CIEŚLAK MŁODZIEŻOWYM MISTRZEM ŚWIATA

Dodano: 5 czerwca 2009 22:33
CIEŚLAK MŁODZIEŻOWYM MISTRZEM ŚWIATA
Piotr Momot, Informacja własna
Obraz własny

Krzysztof Cieślak (11-0, 3 KO) pokonał przez techniczny nokaut w szóstym starciu po niezwykle widowiskowym pojedynku Samuela Kamau  (11-2-1, 10 KO) i zdobył młodzieżowe mistrzostwo świata IBF kategorii super piórkowej, w głównej atrakcji wieczoru na gali organizowanej przez PMG Play Babilon Promotion w Wołominie.

To była bez wątpienia najlepsza walka na polskich ringach w tym roku. Od pierwszego gongu kibice pięściarstwa zgromadzeni w hali w Wołominie oglądali nieprzerwaną wymianę ciosów, która przerodziła się klasyczną ringową wojnę. Lepiej pojedynek zaczął Kamau. W oczy rzucała się jego wyraźna przewaga warunków fizycznych, z których Kenijczyk robił właściwy użytek. Skutecznie trzymał Polaka na dystans i punktował ciosami prostymi. W drugim starciu Cieślak zaczął dobierać się do Kamau i skutecznie lokował serie ciosów, przede wszystkim na korpus. Trzecia runda to chwila grozy dla Polaka. Najpierw Cieślak przyjął prawy prosty, a krew z jego nosa skropiła kilka najbliższych rzędów przy ringu. Potem Kamau trafił Polaka kciukiem pod prawe oko, co spowodowało groźnie wyglądające rozcięcie skóry.

Na szczęście od czwartej rundy Cieślak narzucił już swój styl walki i niczym polski Michael Katsidis rzucał się co raz na rywala wywierając na nim presję oraz zasypując go seriami ciosów. Kamau mimo, że przyjmował sporo soczystych uderzeń, to cały czas starał się odpowiadać Polakowi i również ulokował na jego szczęce parę bardzo mocnych ciosów. To jednak nieustępliwość i budząca szacunek ambicja Cieślaka wzięła ostatecznie górę, kiedy w szóstym starciu po prawym prostym Kenijczyk zachwiał się na nogach zwiastując niedługi koniec walki. Polak przycisnął rywala do lin, gdzie bez przerwy wyprowadzał kombinacje ciosów sierpowych w różnych płaszczyznach i zmusił sędziego ringowego do przerwania pojedynku. Na gali gościło wiele znanych nazwisk ze świata sportu i mediów. Nie można było sobie wymarzyć lepszej wizytówki polskiego boksu zawodowego, jak ta niezwykle efektowna walka wieczoru zakończona zwycięstwem naszego reprezentanta.

Wyniki pozostałych pojedynków:

Mariusz Biskupski (14-5, 5 KO) zrezygnował z kontynuowania walki z Karlo Tabaghuą (11-0, 9 KO) po trzeciej rundzie z powodu kontuzji prawego barku.

Daniel Urbański (11-5, 3 KO) pokonał po czterorundowym pojedynku jednogłośną decyzją sędziów Tadasa Jonkusa (3-3, 3 KO).

Krzysztof Szot (5-0, 0 KO) pokonał po sześciorundowym pojedynku jednogłośną decyzją sędziów Jurisa Iwanowsa (5-18, 2 KO).

Więcej informacji: Krzysztof Cieślak
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Hayemaker
Data: 05-06-2009 22:46:05
Brawo Krzysiek. Teraz przeciwnicy musza byc jeszcze lepsi a nie jacy podroznicy
Autor: mch
Data: 05-06-2009 23:47:25
Brawo! Więcej sukcesów życze!
Autor: piec
Data: 06-06-2009 00:59:21
Walka Cieślaka faktycznie pełna emocji, ale Krzyśka czeka kawał pracy. Jest sztywny jak kłoda, ma słabą obronę i nogi, kondycja chyba też nie jest jego domeną. Fajnie zawalczył Urbański, kilka świetnych akcji, bardzo niewykorzystany talent. Szot nie nadaje się póki co na zawodowe ringi. Pozdro. PS. Śliczne były hostessy, podobnie jak panna Michalczewskiego. Może jakaś sesja dla Bokser.org?
Autor: oTT
Data: 06-06-2009 11:54:10
ma ktoś może linka z walką? jak tak, to prośba niech wrzuci :]
Autor: saimon
Data: 06-06-2009 15:38:35
Niech nam rośnie nowy talent :)
Autor: garincha
Data: 06-06-2009 22:15:35
Cała gala do pobrania http://sport-video.pl/index.php?showtopic=17109
Kalendarz imprez