PRZYPOMNIAŁ O SOBIE TRAVIS WALKER
Dodano: 7 czerwca 2009 13:25
Autor: Łukasz Furman, Informacja własna
Zdjęcie: Obraz własny
W listopadzie ubiegłego roku Travis Walker (31-2-1, 25 KO) stoczył dramatyczną walkę ze wschodzącą gwiazdą wagi ciężkiej Chrisem Arreolą. Walker jako pierwszy zafundował Arreoli wycieczkę na matę, ale ostatecznie przegrał przed czasem w pojedynku, którego stawką był eliminator federacji IBF wagi ciężkiej. Teraz Travis odbudowuje swoją karierę.
Dziś w nocy ten 30-letni Amerykanin już na początku drugiej rundy zastopował Gary Butlera (13-32, 8 KO), odnosząc tym samym trzecie zwycięstwo z rzędu.
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: pstryk
Data: 07-06-2009 13:49:41
Walka z Chrisem była ciekawym wstrząsem dla samego, młodego Chrisa (1981r.), który dla mnie jest zapaleńcem z nadmiarem zwierzęcego instynktu. Wygrana Chrisa dała mi tylko kolejny powód do tego by upewnić się we wierze w jego niesamowity talent bokserski. Jeszcze niech tylko popracuje nad techniką by był prawdziwym szermierzem boksu i z klasą wygrywał kolejne pojedynki. NIGHTMARE. Pozdro.
Autor: otke
Data: 07-06-2009 15:27:09
Travis to także ciekawy bokser, choć zaliczył tą wpadkę z mega puncherem Arreolą to jeszcze bym napewno go nie skreślał. Sam pokazał w tej walce duży potencjał. Jak będzie nadal poprawiał defensywe to jestem prawie pewien że dostanie walkę o pas. Napewno jest ciekawszy niż te wszystkie Maskayewy, Rahmany, Samilsany, Bidenki, Brewstery, Ruizy i tym podobne dziadki. Jego pierwsza przegrana wynikała raczej z błędu sędziego, potem był rewanż i już wątpliwości nie było.
Kalendarz imprez
