Sześciu zawodników ze szczytu kategorii superśredniej spotyka się w organizowanym przez telewizję Showtime turnieju, by wyłonić dominatora kategorii do 168 funtów. W jego ramach każdy uczestnik stoczy przynajmniej trzy walki, a łącznie odbędzie się dwanaście pojedynków. Za zwycięstwo przed czasem przyznaje się 3 punkty, za decyzję sędziów 2, a za remis po jednym punkcie dla obdywu bokserów. Dorobek z trzech pierwszych rund sumuje się i do półfinałów przechodzi pierwsza czwórka.
Brytyjczyk Carl Froch (25-0, 20 KO) położy na szali swój pas federacji WBC, zdobyty blisko rok wcześniej po batalii z Jean Pascalem i nieskalany porażką rekord. Duńczyk Mikkel Kessler (42-1, 32 KO) dorzuci pas WBA i postara się udowodnić, że to on jest najlepszym bokserem w tym limicie po odejściu Joe Calzaghe. Naturalizowany Niemiec Arthur Abraham (30-0, 24 KO) zwycięstwem w turnieju otworzy sobie drogę do podboju USA, o czym od dawna marzy. Niepokonani medaliści olimpijscy z Aten Andre Ward (20-0, 13 KO) i Andre Dirrell (18-0, 13 KO) przejdą pierwsze poważne testy i dostaną szanse zdobycia światowych tytułów, sławy i wielkich pieniędzy. Stawkę uzupełnia były dominator wagi średniej, dwukrotny pogromca legendarnego Bernarda Hopkinsa – Jermain Taylor (28-3-1, 17 KO), który ma wiele do udowodnienia zarówno krytykom, jak i sobie.
Pierwszą turniejową parę tworzą Arthur Abraham i Jermain Taylor, byli mistrzowie kategorii średniej, a ich pojedynek odbędzie się 17 października w Berlinie. Król Arthur dzień przed walką wniósł na wagę 168 funtów, a Taylor 166,5. Od dawna z obozu tego pierwszego dochodziły słuchy, że Abraham z trudem robi limit średniej i przejście do wyższej kategorii jest dla niego kwestią czasu. Na jego decyzję wpłynął też fakt, że jedyny rywal, na jakim mu zależało – mistrz WBC i WBO Kelly Pavlik nie specjalnie garnął się do podjęcia rzuconej rękawicy. W obliczu braku intratnych propozycji jasne stało się, że wkrótce zobaczymy Abrahama w wyższym limicie. Niemiec przyjął propozycję udziału w turnieju, by zdobyć pas kolejnej kategorii. Jermain Taylor od czasu imponujących występów w walkach z Hopkinsem ani razu nie zachwycił. Najpierw zremisował z mniejszym, słabszym i starszym mistrzem defensywy Winky Wrightem, następnie pokonał w niezłym stylu Kassima Oumę i męczył się niemiłosiernie z będącym połową niego Cory Spinksem. Później były dwie porażki z Pavlikiem, zmiana kategorii i już w drugiej walce porażka z Frochem w wygranej walce. Niepokonany Abraham jest faworytem bukmacherów, lecz jego zwycięstwo wcale nie jest takie oczywiste. W swojej karierze nie spotykał wielu wymagających rywali, a największym nazwiskiem w jego rekordzie jest Edison Miranda – kolumbijski punczer, który zdaniem wielu powinien zostać ogłoszony zwycięzcą ich pierwszego starcia przez TKO 4 po złamaniu szczęki rywalowi. Sędziowie i lekarz skutecznie jednak przeszkadzali mu w dokończeniu dzieła i pojedynek trwał pełne 12 rund, a Abraham wygrał jednogłośnie po odjęciu 5 punktów(!) za faule Mirandzie. Niemiec bije bardzo mocno i posiada niezwykle szczelną gardę, przez którą Taylor może się nie przebić. Niewielu jednak zauważa, że jest tak zwanym slow-starterem i przegrywa większość początkowych rund w starciach z aktywnymi rywalami. Taylor przynajmniej do połowy pojedynku zawsze radzi sobie znakomicie, więc bardzo prawdopodobny jest scenariusz, w którym Abraham będzie potrzebował knockoutu, by wygrać. Obydwaj miewają problemy kondycyjne w końcowych rundach, więc wcale nie jest powiedziane, że to Amerykanin osłabnie pierwszy. Choć mówi się, że Bad Intensions jest od dobrych dwóch lat na równi pochyłej, a Abraham wciąż się rozwija i jest u szczytu formy, to w starciu technika z punczerem przewiduję punktowe zwycięstwo tego pierwszego po dramatycznej walce i świetnych końcowych rundach.
W drugim pojedynku, który odbędzie się tego samego dnia w Nottingham, zmierzą się Carl Froch i Andre Dirrell. Brytyjczyk to posiadasz pasa WBC i niedawny pogromca Jermaina Taylora (TKO 12). W swoim rekordzie ma też Polaka Alberta Rybackiego (KO 4) i Kanadyjczyka Jean Pascala (UD 12). Froch to wybuchowa mieszanka siły, odporności i kondycji. Dotychczas nie zaznał smaku porażki, choć w ostatniej walce dzieliły go od niej sekundy. Świadczy to jednak o jego świetnej psychice, co może być decydujące w końcówkach wyrównanych (bądź przegrywanych) walk. Z kolei Amerykanin to brązowy medalista olimpijski z Aten, na ringu zawodowym wciąż niepokonany. Nie miał problemów z wypunktowaniem groźnego Curtisa Stevensa, przed czasem uporał się z Anthonym Hanshawem, Mike’m Paschallem i Victorem Oganovem. Walka z Brytyjczykiem będzie jego najtrudniejszą w dotychczasowej karierze. Faworytem ponownie jest bijący mocniej zawodnik, panujący mistrz Carl THE COBRA Froch, choć ja upatruję zwycięzcę w osobie Amerykanina. Dirrell ma bardzo szybkie ręce, bije seriami i jest sprytniejszy. Jeśli nie poczuje się zbyt pewnie i nie opadnie z sił jak Taylor, to powinien uporać się z dość topornym technicznie rywalem i wygrać wysoko na punkty, bądź przez TKO/RTD po kumulacji wielu uderzeń. To może być amerykańska noc na europejskich ringach.
Ostatnia para turniejowa to mistrz WBA Mikkel Kessler i złoty medalista olimpijski z Aten - Andre Ward. Ich walka odbędzie się 21 listopada na Oracle Arena w Oakland.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Marcelinho96
Data: 17-10-2009 22:35:43
Dzięki tego mi trzeba było. Bo już myślałem ,że te wszytkie pojedynki odbędą się na jednej gali. xD
Autor: Jacexus
Data: 17-10-2009 22:43:40
dajcie link do walki Tylora z Abrahamem i Froch vs Dirrell. dzieki
Autor: Danny
Data: 17-10-2009 22:47:50
http://www.videolivestreaming.co.uk/channel1.php
Autor: zelazo
Data: 17-10-2009 23:06:06
http://www.justin.tv/shosportsboxing
Autor: zelazo
Data: 17-10-2009 23:13:33
http://www.soccer-live.pl/transmisje.php?id=pozostale
Autor: mar4co
Data: 17-10-2009 23:30:07
http://www.justin.tv/abraham_fight
Autor: mar4co
Data: 17-10-2009 23:31:16
http://www.justin.tv/bediboy
Autor: mar4co
Data: 17-10-2009 23:55:19
najlepsza jakosc: http://www3.mdr.de/biathlon_live/live_tv1.asx
Autor: zelazo
Data: 18-10-2009 00:10:51
po 8 rundzie 5-4 dla taylora jak dla mnie
Autor: zelazo
Data: 18-10-2009 00:27:53
remis tudzież 1 dla tylora i koniec.!!!!!!!!!!!!!!!11
Autor: Czepi
Data: 18-10-2009 00:28:00
Ale bomba.
Autor: Dudas
Data: 18-10-2009 00:29:32
no i stało się... ciekawe jaka punktacja, ale chyba znowy było blisko... i nie sądzę, żeby Taylor jeszcze wychodził do ringu...
Autor: Woody
Data: 18-10-2009 00:32:01
Komentarz Kostyry i Kuleja to jakaś żenada!
Autor: maddog
Data: 18-10-2009 00:32:34
Co jest z tym Taylorem,że ma jakąś niemoc? Kurwa,zagrzałem się.Ciekawe jaka była punktacja do czasu nokautu... Ech,szkoda mi Taylora.Miał taki fajny dorobek-2 zwycięstwa z Hopkinsem między innymi.Chyba to koniec jego kariery.
Autor: zelazo
Data: 18-10-2009 00:32:52
oglądałem po hiszpańsku moglibyscie przybliżyć ich wypociny?
Autor: zelazo
Data: 18-10-2009 00:33:49
kiedy walka Frocha?
Autor: Markoss
Data: 18-10-2009 00:35:14
włąsnie kiedy froch??
Autor: zelazo
Data: 18-10-2009 00:35:27
kajam sie za wcześniejszy post ten z początku kilkanascie piwek wpłynelo na jego treść przepraszam po raz kolejny
Autor: Dudas
Data: 18-10-2009 00:36:18
Zgoda, Kostyra i Kulej się nie nadają, ale jak nie oni to kto? Błagam nie piszcie, że Pindera. To straszny nudziarz i nie bardzo wie co się dzieje w ringu, bo jest zajęty opowiadaniem tych swoich historyjek. Ile razy on na Eurosporcie zauważał knockouty po dobrych kilku sekundach... Może Borek by to zaczął komentować...
Autor: maddog
Data: 18-10-2009 00:36:22
A właśnie,Woody mnie otrzeźwił swoim komentem-w zyciu kurwa nie będę oglądał gali komentowanej przez Kostyrę i Kuleja z podgłoszonym telewizorem.Jeden gada swoje a drugi swoje...
Autor: Woody
Data: 18-10-2009 00:36:28
Zdaniem panów komentatorów Abraham pewnie wygrał wszystkie rundy.
Autor: czerwony
Data: 18-10-2009 00:37:15
gdzie można zobaczyć froch'a? dajcie jakieś namiary!!!
Autor: Woody
Data: 18-10-2009 00:37:22
Skandal! Pan Kostyra mnie wkur.. na maksa!
Autor: Markoss
Data: 18-10-2009 00:37:57
Cholera szwab znowu fuksem wygrywa. Mi wychodziło w okolicach remisu do momentu KO. Sam nokaut niezły. Szkoda Taylora mógł wiecej kombinacji bić a nie kłuc tylko lewym.
Autor: Rymbaba
Data: 18-10-2009 00:38:05
14 sek. przed końcem KO - Taylor przegrał jak z Frochem Generalnie nudny Taylor i jeszcze nudniejszy Abraham. Żaden z nich mistrzem nie jest niezależnie od tego czy mają/mieli jakiś pasek. KO przypadkowe - niemoc Taylora i fart Abrahama. Szkoda czasu na oglaądanie takiego boksu
Autor: Woody
Data: 18-10-2009 00:38:22
Pindera to inna klasa, tego człowieka az miło posłuchać.
Autor: zelazo
Data: 18-10-2009 00:39:30
Abraham? Woody? :) dzięki jak dla mnie nie miał szans na wygraną ale wygrał piękny cios Tyloer kontrola prostym pomimo że 3/4 nie dochodziła celu i tyle samo kombinacji daje wygrana Tylerowi na chama remis bo walka w niemczech
Autor: maddog
Data: 18-10-2009 00:41:31
Froch już skończył,nie wiecie koledzy??
Autor: Woody
Data: 18-10-2009 00:42:57
U mnie Taylor prowadził ma punkty. Amerykanin przegrał tylko 6, 9 i 10 runde.
Autor: Woody
Data: 18-10-2009 00:44:52
Froch-Dirrell walka chyba jeszcze trwa.
Autor: Markoss
Data: 18-10-2009 00:47:08
eeeee nie ma linków do Kobry??????????????????????
Autor: czarek604
Data: 18-10-2009 00:48:09
Taylor niechcący odsłonił brodę, a Abraham jednym strzałem wycisnął mu pryszcza. Brak uszczerbka na zdrowiu jak na te 12 rund, efektowne zakończenie niczym w filmie.
Autor: zdenek12
Data: 18-10-2009 00:53:30
dajcie walke frocha
Autor: Bvlgari
Data: 18-10-2009 00:59:52
Ktoś wie co z Frochem??
Autor: Woody
Data: 18-10-2009 01:15:22
Walka około 2 w nocy
Autor: Woody
Data: 18-10-2009 01:15:46
Tutaj: http://www.justin.tv/sportstime02
Autor: Bvlgari
Data: 18-10-2009 01:24:48
Ten link odwołuje do innej gali. W Nottingham Pascal nie walczy.
Autor: Woody
Data: 18-10-2009 01:27:08
Aha :(
Autor: Woody
Data: 18-10-2009 01:28:10
Ale to są teraz jakies powtórki. Sam juz nie wiem.
Autor: Dudas
Data: 18-10-2009 01:29:06
Puszczają walkę z taśmy, ale wcześniej coś było o Froch-Dirrell. Transmisja się zacinała, ale mówili coś o drugiej godzinie
Autor: Danny
Data: 18-10-2009 01:29:37
angole przypominają fajne walki,ale czas już na Frocha,mogliby już się czaskać:)
Autor: Woody
Data: 18-10-2009 01:32:43
Tak, to chyba ta gala :)
Autor: Danny
Data: 18-10-2009 01:35:27
napewno ta,mają fajnych gosci w studio Pascal,Tarver
Autor: Danny
Data: 18-10-2009 01:36:15
nie w ,,studio,, tylko na gali miało być:)
Autor: Bvlgari
Data: 18-10-2009 01:40:51
"Be patient." Jak zaraz się nie zacznie to nie wyrobię... Przez Abrahama wtopiłem 4 godziny nauki do kolokwium. Już jestem nerwowy.
Autor: kurekq
Data: 18-10-2009 02:15:03
http://www.unlitv.net/2009/10/watch-super-six-live-streaming_17.html Tutaj jest walka Dirella z Kobrą na żywo.
Autor: Bvlgari
Data: 18-10-2009 02:20:07
Tam leci walka Taylora z Abrahamem.
Autor: everlasting
Data: 18-10-2009 02:21:34
no wlasnie...
Autor: Bvlgari
Data: 18-10-2009 02:22:01
Może ktoś ma Sopcasta?
Autor: mch
Data: 18-10-2009 02:25:07
ja mam, ale nie mogę znaleźć walki Froch i Direll
Autor: mch
Data: 18-10-2009 02:25:20
*Froch vs Direll
Autor: everlasting
Data: 18-10-2009 03:33:24
http://www.justin.tv/ftamod jesli by ktos jeszcze potrzebowal
Autor: przemo663
Data: 18-10-2009 03:37:25
http://www.ustream.tv/channel/futbalhd Froch Dirrel powinno działać choć jakość nie powala.
Autor: drag
Data: 18-10-2009 03:39:16
panowie odpalac sopcast , rumunski zapierdziela pieknie
Autor: Bvlgari
Data: 18-10-2009 04:35:14
Dirrel się świetnie zaprezentował. Styl ala Preety Boy.
Autor: Dudas
Data: 18-10-2009 04:38:58
Jak dla mnie Dirrell 115-112, a może i wyżej... W 10 i 11 rundzie myślałem, że może być TKO nawet, ale Froch to twardziel. Tak czy inaczej w tej walce był sporo gorszy.
Autor: drag
Data: 18-10-2009 04:44:06
jak dla mnie Dirrell wygral zdecydowanie , nawet duzo mowi mina Frocha po walce jak i zwatpienie jego partnerki bodajze kolo 11 rundy Dirrell niesamowita szybkosc tylko po co ten cyrk z upadaniem..
Autor: everlasting
Data: 18-10-2009 04:46:01
zawiedziony jestem ta decyzja sedziow
Autor: Dudas
Data: 18-10-2009 04:47:32
I nie sprawdził się żaden z moich typów. O ile Taylor naprawdę zawiódł i pewnie nawet na punkty mógł polec, to z wynikiem drugiej walki można się nie zgadzać. Froch cały czas obrywał i z rzadka trafiał lewym prostym, albo jakimś cepem raz na parę rund. Dirrell był świetny - szybki, dokładny, tylko siły brakowało. Zastanawiające jest, że Kobra od 4 rundy do końca faulował i nie dostał żadnego ostrzeżenia, a Dirrell parę razy powtórzył jego numery i zaraz dostał -1. Sprawiedliwy sędzia odjąłby przynajmniej ze 2 punkty za te rzuty o glebę i bicie w tył głowy. W każdym razie walka dużo lepsza od Abraham-Taylor.
Autor: everlasting
Data: 18-10-2009 04:47:34
za co odjecty zostal punkt dirrellowi? akurat musialem odswiezyc w tym momencie strone i nie widzialem tego...
Autor: Dudas
Data: 18-10-2009 04:48:37
to chyba tylko sędzia wie :D
Autor: everlasting
Data: 18-10-2009 04:52:40
:-( ogladalem w slabej jakosci te walka ale chyba sie nie pomyle jak powiem ze froch jedynie lewymi prostymi trafial od czasu do czasu. zadnych seri w przeciwienstwie do dirrella
Autor: jerry
Data: 18-10-2009 04:52:54
moze napiszcie jasno kto wygral i ile
Autor: everlasting
Data: 18-10-2009 04:58:22
froch 2 x 115-112 dirrell 114-113
Autor: jerry
Data: 18-10-2009 04:59:50
dzieki ...nareszcie ...to jednak niespodzianka
Autor: mar4co
Data: 18-10-2009 09:23:03
Ale lipa , Taylor zdecydowanie wygrywajac na punkty 15 sec przed koncem dal sie zaskoczyc.....Jak na moje oko to walczyl jakby byl poblokowany .
Autor: mch
Data: 18-10-2009 14:15:25
Taylor przegrałby tą walkę na pkt, przynajmniej ja jakoś jego zwycięstwo nie widziałem. A biorąc pod uwagę, że walka w niemczech to tym bardziej jego szanse były nie wielkie. Na szczęście sędziowie nie musieli decydować.