MAYWEATHER ZNOWU W WRESTLINGU
Dodano: 25 sierpnia 2009 08:38
Autor: Piotr Momot, Youtube.com
Zdjęcie: Obraz własny
Floyd Mayweather (39-0, 25 KO) cały czas znajduje nowe sposoby na promowanie swojej walki z Juanem Manuelem Marquezem (50-4-1, 37 KO), która odbędzie się 19 września w Las Vegas. Wczoraj do stolicy hazardu zawitała największa na świecie federacja zawodowego wrestlingu WWE i "Pretty Boy" skorzystał z okazji, żeby tam wystąpić. Mayweather był gospodarzem całej imprezy i decydował jakie walki odbędą się tego wieczoru.
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: maddog
Data: 25-08-2009 08:52:58
co to ma być...wyreżyserowane gówno,a ten pajac buja się jak starej babie cyce.
Autor: otke
Data: 25-08-2009 09:29:31
żenada, chdzielec buja się jak kupa w przeręblu
Autor: Biker
Data: 25-08-2009 09:33:19
Chłopaki to jest biznes, marketing... popatrzcie trochę obiektywnie a nie wiecznie wrzucać na pięknego... trzeba przyznać że robi dużo szumu wokół swojej osoby i napędza promocje swojego najbliższego pojedynku... Ja akurat uwielbiam te jego akcje i życze mu wygranej :-)
Autor: KPTone
Data: 25-08-2009 09:50:02
pajac buja sie jak starej babie cyce haha dobre, ale moze sie bujac bo napewno zaden z was nie popatrzyl by mu sie prosto w oczy na ulicy w ciemnym zaulku hehe. ma taka szybkosc ze nie wiedzieli byscie kiedy padl nokautujacy cios :) Co do promocji, cale wwe jest ogolnie zenada wiec to tez wydaje mi sie denne, ale ze ten "sport" jest bardzo popularny w stanach bardzo dobrze ze jest tam promowana jego walka. Noi zwyciezca tez znany, kazdy ma gotowa taktyke na walke z mayweatherem a w ringu nie potrafia sie przedrzec przez jego obrone, a pieknis spokojnie, bez pospiechu rozbija przeciwnika zeby kolo 10,11 rundy znokautowac. ta walka bedzie taka sama :) Pozdrawiam
Autor: odyniec
Data: 25-08-2009 10:28:48
buja sie jak pelikan na liściu KPTone u mnie na dzielnicy to on by mi w oczy nie popatrzyl takich jak on cwaniaków z gazrurką w dupie odsyłamy a tak na powaznie to najpierw jątrzył coś na mma a teraz sie pokazuje na Wreslingu a to jest dopiero zenada
Autor: maddog
Data: 25-08-2009 11:27:10
KPTone zapewniam Cie,że walka w ringu to nie to samo co na ulicy na ulicy nie ma reguł...dostajesz z bani,z łokcia albo kopa w ch...j i tyle,tu nie ma co gadać bo nie jeden chuligan z Brownsville zmasakrowałby go w 3 minuty.
Autor: mch
Data: 25-08-2009 11:35:56
E tam gadacie. Wielu chłopaków z sekcji boksu z mojego miasta dobrze się sprawdza na ulicy i na stadionie;)
Autor: otke
Data: 25-08-2009 12:00:31
pewnie, ale to są zadymiarze, mają jakieś doświadczenie itp, Floyd to typ chowający się za swoich ochroniarzy itp. Przypomninam sobie np sytuacje sprzed kilku lat z Vargasem, miał jakieś spięcie ze swoją byłą i jej facetem, gościu do niego skoczył i Vargas zaraz się wycofał a sprawe załatwili za niego jacyś niby ochroniarze(w siedmiu). Chciałbym zobaczyć walkę w ufc folyda z tym wielkoludem, hehe, masakra
Autor: KPTone
Data: 25-08-2009 13:08:28
otke haha no pewnie tak, bo przeciez to twoj ziomek z pod bloku i wiesz ze sie chowa za ochorniarzy. tak ulica to wszystko lokcie itp ale nie daje wam z nim minuty, odsylacie takich z gazrurka w dupie ? hehe to niezly szejk dzielnicy jestes. Latwo sie gada przed monitorem a padl bys jak kawka po jego punchu. Uliczni wojownicy by go zabili tak ? Pewnie tak samo jak Kimbo slice ktory byl jednym z najlepszych wojownikow ulicznych a z zawodnikami nie wytrzymal nawet 1 rundy w klatce. smieszni jestescie tak gadajac, a komentarze typu "na ulicy mozna robic wszystko" t typowa gadanina kolesi ktorzy mysla ze sa StreetFighter'ami. Ci zawodnicy poswiecaja cale zycie treninga ale nie bo odyniec jest krolem dzielnicy i zabil by go hahaha. niezle jaja
Autor: odyniec
Data: 25-08-2009 14:41:30
KPTone zapraszam frajerku ja i tacy o jakich pisze otke nie wdawaliby sie w bitke tylko tak jak ci zasugerowalem polamal bym kolesia gazrurka albo tym co by bylo pod reką z kosą włącznie bo tu jest wazne czy wygrasz a nie jak wygrasz nikt nie jest debilem zeby startowac do zawodowego boksera z łapami widac ze chlopaczek ze wsi jestes i w dupie byles i gowno widziales a jak chcesz sprobowac zapraszam
Autor: dugen
Data: 25-08-2009 15:38:17
Moze i Pieknisia mozna by bylo skopac oczywiscie maja dosyc dobre umiejesnosci i warunki fizyczne ale Big Showa juz chyba raczej nie heheheh KPTone Kimbo zniszczył w niespelna 2 minuty Mercera złotego medaliste Ol i mistrza swiata wbo, kimbo pokonał takze Tanka jednego z bardzardziej rozpoznawanych wojowników mma a ze z Petruzelim (który przegrał z Sappem) przytrafiłą mu sie gafa to juz takie zyce w rewanzu tak wygrałby Kimbo jestem tego pewny Wiec Kimbo to nie byle kto mu w oczy to nawet na komedzie bym nie spojrzał hehhe:P
Autor: KPTone
Data: 25-08-2009 15:43:33
no to ładnie hehe :) jesli bys mnie znokautowal gazrurka to co tym udowadniasz ? ze jestes frajer?!-pewnie tak... ze nie potrafisz walczyc z honorem ?! - pewnie tak... ze uzyjesz noza bo sam niedajesz sobie rady, trzeba przedluzac reke ?! - oczywiscie. To smieszne ze chlop moze trenowac cale zycie zeby dostac kose od takich frajerkow jak wy, ktorzy niepotrafia samemu nic osiagnac ciezka praca tylko wyciagna pałke, kose, albo pobija w 10. To jest wlasnie wasza banda, "niedamy rady to wezmy siekierki haha " . niewazne jak tylko czy wygrales, pewnie tak ale udowadniasz tym ze jestes zwykly frajer ktory nie podejmie walki, bo po co hehe :) Teraz to przeczytaj i idz sobie naostrz nóż bo mozesz spotkac jakiegos zawodnika na swojej drodze i trzeba bedzie uzyc haha...żenada
Autor: KPTone
Data: 25-08-2009 15:46:13
3 walki w mma, 2 do przodu jedna w plecy... czemu dalej nie walczy ? poczekajmy na rozwoj jego kariery
Autor: Rasssta
Data: 25-08-2009 15:52:58
KPTone masz racje 100%,odyniec najlepiej skopać jakiegoś zawodnika w 15 i opowiadać na ławeczce przy śmietniku jakim się jest kozakiem porostu cel życiowy ciekawe co by ten brak zasad na ulicy dal wam np z Andersonem Silva;p bez sprzętu oczywiście:p
Autor: Bvlgari
Data: 25-08-2009 15:55:28
"KPTone u mnie na dzielnicy to on by mi w oczy nie popatrzyl takich jak on cwaniaków z gazrurką w dupie odsyłamy" Tekst dnia. :D odyniec, ile masz lat?
Autor: dugen
Data: 25-08-2009 16:26:06
KPTone twój rekord jest nie prawdidłowy Kimbo 3 wygrane przez ko i jedna przegrana Kimbo podobno ma walczyc z mistrzem UFC Chuckiem Icemanem Liddellem Jeszcze jedno nawet najlepsi zawodnicy MMA maja przegran na koncie Tam to niemozliwe jest bs mial rekord 20 do 0 hehe jak w boksie wiadomo zwykły koles i bezmyslny zabijaka niema szans z bokserem ale jak ktos ternuje dosyc długo mieszany styl walki i jest dobry w parterze to dlaczego mialby niemiec szans Własnie kimbo wygrał bo wyeliminował rece Mercera i dlatego osiagnoł sukces
Autor: dugen
Data: 25-08-2009 16:29:27
Fedor Emelianeko pozabijał by wszystkich ciezkich i nieciezkich
Autor: otke
Data: 25-08-2009 17:59:18
Kimbo ma teraz brać udział w jakimś programie typu contender tylko w mma robionym przez UFC, także chyba idzie do przodu. KPTone, chyba sam dokładnie nie wiesz o co się kłucisz. Folyd wyszedł na ten ring z bandą swoich jakiś tam przydupników, a temu wielkoludowi w normalnej walce mógłby conajwyżej obc...ć. Oglądałem na necie przed chwilą ich jakąś tam starą potyczkę i tam twój idol bił kastetem, także powstrzymaj te swoje pianie z zachwytu, bo Mayeweather i jego wujek na pewno nie propagują uczciwej walki. Albo z przyzwoitości chociaż sprawdź co chcesz reprezentować. Wracając do sprawy, Floyd ma asekuracyjny styl, odwraca się tyłem, nigdy go nie lubiłem. Waży za mało żeby być postrachem na ulicy, szczególnie dla ludzi trenujących np mma czy zapasy, bo o tym mówimy.
Autor: otke
Data: 25-08-2009 18:00:57
prawda jest taka, że miałby nawet problemy z typowymi ulicznikami, ale takimi fizolami, jest poprostu malutki, a na ulicy jak by zaczoł klinczowac po swojemu albo się odwracać to by nie miał za różowo
Autor: KOSTROMA
Data: 25-08-2009 18:13:59
No nie wiem ,miałem kolege ,który trenował boks przez kilkanaście lat w Legii i ważył pięćdziesiąt pare kilo a napieprzał dużych byczków na bramce w knajpie jak psy.Nie byli to oczywiście jacyś zapaśnicy ćzy zawodnicy mma ale właśnie takie agresywne ,silne chuligany.
Autor: dugen
Data: 25-08-2009 18:17:33
KPTone wyobras sobie taka sytuacje wracasz z pubu i nagle sapie do ciebie jakis koles z zamiarem zaatakowania to chyba bez znaczenia jak sie obronisz wazne bys wyszedł z opresji obronna reka i to chcial powiedziec odyniec Pozatym jak kogos niewidzielismy na galach w Las Vegas czy Atlancie to nieznaczy ze nieumie walczyc. Nawet moze w twoim miescie jest ktos kto pogoniłby kota pieknisiowi hehe
Autor: otke
Data: 25-08-2009 23:09:29
kostroma, a gdzie on niby stał i kiedy?
Autor: McCall
Data: 25-08-2009 23:32:04
odyniec, piszesz, że w ew. ulicznej walce z Floydem (: ( hehehehehhe ) użyłbyś rekwizytów typu gazrurka albo kosa do pokonania go ( hehhee ). Nie pomyślałeś tylko, że on zapewne też byłby odpowiednio przygotowany, a z racji, że mimo wszystko Floyd to pewnie lepszy fighter od ciebie więc bys przegrał. Koledzy też by nie pomogli bo juz dawno byliby unieszkodliwieni przez armie 150-kilowych ochroniarzy Floyda. Dlatego tez w ew. potyczce nie wróżę ci powodzenia. Jeszcze byś mu pewnie za tą przyjemność musiał zapłacić bo Floyd wszystko robi dla pieniędzy. Ale nie łam się. Postaraj się wyzwać na pojedynek uliczny boksera z wagi słomkowej ( np. Finito Lopeza hehhehe ) - oni ważą po niecałe 50 kilo - miałbyś cały 1% szans na wygraną
Autor: odyniec
Data: 26-08-2009 06:46:48
czywy naprawde nie widzicie ze biore KPTona do wlos zeby sie troce wypowiedzial? nie uwazam nikogo za frajera ale czasem lubie podpuscic do dyskusji choc bezsensownej walki na ulicy to inna bajka niz ring i nie ma co ich nawet porownywac pozdrawiam was KPTone - jakbys sioe poczul urazony to przepraszam
Autor: KOSTROMA
Data: 26-08-2009 07:03:32
otke stał na bramce w knajpach w małym mieście do którego wrócił po zakończeniu kariery sportowej więc pewnie i tak by ci to nic nie przybliżyło .W każdym bądż razie może sam bym w to powąątpiewał gdybym nie widział na własne oczy jak w kilka sekund roznosił dużych kolesi(czasem kilku normalnie jak w jakimś pieprzonym filmie akcji:0) a przeciż był tylko bokserem amatorskim więc gdzie mu do takiego Floyda.
Autor: KOSTROMA
Data: 26-08-2009 07:22:42
Do odyniec walki na ulicy to inna bajka niż ring i nie ma ich co porównywać ale bokserzy radzą sobie na ulicy kapitalnie!Cześć ide spać bo jestem po nocy
Autor: kazan
Data: 26-08-2009 09:05:04
No nieźle, teraz dopiero widze ilu gówniarzy i tzw. "cfaniaków" udziela się na forum. odyniec - Twoja wypowiedź apropo tego, co Ty z kolegami byś zrobił na dzielnicy z Floydem jest godna politowania. ŻADEN, podkreślam ŻADEN huligan lub inny tzw. "uliczny wojownik" nie ma szans w otwartej konfrontacji z boksrem i to w dodatku ze światowego top. Łokcie, kolana powiadasz... Myślisz, że taki bokser na ulicy by się regułami przejował. Nim zdążyłbys mrugnać leżałbyś. To jest szybkość i precyzja, której nawet sobie nie wybrażasz. Nie ma co porównywać łubuza sprzed bloku z wytrenowanym sportowcem, który sztukę walki ma "dopieszczoną" w każdym calu.
Autor: maddog
Data: 26-08-2009 10:50:01
Kazan Róznica jest taka,że chuligan ma w dupie czy z ulicznej walki wyjdzie z pizdą pod okiem czy złamanym 13 raz nosem...zaś pięściarz z topu zrobi wszystko,żeby tylko unknąć kontuzji=wykluczenia z kolejnej walki=straty finansowej.Ale jakby juz do takiej walki miało dojść...czy uważasz,że urka ze smykałką do napierdalanek ulicznych,bijący się od dziecka nie nabiera doświadczenia?Nabiera i to ogromnego.Weźmy pierwszego z brzegu Tysona-sam powiedział,że Cus chciał to i tamto ale trafiła kosa na kamień bo Mike nie był do oszlifowania...Był też ulicznym chuliganem,na ulicy nauczył się bić i tam złapał doświadczenie które później wykorzystywał w ringu...
Autor: otke
Data: 26-08-2009 10:54:32
Bokser ma dopieszczoną sztuke walki w rekawicach, na ringu itp. Z bokserami typu Tyson, Mercer, Lewis, Tua itp pewnie nie chciałbym się bić, ale nie mieszajmy w to małego Floyda. On nie jest takim typem niebezpiecznego na ulicy boksera. Nawet nasz słynny D.M., przebywając w pewnym przybytku w gdańsku zdrowo dostał od rugbisty Lechi. To była wymiana po strzale, potem szarża, dosiad i okaładanie naszego słynnego boksera. Jak się chłopaki nie biliście na ulicy to się nie wypowiadajcie, poprostu trzeba warzyć minimum te 80kg.
Autor: amin
Data: 26-08-2009 11:03:37
ODYNIEC zawsze jak czytalem twoje posty to wydawalo mi sie ze pisze ja koles ktory ma cos w glowie i przede wszystkim zna sie na tym sporcie. po tym co tu przeczytalem to mam cie za kompletnego bur..a. stary takie rzeczy to mozesz jedynie opowiadac dzieciom z twojego blokowiska. i to takim zeby najlepiej jeszcze w piaskownicy siedzieli. wtedy moze uwierza.
Autor: amin
Data: 26-08-2009 11:07:50
przede wszystkim panowie nie porownujcie jakis ulicznych huliganow do bokserow ktorzy pol zycia spedzieli na sali treningowej. mysle ze tu nie ma o czym gadac. OTKE jestes pewny tego co napisales o D.M. ze oberwal od rugbisty? widziales to czy tylko szlyszales z jakis opowiesci? niby kiedy to bylo? ja mysle ze gdyby doszlo do czegos takiego to rozglos by poszedl w polske a jakos nigdy mi sie to o uszy nie obilo...
Autor: AdamekFan
Data: 26-08-2009 12:34:41
Boże... :/ Skończcie gadac o jakimś prostackim biciu sie na ulicy... :| kogo to obchodzi :/ Ja, mimo iż trenuje Krav Maga do dziś, w wojsku i szkole oficerskiej ucze/uczyłem sie Combat 56 nie chwale sie że rozwaliłbym komus głowe :/ beznadzieja, żal. Kozaki uliczne, proponuje wam pojechac do Kosova lub Somali... Streetfighterzy hahahha... Co do Floyda... nie lubie go za to jak szastał kasą i całą jego nieskromnośc, natomiast WWE to dobry sposób na łatwą kase.
Autor: kazan
Data: 26-08-2009 14:18:28
AdamekFan - nolens volens pochwaliłeś się;)
Autor: KOSTROMA
Data: 26-08-2009 15:43:20
Do otke -vo do tej historii z Michalczewskim to co ona niby ma udowadniać?Takie rzeczy się zdarzają ,pewnie gdyby się skonfrontowali 10 razy to 9 razy wygrał by DM.Dla przeciwwagi dodam ,że oglądałem na necie jak w jakiejś restauracji podpity Don Frye zaczepia i atakuje jakiegoś kolesia.Koleś daje rade i spuszcza wpierdziel Donowi .Koleżka który to zrobił jest trenerem boksu ale nie dobrze wytrenowanym zawodnikiem pobił byłego mistrza UFC czy to świadczy ,że jest lepszym fighterem?Nie po prostu miał szczęście. Maddog Tyson w swoim prime był chyba jednym z najbarziej technicznych bokserów w historii i nie nauczył się tego na ulicy.Co do walki ulicznej to spotkanie przeciętnego boksera amatora z kimś o takim talencie jak Tyson to rzeczywiście bokser mógłby dostać baty ale tacy ludzie jak Tyson to są bardzo nieliczne wyjątki.
Kalendarz imprez
