OSTATNIA WALKA PACQUIAO?
Dodano: 24 czerwca 2009 10:49
Autor: Piotr Momot, Elnuevodia
Zdjęcie: Obraz własny
Już niemal pewne wydaje się, że Manny Pacquiao (49-3-2, 37 KO) stoczy swoją kolejną walkę 14 listopada w Las Vegas, a jego rywalem będzie mistrz świata WBO kategorii półśredniej Miguel Cotto (34-1, 27 KO). Filipińczyk zapowiada, że pojedynek z Portorykańczykiem może być dla niego ostatnim w karierze.
- Myślę, że to będzie moja ostatnia walka. Potem zamierzam wystarować w wyborach i służyć ludziom - mówi Pacquiao, którego plany mogą jednak pokrzyżować... jego kibice. Od dawna mówi się, że jeśli Filipińczyk nie zacznie przegrywać, to jego rodacy nie wybiorą go na ważną urzedową funkcję.
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Laik
Data: 24-06-2009 11:04:31
Coraz bardziej zaczynam się obawiać,czy odbędzie się walka stulecia...
Autor: mch
Data: 24-06-2009 13:00:38
Czyżby Manny troche się bał?
Autor: zelazo
Data: 24-06-2009 13:27:08
czego on sie boi przeciez Floydem by podłoge zamiótł
Autor: puncher48
Data: 24-06-2009 13:58:17
Szkoda Cotto - jest na topie, ale Pacquio również, no i ta jego piorunująca szybkość, Miguel może tego nie przeżyć.
Autor: mch
Data: 24-06-2009 14:24:15
zelazo Data: 24-06-2009 13:27:08 czego on sie boi przeciez Floydem by podłoge zamiótł To niech z nim walczy.
Autor: sroka
Data: 24-06-2009 14:42:14
Rozmawiałem z jednym Filipińczykiem po walce Pacmana z Hitmanem. Powiedział, że rzeczywiście Manny jest niemal bogiem w swoim kraju jednak w wyborach nie ma szans. Jest tam uwielbiany ale w taki sposób jak traktuje się aktorów czy piosenkarzy - dobry jest, cytuję: "do rozrywki i do ringu ale nie do polityki i rządzenia". Tak więc po nieudanych wyborach będzie wielki comeback :-)
Autor: odyniec
Data: 24-06-2009 14:58:17
zamiotl by Floydem podloge....a czemu do walki nie dojdzie to sie pewnie nigdy nie dowiemy
Autor: ZelaznyMike
Data: 24-06-2009 15:05:59
Manny zapewne rozprawi się z Migeuelem i chce odejść w glorii chwały jako król p4p.Wie zapewne że ryzyko porażki z Floydem jest duże.Marzeniem wielu kibiców jest obejżenie bez wątpienia walki stulecia Mayweather-Pacquiao.Szczerze mówiąc wątpie w to aby Manny zrobił ten zawód kibicom i przed wcześnie zakończył kariere.
Autor: tonka
Data: 24-06-2009 15:17:50
Cotto kiedyś był naprawdę mocny. Teraz, pomimo zwycięstw, jakoś nie jest sobą. Na oko zawodzi nieco. Manny wygra, jak z ODLH.
Autor: zelazo
Data: 24-06-2009 15:22:42
jestem za walką!!!!! z Floydem byłoby super :)
Autor: aknl
Data: 24-06-2009 15:34:30
PBF powinien jeszcze trochę powalczyć, żeby sobie zasłużyć na walkę z Mannym. Najpierw niech przejdzie Marqueza, potem może Mosley, Clottey albo Cotto, jak się już ogarnie po porażce z Mannym. I dopiero wtedy wg. mnie mógłby się kozaczyć tak jak to robi bezpodstawnie od dawna. Jak w międzyczasie nikt go nie uciszy, to mam nadzieje, że Manny to w końcu zrobi.
Autor: dugen
Data: 24-06-2009 19:00:40
aknl niemoge sie z toba zgodzic bo PBF mimo, ze go nie lubie to najwyzsza półka tak jak Manny i to o walke z nim trzeba sie prosic On juz byl na szczycie długo przed mannym
Autor: Laik
Data: 24-06-2009 20:01:15
akni, Mam nadzieje,ze to prowokacja,bo nie wierzę,że takie głupoty można pisac serio...
Kalendarz imprez
