Wydarzyło się w roku ...1994! Na zdjęciu, wykonanym w Colorado Springs, zaledwie 17-letni, "świeżo upieczony" amatorski mistrz USA kategorii lekkiej, Fernando Vargas. Cała przygoda Amerykanina z boksem przebiegała na przyspieszonych obrotach. Rozpoczął ją w wieku zaledwie 10 lat - zakończył mając lat 29. W trakcie amatorskiej części kariery stoczył 105 pojedynków, z których przegrał ledwie 5. Pierwszej doznał dopiero po 7 latach startów! Dokonał tego w 1994 r. - w ćwierćfinale mistrzostw świata juniorów w Hawanie - Kazach Talgat Kalimov. Kolejnymi pogromcami Vargasa byli znakomity kubański czempion Hector Vinent, Portorykańczyk Luis Perez, Polak z amerykańskim paszportem David Palac (napiszę o nim i jego bracie Arthurze przy innej okazji) oraz pięściarz rumuński Marian Simion.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: salces
Data: 01-11-2009 22:35:16
Takie "rodzynki" które Yaras nam przekazuje powinny wzbudzić u prawdziwego kibica boksu duże emocje.90% tego forum jara się wtedy kiedy w danym artykule pojawia się nazwisko Adamek lub Gołota. What a shame..
Autor: Maro
Data: 01-11-2009 23:00:46
Ja sie jaram po cichu bo rzadko sie udzielam na forum:D. Szacun za foty tego typu ;)
Autor: darbarek
Data: 01-11-2009 23:13:31
oj szacun, szacun w prawdzie to tylko fotografia ale jakby odkopana z prywatnego albumu ukazujaca prawdziwa twarz realnego boksu, bardzo profesjonalnie i z pasja, oby wiecej takich zdjec
Autor: Markoss
Data: 01-11-2009 23:28:41
Młody Vargas:) Ładny z niego był kozak. szkoda ze tak źle sie prowadził. Jego walka z Quartleyem swietna. Szybka efektowna Kariera i sporo walk z najlepszymi. NIgdy nikogo sie nie dygał
Autor: mickQ
Data: 02-11-2009 02:08:05
Pamiętam jak w bokserze pisali o Pałacach nie pamiętam z kim David przegrał kwalifikację olimpijską.