ROACH O KOŃCU KARIERY PACQIUAO

Dodano: 29 września 2009 01:27
ROACH O KOŃCU KARIERY PACQIUAO
Michal Koper, boxingscene.com
Obraz własny

Zdaniem trenera Freddiego Roacha jego podopieczny, przygotowujący się aktualnie do starcia z czempionem WBO wagi półśredniej Miguelem Cotto (34-1, 27 KO) król rankingów P4P, Manny Pacquiao (49-3-2, 37 KO) powinien zakończyć swoją sportową karierę w 2010 roku starciem z Floydem Mayweatherem Jr (40-0, 25 KO). Roach dodaje jednak, że "Pac Man" również i bez nazwiska Mayweathera w rekordzie może z czystym sumieniem pożegnać się z ringiem jako najlepszy pięściarz be podziału na kategorie wagowe.- Jeśli [Pacquiao] wycofa się po walce z Cotto, nie będzie to dla mnie problemem.- przekonuje słynny szkoleniowiec- Jeśli negocjacje z Mayweatherem zakończą się fiaskiem, a Manny zwycięży Cotto, nadal pozostanie zdobywcą siedmiu tytułów światowych. Nikt wcześniej tego nie dokonał, więc [Pacquiao] nie musi już nic udowadniać.

Roach przyznaje, że nie chciałby widzieć swojego podopiecznego w roli testera dla wschodzących gwiazd młodego pokolenia:- Znam wiele smutnych opowieści o pięściarzach, który zbyt długo pozostawali na ringu i kończyli jako zbierający lanie "oponenci" dla innych zawodników. Nie chciałbym, żeby tak się stało [w przypadku Pacquiao], bo to taki świetny dzieciak. 

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: witusIV
Data: 29-09-2009 07:26:10
Sztuką jest wejść na szczyt ale większą sztuką jest z tego szczytu zejść nie zostawiając plamy na honorze. Każdy bokser powinien sam czuć kiedy z tego szczytu ma zejść
Autor: badsonn
Data: 29-09-2009 09:27:12
nielktorzy zostaja na emeryturce dorabiajac jako "sparingpartnerzy" dla mlodych
Autor: tonka
Data: 29-09-2009 13:50:24
Poniekąd Roach ma rację, jest dużej klasy fachowcem i wie, co mówi. Nie mniej jednak ta jedna-jedyna walka i (powiedzmy) wygrana z Floydem, byłaby czymś niesamowicie wieńczącym w karierze "Pacmana" - jak wisienka na torcie :) A gdyby nawet przegrał, nadal pozostałby wyjątkowego formatu bokserem, ponieważ z Mayweatherem i tak nikt wcześniej nie zwyciężył i nie byłoby - w moim odczuciu - mowy o "plamie".
Kalendarz imprez