POVETKIN DEBIUTUJE W USA!
Dodano: 9 października 2009 20:45
Autor: Łukasz Furman, fightnews
Zdjęcie: Obraz własny
Po trzech walkach w Rosji i czternastu w Niemczech, Alexander Povetkin (17-0, 12 KO) w końcu zdecydował się na występ za oceanem. 30-letni Rosjanin, były mistrz świata, Europy i Igrzysk Olimpijskich w boksie amatorskim, a obecnie oficjalny pretendent federacji IBF, kolejny pojedynek stoczy 16. października w Baltimore. Przeciwnikiem Povetkina na dystansie dziesięciu rund będzie mało wymagający Damon Reed (44-13, 31 KO).
Na zdjęciu "Sasza" podczas zwycięskiej walki z Eddie Chambersem (styczeń 2008), która dała mu pozycję challengera federacji IBF.
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: waden15
Data: 09-10-2009 21:28:53
Furmi Igrzysk:) Nie rozumiem sensu tej walki... Rozumiem że walka na przetarcie, ale już walka z Estradą takowa była
Autor: gazda
Data: 09-10-2009 21:32:54
Sasza ma go ladnie znokautowac..eta wsio ;]
Autor: McCall
Data: 09-10-2009 21:34:34
BoŻe, rozumiem, ze to walka na przetarcie,ale bez przesady, równie dobrze mógł zawalczyć ze swoim dziadkiem. Biały słabiak z napompowanym rekordem na jakichś pseudo-oficjalnych walkach w wiejskich ruderach w USA. Jego ofiarami byli kolesie, których trudno nawet nazwać bokserami : Reggie Strickland ( prawie 300 porażek w karierze ), Donnie Penelton ( ok. 200 porażek ) i paru innych gwiazdorów. Oglądałem jego walkę z Hide'em o pas WBO. Trwało to 30 sekund a powinno krócej, bo po pierwszym nokdaunie po pierwszym ciosie zadanym sędzia za długo liczył. Trzeba mu przyznać, ze walczył z kilkoma znanymi, ale ze wszystkimi przegrał przed czasem. Na dodatek ten Damon Reid to nadmuchany cruiser mający 37 lat Brawa dla Saszy za wybór rywala
Autor: icom78
Data: 09-10-2009 21:41:02
No wiesz McCall takiego rywala typu Arreola to sobie nie weżmie bo kariera mogła by sie sypnąć choć chyba są na podobnym poziomie,tylko mnie zastanawia że każdy sie pcha do walki o tytuł a Sasza wtulił uszka i siedzi jak mysz pod miotłą i zbiera okruszki!Dawno o takiego przypadku nie było.
Autor: waden15
Data: 09-10-2009 21:42:18
icom78 To się nazywa zdrowe myslenie... Powietkiin wie że w tym momencie ma małe szanse na pokonanie Kliczko i albo czeka na to,żeby ktoś go strącił z tronu, albo na to żeby sam się poprawił
Autor: adenauer
Data: 09-10-2009 21:52:49
Spokojnie Panowie.., póki co kariera Saszy lekko przybladła, nie mniej to wg mojej oceny zdecydowany nr 3 dzisiejszej wagi ciężkiej. W jego przypadku jestem optymistą i nawet wierzę, że jako jedyny jest w stanie poważnie zagrozić braciom. W pojedynku z każdym innym zawodnikiem HW byłby dla mnie zdecydowanym faworytem. Trochę nie wyszedł mu pojedynek z Chambersem, na tle świetnego i mocno niedocenianego Estrady spisał się już lepiej. Z niecierpliwością czekam na kolejne jego pojedynki, choć nie sposób nie zgodzić się, że następny, o którym mowa powyżej, nie zasługuje na duże zainteresowanie. Pozdrawiam
Autor: otke
Data: 10-10-2009 11:36:11
Nie wiem kim jest ten cały reed, ale z bilansu jego walk nie wynika że to jakaś tragedia. Zgadzam się z Adenauerem że Sasza to teraz numer 3 na świecie.
Kalendarz imprez
