Już w sobotę w Berlinie w cieniu rozgrywanego w ramach turnieju "Super Six" pojedynku Arthura Abrahama z Jermainem Taylorem dojdzie do bratobójczej batalii wewnątrz grupy Sauerland Event. W kategorii cruiser Enad Licina (17-1, 10 KO)- WBC #9, WBA #9, IBF #5, na zdjęciu- skrzyżuje rękawice z Yoanem Pablo Hernandezem (19-1, 11 KO)- WBC #7, WBA #10, IBF #13, WBO #12).
Zwycięzca tej potyczki będzie miał praktycznie zapewniony bój o tytuł mistrza świata. Jeśli wierzyć plotkom, przegrany będzie musiał pożegnać się ze stajnią Wilfrieda Sauerlanda.
Licina w przeszłości miał już do czynienia z podobną walką. Cztery lata temu z Universum Box Promotion wyeliminował go nasz Aleksy Kuziemski, wygrywając na punkty po sześciu rundach.
Z kolei 25-letni Kubańczyk to mistrz świata juniorów sprzed siedmiu "sezonów". Jedyną porażkę w karierze poniósł z rąk Wayne'a Braithwaite'a (foto poniżej). Pomimo iż miał przeciwnika liczonego w pierwszym starciu, sam poległ w trzeciej odsłonie.
Bezpośrednią relację z gali przeprowadzi Polsat Sport. Początek relacji od 19:20.
Hernandez (po lewej) w boju z Waynem Braithwaitem.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Drago
Data: 12-10-2009 16:40:40
Licina to średniak z napompowanym rekordem.Pierwszy lepszy zawodnik, który będzie chciał wygrać i rysa na bilansie gotowa.Hernandez?Dla mnie WIELKA niewiadoma.Od porażki z Braithwaitem nie jest to chyba już ten sam zawodnik, ale wcześniej prezentował się dobrze.Dał bardzo dobrą walkę z Abdulem.
Autor: mik36
Data: 12-10-2009 16:41:17
całe szczęście mamy Polsat sport i sport extra ,dzięki polsatowi praktycznie co tydzień mamy jakieś relacje to z Niemiec to ze Stanów ,to z naszego rodzimego podwórka , naprawdę jestem pod wrażeniem , dla takiego szajbusa na punkcie boksu to jest po prostu rewelka .Pamiętam jeszcze kilka lat temu jaka była bieda , żeby pokazywali jakąś galę bokserską , a teraz :))
Autor: waden15
Data: 12-10-2009 16:41:28
Licina nie ma czym uderzyć, więc szklanej szczęki Hernandeza nie naruszy... A Hernandez gdyby ta niedogodność to dawno byłby mistrzem bo czysto bokserko jest talentem wybitnym
Autor: puncher48
Data: 12-10-2009 16:57:30
Ani jeden ani drugi nie zawojuje światowych ringów, Licina bo jest drewniany niczym Pinokio, a Henandez ze względu na szklaną szczęke trochę dyskwalifikujacą go jako przyszłego domniemanego championa.