LeBANNER WYGRYWA

Dodano: 23 maja 2009 22:10
LeBANNER WYGRYWA
Łukasz Furman, Informacja własna
Obraz własny

Jedenaście lat przerwy na rynku bokserskim nie zaszkodziło wielkiemu wojownikowi. Jerome LeBanner (5-0, 4 KO) po dwóch dobrych rundach i słabszej trzeciej, w czwartym starciu trafił bardzo mocno Wernera Kreiskotta (4-12-1, 3 KO) krótkim prawym sierpowym. Rywal chwiał się na nogach i Francuz zasugerował sędziemu, by ten zastopował pojedynek. Ringowy nic sobie z tego nie robił, więc "Jeronimo"  przepuścił ostatni atak i po kilku następnych ciosach pan Robin Dolpierre w końcu zlitował się nad dzielnym Niemcem.

Jako ciekawostkę można podać fakt, iż w narożniku LeBannera stanął znany i doświadczony trener Don Turner, w przeszłości opiekun choćby Evandera Holyfielda.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: georgedawid
Data: 23-05-2009 22:55:52
Może być ale dla niego bokserski pociąg już odjechał.
Autor: Marquez71
Data: 24-05-2009 00:38:56
georgedawid...elegancko to ująłeś:) troche smutno zabrzmiało ale to jednak jest prawda...
Autor: kuba2
Data: 24-05-2009 01:42:47
10 lat temu Le Banner postawił na K1 i tam spędził soje najlepsze sportowo lata. Mimo że swój styl opierał głównie na boksie który był jego "bazowym" sportem to wątpie, abu na bokserskich ringach był takim wymiataczem i odniósł porównywalne sukcesy jak w K1. Po prostu do klasycznego boksu Geronimo nie miał takich predyspozycji więc chyba dorze, że zdecydował się jednak na K1 gdzie się naprawdę zasłużył. Oczywiście jako bokser też by pewnie wniósł trochę kolorytu, szczególnie na europejskich ringach a biorąc pod uwagę niski poziom tej kategorii w ostatnich latach kto wie, może nawet zdobył jakiś znaczący pasek. Dzisiaj to już tylko gdybanie, Le Banner będzie raczej taką lokalną gwiazdą która przyciągnie zapewne kibiców ale na szersze wody raczej nie wypłynie. Walka z Kreskottem to potwierdziła
Autor: odyniec
Data: 24-05-2009 09:32:51
szkoda ze dopiero teraz do boksu wrocii bo juz zenujaca jest jego forma ale sile w lapach ma imponujaca i jak trafi to jest w stanie powalic kazdego ale obrona slaba wiec raczej juz bez szans nawet na europe a szkoda bo Jeronimo byl moim Hero
Autor: mik36
Data: 24-05-2009 11:39:08
a ja go nadal uwielbiam , chociaż georgedawid niestety ma rację.Ale za to ile dostarczył mi wrażeń po prostu mam do niego słabość .
Autor: Marquez71
Data: 24-05-2009 16:47:27
ty otke jeteś żenujący, już pare razy się natknąłem na twoje komentarze kiedy krytykujesz innych...tu nie chodzi o to, że my jako ludzie udzielający się na forum mamy porównywalne umiejętności do tych zawodników o których piszą na tej stronie. Weź się troche ogranij, bo podejrzwam, że masz jakieś kompleksy z powodu swoich umiejętności...
Autor: otke
Data: 24-05-2009 19:55:38
takie typki jak ty mają kompleksy co do swojej fizyczności i dlatego krytykuja np sportowców czy znane osoby. Poczytaj trochę i się nie błażnij
Autor: Feliks
Data: 24-05-2009 20:00:59
Wielki wojownik chylę przed nim czoło!!!
Autor: Marquez71
Data: 24-05-2009 22:37:36
otke, ja lebanera nie kryrtykuje, a ty nie wrzucaj ludziom bo sam sie w ten sposob blaźnisz...wyobraź sobie, że ja kompleksów nie mam i dlatego nie wytykam innym jacy to są ciency na tle znanych sportowców. Pewnie przez twoje mądrości nie raz dostałeś w oko na ośce i mądrale zgrywasz tutaj...
Autor: odyniec
Data: 25-05-2009 07:45:21
otke zamknic paszcze jak cie nikt o zdanie nie prosi - to co pokazal Jerome to zenada jak na niego i jego dawne lata i tyle a twoje pseudo teorie sa tu g...o warte. jak chcesz to ci przypomne twoje krytyki innych bokserow
Autor: otke
Data: 26-05-2009 00:01:19
do koryta..
Kalendarz imprez