Pomimo 38. lat na karku Vitali Kliczko (38-2, 37 KO) nie zamierza zwalniać tempa. Ukrainiec dopiero co obronił pas WBC wagi ciężkiej bijąc Chrisa Arreole, a już ma zakontraktowany bój z innym niepokonanym Amerykaninem, Kevinem Johnsonem (22-0-1, 9 KO).
Jak twierdzi Bernd Boente, menadżer Vitalija, umowa na walkę z Johnsonem jeszcze nie została ostatecznie podpisana, natomiast pewny jest anonsowany wcześniej termin - 12. grudnia, a także miejsce - gdzieś w Szwajcarii. Boente wyjawił też, że starszy z braci nie chce już tracić czasu i ma w planach występować tak często, jak tylko się da.
"Vitali nie ma żadnej kontuzji, a fizycznie i psychicznie czuje się świetnie. W ostatnim pojedynku wyglądał wyśmienicie i całkowicie zdominował Arreolę. Grudniowy występ będzie trzecim w tym roku, a to jest normalna częstotliwość. Kliczko jest popularny we wszystkich krajach rosyjsko-języcznych oraz niemiecko-języcznych, a w Szwajcarii ma wielu fanów" - powiedział Boente, tłumacząc wybór takiego a nie innego miejsca.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: lukas017
Data: 10-10-2009 03:51:19
Walka z chrisem arreolą pokazała ze kliczko z kazdym da sobie rade z tego Johnsona to ładne mielone bedą.a potem unifikacja z Waviewem
Autor: krzysiek34
Data: 10-10-2009 09:21:54
To się nazywa mistrz a nie ściemniacz. Naprawdę szkoda że tak mało obecnie klasowych bokserów.
Autor: Martin
Data: 10-10-2009 09:33:31
Wszystkim krytykującym styl braci ta wiadomość powinna dać do myślenia. Z tak świetną obroną Klitchko może kilka razy toczyć walki z obecnymi pięściarzami HW, gdyż jego zdrowie zupełnie na tym nie podupada, a każde treningi fizyczne są w jego wieku bardzo dobre dla organizmu. Za kilka lat Klichkowie z ogromną fortuną będą z politowaniem patrzeć na bokserów którzy utracili zdrowie, i cała ich kariera dała im góra kilkanaście lat spokojnego życia.
Autor: krzysiek34
Data: 10-10-2009 09:42:05
Martin Podpisuję sie w 100% pod Twoim postem. Taka jest różnica między inteligencją a prostactwem. Nic nie mozna więcej dodać.
Autor: songo84
Data: 10-10-2009 11:08:15
Martin : Zgadzam sie a do tego kolejny rywal zaliczy swoją pierwszą porażke. W tej chwili nikt nie zagrozi Witkowi. Jego styl może i nudny ale jak bardzo skuteczny.
Autor: otke
Data: 10-10-2009 11:44:45
jak Vitek przesadzi z tą częstotliwością to znowu poniesie taką głupią porażkę jak z Byrdem. Zawsze był kontuzjogenny a z wiekiem się to na korzyść nie zmieni.
Autor: lukasz
Data: 10-10-2009 15:20:49
zgadzam sie z vitkiem , szkoda czasu troszke jeszcze kasy zgarnie do konca roku na swieta na sylwestra hehe. a tak powaznie, chcialbym zeby po tej walce zmierzyl sie z walujewem unifikacja , i wreszcie zeby sie rostrzygnelo ze walujew moze tylko rabac drzewo na syberii jak juz przegra ta walke dzieki
Autor: Sugar
Data: 10-10-2009 17:52:31
A kto ich będzie szanować? nikt ponieważ docenia się tylko prawdziwych wojowników takich jak Adamek a braci KLiczko będą pamiętać jako jednych z najnudniejszych mistrzów w historii.
Autor: otke
Data: 10-10-2009 17:55:21
suga.. ciebie już teraz chyba nikt nie szanuje więc idz w h..j
Autor: sugarleonard
Data: 10-10-2009 23:38:09
Wiem, że prawda w oczy kole.
Autor: swij
Data: 10-10-2009 23:41:07
Witalij będzie zapisany w historii obok Alego,Foremana,Levisa... Sugar nikt to ty jesteś.
Autor: cezary27
Data: 11-10-2009 22:51:36
Odnośnie kryzysu HW proponuję wziąść pod uwagę statystyki z ostatniej walki Vitek/Cristopald. Juanem Manuel Lopez i Rogers Mtagwa są brani pod uwagę walki roku albo i więcej a ciosów Juan wyprowadził łącznie 836 ciosów, 327 z nich doszło do celu a Mtagwa zadał 606 ciosów, w tym 216 skutecznych. Vitek ważąc ponad dwa razy więcej w 10 rund zadał 800 ciosów więc może warto astanowić się co powoduje niemożność poskromnienia mistrza zamiast ciągle rozpisywać się nad tym że każdy próbuje doprowadzić do walki z Kliczkami a potem nic nie robi w ringu. Pozdro.