WILLIAMS: JEŚLI CALZAGHE WRÓCI NA RING...

Dodano: 25 lipca 2009 07:24
WILLIAMS: JEŚLI CALZAGHE WRÓCI NA RING...
Michal Koper, boxingtalk.com
Sylwester Wosko

Wiele wskazuje na to, że czołowy zawodnik rankingów P4P mający w swoim dorobku tytułu w kategoriach półśredniej i junior średniej Paul Williams (37-1, 27 KO) zmierzy się 3 października z czempionem WBO i WBC wagi średniej Kelly Pavlikiem (35-1, 31 KO).Obdarzony imponującymi warunkami fizycznymi (208 cm zasięgu ramion przy 185 cm wzrostu) "Punisher" przekonuje, że jest gotów stanąć do walki z każdym w limicie 168 a nawet 175 funtów i dodaje, że najchętniej zmierzyłby się z… Joe Calzaghe.

- Gdyby Joe Calzaghe wrócił ze sportowej emerytury, zdecydowanie chciałbym z nim walczyć. Za pozostałymi nazwiskami w tych kategoriach wagowych nie stoją żadne pieniądze (…) Calzaghe jest najlepszy w 168- dowiódł tego. Pokonał mojego ulubionego pięściarza Roy’a Jonesa Juniora i chciałbym mu się zrewanżować.- mówi Williams.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: zin
Data: 25-07-2009 08:19:36
Mało prawdopodobne żeby Calzaqe wrócił , ale z pewnością byłaby to super walka . Oboje mają w łapach młynek i zadają mnóstwo ciosów w różnych płaszczyznach...
Autor: Aro87
Data: 25-07-2009 09:17:22
dajcie Calzaghemu spokój... żałosne
Autor: georgedawid
Data: 25-07-2009 10:54:52
Co do walki z Pawlikiem zdecydownie stawiam że Williams bez problemu wypunktuje
Autor: Clevland
Data: 25-07-2009 11:26:53
Paul Williams -bokser kompletny (przy takich warunkach): -koordynacja, -timing, -szybkość, -umiejętność zadawania ciosów w różnych płaszczyznach, -mańkut (podstawowa trudność dla wielu bokserów), -żelazna kondycja - rzadko się taką spotyka, -zasięg ramion, -duża ilość zadawanych ciosów w różnych kombinacjach. Bokser z ogromnym talentem. Calzaghne już nie wróci, nie oszukujmy się. A jak wygrać z Pavlikiem pokazał Hopkins.
Autor: StonkaKartoflana
Data: 25-07-2009 11:52:05
Williams-poknanalby i Pavlika i Calzagheih to raczej bez większych problemow
Autor: Woody
Data: 25-07-2009 12:25:25
Zgadzam się moim poprzednikiem. Calzaghe nie wróci bo wie że czeka go porażka. Nie po to unikał najlepszych przez całą swoją karierę, żeby teraz spotkać się z Williamsem.
Autor: piotrmoto
Data: 25-07-2009 12:49:19
Woody i StonkaKartoflana nie rozśmieszajciem mnie "unikał najlepszych przez całą swoją karierę," a Roy Jones Junior to niby kto? a ten cały Williams to mógłby mu narobić w d---e kwaśno. pozdrawiam
Autor: przemo663
Data: 25-07-2009 13:58:01
Nie rozgrzebujcie znów tematu pt. Joe Calzaghe.Z wypowiedzi Williamsa wynika, że po prostu takim jego małym marzeniem byłaby walka z "Walijskim Smokiem".Nie jest to żadne wyzwanie na pojedynek.Tego typu historyjek chociażby przy okazji ewentualnego powrotu na ring Lenoxa jest wiele i mało kogo one wzruszają. A co do tego czy Walijczyk nie pokonał nikogo z najlepszych to chociażby nazwiska typu Kessler, Hopkins czy Roy Jones mówią same za siebie.Ok ci dwaj ostatni najlepsze lata mają już pewnie za sobą, ale ciągle są świetnymi pięściarzami i świat boksu dalej się z nimi liczy.Fakt faktem szkoda, że Calzaghe nie wyruszył wcześniej na podbój Ameryki, ale w przeciwieństwie np. do naszego Darka Michalczewskiego (którego niezwykle cenię, żeby była jasność) przynajmniej na koniec kariery zamknął usta wielu niedowiarkom, pokazał się w kolebce boksu i udowodnił, że stać go na więcej niż wygrywanie tylko i wyłącznie na własnym podwórku.
Autor: Cosa24
Data: 25-07-2009 14:46:19
unikał najlepszych ? hahahahaha i to są właśnie kibice boksu o których pisałem ! W takim razie kim jest Roy Jones ? Kim jest Hopkins ? Kim jest Kessler ? Kim był Eubank ? Żenada ! Czasami jak czytam te komentarze, to jakbym czytał wypowiedzi Kostyry i Kuleja ! Totalne dno. Jeszcze napiszcie, że Froch by posłał go na deski LOL. Z kim w takim razie wygrał Williamsem ? Z Winkym, który wrócił po bardzo dużej przerwie i był dużo niższy i wolniejszy, a całkiem nieźle sobie radził. Calzaghe odszedł w chwale, jeden z najlepszych bokserów na świecie. Williams jeśli przegra z Pavlikiem, to będziecie pisać, że to był koleś przereklamowany :)
Autor: Danny
Data: 25-07-2009 15:29:16
Cosa24- Calzaghe to siwetny zawodnik,natomiast zwycięstwa nad RJJ czy Hopkinsem nie są tak wartosciowe jak powinny być z racji wieku Panów i ich primu ,który nie przypadał na walki z Joe:)...jeżeli chodzi o Eubanka,to kłopoty zdrowotne dały we znaki w walce z Calzaghe:)...chris wtedy przechodził chyba jakies zabiegi albo coś takiego ...no i nie był ty samym zawodnikiem jak za swoich lat:)...ale niewapliwie Calzaghe to kozak i twardziel,szacunek się należy.Nie jeen bał by się wyjsć nawet do wypalonego Roya czy emeryta Bernarda.Szkoda,ze Walijczyk nie został w boksie jescze przez ten rok. pozdro
Autor: Woody
Data: 25-07-2009 15:42:56
Ale Roy i Hopkins mieli razem ponad 80 lat!!! Gdzie był Calzaghe 5 lat temu, kiedy Roy i B-Hop niszczyli wszytskich, wtedy walijczyk naewt nieśmiał wyszczubić nosa ze swojego kraju. Calzaghe nigdy nie bił się z pięściarzem swiatowej klasy w jego Prime-time, jesli wiecie co to oznacza wogóle. A Kessler, to nie ta liga.
Autor: Woody
Data: 25-07-2009 15:45:47
Żeby nie było, ja też uważam Calzaghe za świetnego pieściarza, ale nie wybitnego, nie udowodnił że był wybitny i moim zdaniem przegrał by z Williamsem.
Autor: valmont
Data: 25-07-2009 15:49:51
Witam, po dłuższej przerwie, widzę, że rozmowa potoczyła się w kierunku Joe Calzaghe jednak wracając do walki Pavlik - Williams mam nadzieję, że dojdzie ona do skutku, dwóch ofensywnych bokserów z kulejącą obroną, prawdziwa wojna na wyniszczenie się szykuje, już nie mogę się doczekać.
Autor: przemo663
Data: 25-07-2009 16:03:44
Ten temat jest trochę jałowy.Bo gdyby nawet dzisiaj Calzaghe wyszedł do Williamsa i przegrał to też pojawiłyby się głosy, że to żadna nobilitacja dla Amerykanina bo przecież pokonał Walijczyka, który swój prime miał już wcześniej. W ogóle samo określenie prime (wyobraź sobie Woody, że nie jesteś jedynym, który potrafi rozszyfrować ten anglojęzyczny, niezwykle skomplikowany termin) jest mocno mylące i bywa nadużywane.W zasadzie całą masę rozstrzygnięć niektórych walk, można wytłumaczyć tym, że ten czy inny pięściarz miał już dawno szczyt kariery za sobą, w ten sposób deprecjonując zwycięstwo jego rywala.Calzaghe powinien był wcześniej podbijać Amerykę, mógł udowodnić więcej i wpisać się bardziej w karty historii.Natomiast patrząc na jego styl walki i umiejętności to absolutnie nie mam mu nic do zarzucenia.Jego kariera potoczyła się tak, a nie inaczej, a jak już pisałem w przeciwieństwie do niektórych pięściarzy boksujących tylko na własnym podwórku przynajmniej spróbował udowodnić coś walcząc w USA.
Autor: Cosa24
Data: 25-07-2009 16:12:49
Temat rzeka. Można wiele mówić, że Jones ma swoje lata za sobą i Hopkins. Ale Hopkins w końcu wygrał z Pavlikiem w jego Prime Time jak Ty to Wadden nazywasz.Roy też pozostałe walki ma do przodu, więc nie uważam, że obijał gości, którzy już nic nie potrafią, a co do Kesslera to zobaczysz jaka to liga jak wystąpi w turnieju Showtime.
Kalendarz imprez