CLOTTEY GOTOWY NA POWRÓT

Dodano: 3 czerwca 2009 12:57
CLOTTEY GOTOWY NA POWRÓT
Piotr Momot, Boxingtalk
Obraz własny

Już w następną sobotę, po dziesięciu miesiącach przerwy na ring powróci były mistrz świata wagi półśredniej Joshua Clottey (35-2, 20 KO). Jego rywalem będzie jeden z najlepszych pięściarzy na świecie bez podziału na kategorie wagowe Miguel Cotto (33-1, 27 KO). Jednak to nie rywal, a długi rozbrat z boksowaniem jest tym czego reprezentant Ghany najbardziej obawia się przed ponownym wejściem między liny.

- O wyniku walki zadecyduje to w jakiej będę dyspozycji. Dopiero po wejściu do ringu dowiem się jak moje ciało zareagowało na tak długą przerwę. W momencie kiedy Cotto zacznie wyprowadzać ciosy przekonamy się czy czas spędzony z dala od ringu będzie przeszkodą - mówi Clottey.

Promotor obu pięściarzy Bob Arum, ma już w głowie gotową następną walkę dla Cotto, jeśli ten poradzi sobie z Ghanijczykiem. Portorykańczyk jest przymierzany do pojedynku z Mannym Pacquiao, ale Clottey ma ochotę pokrzyżować te plany.

- Wszyscy mówią o jego walce z Pacquiao. Jeśli 13 czerwca pokonam Cotto, to jedyną rzeczą o jakiej będę mówił, to mój pojedynek z Pacquiao - zapewnia reprezentant Ghany.

Stawką walki Cotto - Clottey będzie mistrzostwo świata WBO kategorii półśredniej.

TYPUJ WYNIK WALKI W UNIBET >>
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: zelazo
Data: 03-06-2009 13:22:23
stawiam na Miguela...jak zawsze w sumie :) sama wypowiedz Clotteya świadczy o tym iż nie jest on zbyt dobrze przygotowany i pewny siebie a to w zderzeniu z twardą rzeczywistością która nazywa sie Miguel Cotto daje nam obraz sytuacji
Autor: odyniec
Data: 03-06-2009 14:01:30
dla mnie nie wazne kto wygra wazne ze zapowiada sie kilka mega ciekawych walk i moze potrwaja dluzej niz popis Hattona przeciwko Pacmanowi
Autor: mch
Data: 03-06-2009 14:43:00
Git! Już nie mogę się doczekać. Może być ciekawie, jednak nie wyobrażam sobie że Cotto mógłby przegrać.
Autor: puncher48
Data: 03-06-2009 15:02:52
Clottey to taka muszla co sobie krzywdy nie da zrobić ale uderzyć też nie ma za bardzo czym, jak dla mnie całościowo lepszym wydaję sie Cotto, rywale na rozkładzie też jakby wyższa półka, inna sprawa, że Joshua nie jest zbytnio doceniany i może sprawić drobną niespodziankę niemniej widze zwycięstwo portorykanczyka tyle, że na punkty nie wierze w znokautowanie ghanijczyka, to będzie replay z walki Cotto vs Mosley bliskie rundy i brak możliwości skończenia rywala przed czasem.
Autor: waden15
Data: 03-06-2009 15:43:40
Clottey to jest bokser w każdym elemencie dobry: praca nóg, technika, szybkoścć( no może nie siła ciosu). Ale na Cotto to za mało!
Kalendarz imprez