BLOODWORTH WIERZY W TUĘ

Dodano: 14 września 2009 22:09
BLOODWORTH WIERZY W TUĘ
Redakcja, youtube.com
Obraz własny

Pod okiem Rogera Bloodwortha przygotowuje się do zaplanowanej na 3 października konfrontacji z Shanem Cameronem (23-1, 20 KO) były pretendent do mistrzowskich tytułów wagi ciężkiej David Tua (49-3-1, 42 KO).

- Uważam, że David wciąż ma szansę zostać mistrzem świata.- twierdzi znany polskim kibicom ze współpracy z Andrzejem Gołotą szkoleniowiec- Wszystko zależy od niego. Jeśli będzie miał motywację, będzie o tym marzył, nie widzę powodu, dlaczego nie miałoby mu się to udać.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: gazda
Data: 14-09-2009 23:09:59
psychika to bardzo wazny element. Wiele bylo przykladow. Tua to kolejny. Nie wiem dokladnie co on wyprawial kiedy byl mlodszy ale podobno niezle dawal w gardlo. Duzy talent, wielkie mozliwosci i wlasciwie zaprzepascil to wszystko bo teraz ciezko komukolwiek uwierzyc, ze Tua jeszcze mzoe osiagnac szczyt. Zmarnowal swoj potencjal. Moze i wyrga z Cameroonem, ale pewnie na tym sie skonczy. Przy okazji mozna wspomniec naszego Andrew. Jak mogl to mentalnosc mial kiepska a jak nie moze to sercem do walki moglby obdarzyc conajmniej dwoch bokserow. W zyciu wazne jest zeby robic cos z przekonaniem i pasja inaczej gowno z tego bedzie, moze przecietnosc, troche wiecej ale nic pozatym.
Autor: mareno
Data: 15-09-2009 08:19:28
Swietny piesciarz. Mam nadzieje, ze Tua wygra w dobrym, przekonujacym stylu i bedzie to dla niego swoisty comeback do czolowki HW. Chcialbym Davida zobaczyc jeszcze w jakies walce o tytul, ale to chyba raczej niemozliwe. Choc z drugiej strony. Skoro Holy dostal swoja szanse w wieku czterdziestu kilku lat, to czemu nie Tuaman?
Autor: mobil85
Data: 15-09-2009 09:19:13
mareno jaki on swietny piesciarz? to niski osilek bez techniki i moim zdaniem on juz nie dostanie mistrzowskiej szansy a porownywanie Holego do Tua jest co najmniej nie na miejscu,ja uwazam ze Holy mimo ze jest legendą takze nie zasluzyl na walke o pas z mutantem ale wiadomo ze tam chodzilo zeby dla mutanta sprowadzic znane nazwisko i latwego przeciwnika a ze sie mutant przeliczyl to inna sprawa.
Autor: otke
Data: 15-09-2009 13:23:41
Tua jest i był dobrym technikiem, poprostu jest niski i to zawsze w jakiś sposób zmniejszało jego szanse na pasy, nie miał też takiej szybkiej pracy nóg jak np Tyson.
Kalendarz imprez