TERAZ PEREZ DLA AGBEKO

Dodano: 2 września 2009 14:17
TERAZ PEREZ DLA AGBEKO
Łukasz Furman, Informacja własna
Obraz własny

Nie tylko Tomasz Adamek ma problemy ze zdobyciem uznania w USA. Podobne zmartwienie do "Górala" ma Joseph Agbeko (27-1, 22 KO), który dzierżył pas IBF w wadze koguciej, ale za Oceanem był praktycznie anonimowy. Wszystko zmieniło się po zaskakującym zwycięstwie nad świetnym Viciem Darchinyanem w lipcu tego roku. W ciągu jednego wieczora z przeciętniaka Agbeko stał się gwiazdą.

29-letni pięściarz z Ghany liczy na kolejne wielkie walki w 2010 roku, dlatego też przyspieszył procedury i, co jest rzadkością, szybciej niż nakazuje federacja IBF zmierzy się z oficjalnym pretendentem. Jego rywalem 31 października będzie niepokonany Yonnhy Perez (19-0, 14 KO) z Kolumbii. Jeśli Agbeko wygra, najprawdopodobniej da rewanż Darchinyanowi na wiosnę przyszłego roku.

Zwycięstwo nad faworyzowanym Ormianinem otworzyło Josephowi drzwi do sławy i pieniędzy. Pytanie tylko, czy Agbeko wykorzysta swoją szansę ?

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
Kalendarz imprez