W SOBOTĘ TRZYMAJMY KCIUKI ZA MAJEWSKIEGO

Dodano: 4 czerwca 2009 12:47
W SOBOTĘ TRZYMAJMY KCIUKI ZA MAJEWSKIEGO
Jarosław Drozd, Marcin Filipowski
Obraz własny

W najbliższą sobotę, 6 czerwca na gali boksu zawodowego w Bally's Casino w Atlantic City  (New Jersey), swój kolejny pojedynek stoczy Przemek "The Machine" Majewski (10-0, 7 KO). Występ Przemka, zapowiadany jako przedostatnia walka wieczoru, zapowiada się bardzo atrakcyjnie. Rywalem Polaka będzie bowiem niepokonany Latif Mundy (8-0, 3 KO), który pochodzi z sąsiedniej Pensylwanii.

Trzymajmy więc kciuki za kolejne zwycięstwo Przemka przed upływem kontraktowych 8-miu rund, aby mógł w zdrowiu i dobrej kondycji zaprezentować się 5 tygodni później w doborowym polskim towarzystwie na gali, która odbędzie się 11 lipca w Prudential Center w Newark.

Jako ciekawostkę dodajmy, że obok mistrza świata Tomka Adamka, Mateusza Masternaka oraz Piotra Wilczewskiego na zawodowym ringu po raz pierwszy zaprezentuje się nasz 20-letni zdobywca NY Golden Gloves, Adam Kownacki, który odtąd występować będzie pod sympatycznym ringowym pseudonimem "Baby Face".Zanosi się więc, że będzie to pierwsza gala boksu zawodowego w historii nowojorskiej metropolii z udziałem aż 5 Polaków. Ziggi Rozalski zapewnił nas, że "Baby Face" ma zagwarantowane występy na kolejnych galach Tomka Adamka oraz, że Adam może liczyć na pomoc samego mistrza świata w szlifowaniu pięściarskiej techniki, co potwierdził także sam "Góral".

Więcej informacji: Przemysław Majewski
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: odyniec
Data: 04-06-2009 14:10:43
za Mejewskiego trzymam kciuki zeby nie musial zap...ć na budowie i mogl sie skupic tylko na boksie a Kownacki to nasza nadzieja na wage ciezka
Autor: heinz
Data: 04-06-2009 16:59:23
Tak hartuje się stal. Albo Majewski wygra, albo z powrotem na budowę, może jeszcze z jedną szansą. Naprzeciwko staje gość równiez niepokonany i również marzący o wielkiej karierze. Jakże to inne od prowadzenia naszych krajowych nadmuchiwanych mistrzów. W trzydziestej walce dają takiemu królowi gal w remizach i salach gimnastycznych jakiegoś solidniejszego przeciwnika i nie starcza kondycji, umiejętności, charyzmy i "diablo" wiedzą jeszcze czego.
Autor: odyniec
Data: 05-06-2009 11:33:15
hrzanisz heinz - to zawodowcy i z tego chca zyc i nie moga do tego tak podchodzic jak amatorzy a jak uwazasz ze Diablo jest takim leszczem to zaproponuj mu sparing a potem umiesc swoje zdjecie na bokser.org to sie wszyscy posmiejemy pozdr
Kalendarz imprez