W wywiadzie dla serwisu fighthype.com, Freddie Roach zapewnia, że walka z Floydem Mayweatherem pozostaje dla niego celem numer jeden w kontekście dalszej kariery Manny’ego Pacquiao. Popularny szkoleniowiec ma nadzieję, że mecz odbędzie się na początku przyszłego roku i wierzy, że jego podopieczny będzie pierwszym pięściarzem, który pokona „Pretty Boy’a”. Roach nie szczędzi przy okazji pochwał „Pac Manowi”, mówiąc, że Filipińczyk cały czas robi postępy.
- Manny jest bez wątpienia zawodnikiem kompletnym. […] Najlepsze w tym wszystkim jest to, że wciąż chce się uczyć. Będzie stawał się coraz lepszy. Ma dwie ręce, tego tylko trzeba do pokonania Mayweathera. Bardzo chcemy tej walki, ale pojedynek z Cotto lub Mosley’em też będzie trudny. Obaj są trochę więksi i silniejsi, Manny jednak nie chce łatwych starć. Szuka wyzwań, będziemy więc walczyć z większymi - stwierdza Roach.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: odyniec
Data: 06-07-2009 12:02:59
kurde tyle ciekawych opcji na walke a tak malo czasu bo przeciez na takie 3 walki rok to za malo a Manny chce konczyc kariere
Autor: Laik
Data: 06-07-2009 12:59:47
Taaaa napewno skończy karierę,jak tyle kasy do wyciągnięcia... Nie mogę się doczekac walki z Floydem!!! Piękny obije Filipińczyka...
Autor: odyniec
Data: 06-07-2009 13:19:19
na Mannego nie wystarzcy sie obracac plecami do walki i klinczowac wiec Narcyz jak wygra najpierw z Marquezem to dostanie bęcki
Autor: StonkaKartoflana
Data: 06-07-2009 13:30:11
odyniec-dokładnie Manny to nie podstarzały ODLH z którym Floyd wygrał niewysoko. Manny to poprzeczka jak nie dwie wyżej i Floyd może się przewrócić
Autor: zin
Data: 06-07-2009 13:41:59
zgadzam się , że cwaniactwo ringowe Floyda może być za mało na Mannego
Autor: odyniec
Data: 06-07-2009 14:15:50
zapraszam wtedy wszystkich w lubuskie na walke Pacman -Floyd o piwo i chipsy sie martwcie .-)
Autor: kuhi
Data: 06-07-2009 14:23:52
Pacquiao jest według mnie lepsz od Mayweathera - ma zdecydowanie szybsze ręce. Zadaje całe serie ciosów prawie zawsze wie co ma robić w ringu. Wygląda to trochę tak jakby już przed walką wiedział mniej więcej jak to będzie (mówię o jego trzech ostatnich walkach z Diaz'em, Oscarem De La Hoyą i Hattonem). Co do Floyda jest to taki typ zawodnika, którego albo się kocha albo nienawidzi. Na pewno walka pomiędzy tymi dwoma zawodnikami zelektryzowałaby cały bokserski (i nie tylko) Świat. I właściwie tylko w tym upatruję możliwość zorganizowania takiej walki - w niewyobrażalnych zyskach jakie może przynieść.
Autor: otke
Data: 06-07-2009 17:16:41
Mayweather jest teraz(podobno) pusty jeżeli chodzi o finanse, więc napewno walkę przyjmie, o ile wygra swoją najbliższą co wcale nie jest pewne. Floyd moim zdaniem już przegrał w swojej karierze ale nie chce mi się już na ten temat rozpisywać, nawet werdykt walki z Oscarem był bardzo dyskusyjny. Many powinien wygrać, jest szybszy, mobilniejszy i mocniej bije.
Autor: StonkaKartoflana
Data: 06-07-2009 18:17:44
otke- dokładnie Floyd z Castillo pierwszą walkę przegrał bardzo wyraźnie i bezdyskusyjnie, Castillo został "po niemiecku okradziony" przez sędziów, rewanż wyrównany. Z ODLH to jednak wygrał zasłużenie choć nie wysoko. Ale Floyd robi sobie przerwy, zajmuje się pierdołami a Manny jest właśnie na Topie i dlatego bym na niego stawiał.
Autor: capricornxxx
Data: 06-07-2009 21:10:32
Ktoś na jakimś forum porównał Mayweathera do Sugara R.I i Sugara R. II, a także do Muhammada Alego. Co wy na to? Może to jakiś geniusz, który dostrzegł to, czego inni nie widzą? "Pretty Boy" jest znakomitym bokserem, dobrym showmanem i jeszcze lepszym dupkiem. Mianem dupka można by też określić M. Alego, tyle że ten ma jednak na swoim koncie wiele walk, które nazywa się "rzeźniami", "thrillerami" i tym podobnie. Walk, które kosztowały go dużo zdrowia i wymagały wielkiej odwagi. Miał też coś, co nazywamy odwagą cywilną. De la Hoya w walce z Floydem był bokserem aktywniejszym, z inicjatywą od początku do końca, atakował, spychał do defensywy, zadał więcej ciosów, więcej ich ulokował a i tak przegrał. Jakim cudem? Obawiam się, że następne walki F.M. mogą wyglądać podobnie i "zasłuży" on sobie na miano bokserskiej legendy wszechczasów. Nie chciałbym tego. Ten facet zasłużył na to, by przegrać. Kropka.
Autor: Laik
Data: 06-07-2009 22:46:37
capricornxxx , chcesz rzezni,thillerów to zacznij oglądac wrestling!!! Z tego,co napisałeś wynika,że wg. Ciebie,że lepszym bokserem jest ten,co pokona przeciwnika po bijatyce i z rozkwaszoną mordą,od tego,co wygra nie dając się obić. Ja się z tym nie zgodzę.Dla mnie Floyd jest największy,dlatego,że jako jedyny NIGDY NIKOMU NIE DAŁ SOBIE ZROBIĆ KRZYWDY.Jest geniuszem i nie daje żadnych szans Pacmanowi w starciu z Nim.
Autor: capricornxxx
Data: 06-07-2009 23:59:28
Mayweathera oglądałem z przyjemnością, gdy zbliżał się do bokserskiej sławy. A teraz? Nie życzę mu najlepiej. Wolę takich, którzy mniej mówią i mają szacunek dla rywali. Co do tych "thrillerów", to chyba oczywistym jest, że Ali miał nieco lepszych rywali od F.M. Mam tu na myśli walki z Frazierem, Foremanem, czy choćby Listonem. Ja bardzo lubię techniczny boks, zdecydowanie bardziej niż bijatykę. Chyba mnie źle zrozumiałeś, tu bardziej chodzi o moje antypatie. Jeśli jednak Floyd pokona Marqueza, a potem Pacmana, to nie będę miał argumentów na nie. Warunek jeden: W innym stylu, niż z De la Hoyą, czy nawet z tym młotkiem z Anglii. Pzdr.
Autor: Laik
Data: 07-07-2009 00:39:45
Jeśli nie podobało Ci się zwycięstwo nad Hattonem,to jestem pewien,że Floyd już nigdy Cię nie przekona.Jego styl jest kontrowersyjny ale SKUTECZNY,więc wątpię,żeby go zmienił,tym bardziej na najcięższą walkę w karierze. Nie oczekuj od zawodnika,którego największym atutem jest defensywa,aby nagle stał się puncherem :D
Autor: Drake
Data: 07-07-2009 01:04:54
Floyd nigdy niezdabedzie powszechnego szacunku tak jak inni bokserzy ze wzgledu na jego zachownie i to go zawsze bedzie bolalo. Jako bokser nalezy mu sie szacunek za jego osiagnieca, ale juz za cala reszte nie. Dla mnie osobiscie walki z jego udzialem sa zajebiscie nudne... mam nadzieje ze dojdzie do jego pojedynku z Mannym.
Autor: odyniec
Data: 07-07-2009 08:10:43
Laik czy braci Kliczkow tez tak wysoko cenisz za ich skutecznosc? bo dziwi mnie ze Floyd ma byc skuteczny i nie musi byc efektowny a Kliczki musza byc efektowni bo innaczej nikt nie chce ich ogladac a ja mysle ze nikt nie chce ich ogladac bo z gory wiadomo ze nikt im nie podskoczy
Autor: Laik
Data: 08-07-2009 12:36:32
odyniec, oczywiście,że tak!!!Bracia Kliczko są poza zasięgiem innych,dlatego są nudni i na siłę wszyscy chcą podważac ich umiejętności.Jestem pewien,że gdyby nie wygrywali tak łatwo,tylko po krwawych,wyrównanych bitwach,to byli by bardziej cenieni przez kibiców...nie logiczne,ale prawdziwe...