PROKSA CELUJE W EBU
Dodano: 1 czerwca 2009 22:32
Autor: Redakcja, Informacja własna
Zdjęcie: Obraz własny
Już 12 czerwca na gali w Liverpoolu kolejną walkę stoczy niepokonany na zawodowych ringach Grzegorz Proksa (17-0, 10 KO). Rywalem byłego młodzieżowego czempiona federacji WBC i IBF będzie Anglik Jamie Coyle (17-4-1, 9 KO).W przeprowadzonym w niedzielę wywiadzie dla BOKSER.ORG "Super G" zdradził, że w przypadku wygranej z Coylem w następnym występie prawdopodobnie zmierzy się z mistrzem Europy wagi junior średniej Jamie Moorem (32-3, 23 KO).
- Rozmowy są zaawansowane.- powiedział Proksa- Czekamy na rezultat walki Moore’a z Canclaux (…) Jeśli wygra Jamie Moore, jest już praktycznie pewne, że będę boksował o mistrzostwo Europy.Wywiad z Grzegorzem Proksą w całości już wkrótce na BOKSER.ORG…
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: drag
Data: 01-06-2009 22:40:03
no zajebiscie oby tak sie stalo , koniec walk o pietruche z byle leszczami, Moore to zawodnik Warrena?
Autor: Olaf
Data: 01-06-2009 22:53:28
Super sprawa, ale przy tym promotorze to będzie szczyt osiągnięć niestety.
Autor: kelIf
Data: 02-06-2009 01:16:56
Świetnie, niech się coś dzieje. Grzegorz to bardzo dobry zawodnik i równy gość - tradycyjnie już w jego wykonaniu komentowanie gali z Warki stało na wysokim poziomie. No i miło było Cię znowu spotkać :) PS. Blondynka, której Cię wskazywałem przed galą to młody narybek dziennikarski. Kto wie, może zadatek na specjalistkę od boksu :D
Autor: odyniec
Data: 02-06-2009 07:41:41
dawaj Grzesiu dawaj
Autor: Taurus
Data: 02-06-2009 11:55:43
Wiadomość świetna tylko czy to nie będzie za duży przeskok w umiejętnościach rywali? delikatnie powiedziawszy ci ostatni nie prezentowali wysokiego poziomu a Moore to nie jest byle leszcz. Silny fizycznie mocno bijący prezentujący twardy brytyjski boks. Polecam szczególnie jego walkę z Matthew Macklinem świetna z obu stron do tego brutalne KO po którym Macklina dosłownie wynoszono na noszach z ringu. Przydały by się Proksie ze dwie walki z solidnymi rywalami na dystansie 12 rund, zobaczymy co bedzie prezentował sobą Coyle. Z drugiej strony taka szansa na walkę o EBU moze sie więcej nie trafić więc trzeba brać jak dają, ja tam wierzę w umiejętności Grześka.
Autor: Wojtek1987
Data: 03-06-2009 13:21:38
bardzo jestem ciekaw jak potoczy się jego kariera , podobno bardzo utalentowany i ciągle sie rozwija , zobaczymy , moze a parę lat będzie kolejny bokser z Polski na WBO czy IBF...
Kalendarz imprez
