RINGOWE WOJNY: HOLYFIELD - COOPER
Dodano: 22 maja 2009 00:00
Autor: Redakcja, Nagrania z youtube.com
Zdjęcie: Sylwester Wosko
Dziś w cyklu ringowe wojny proponujemy walkę z 1991 roku o pasy WBA i IBF wagi ciężkiej pomiędzy Evanderem Holyfieldem (26-0, 21 KO) a Bertem Cooperem (26-7, 23 KO). Pojedynek Holyfielda z Cooperem z wisienką na torcie w postaci trzeciej rundy - jednej z najlepszych w historii królewskiej kategorii - to lektura obowiązkowa dla każdego fana wagi ciężkiej.
Walka Holyfield - Cooper w rozwinięciu.
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: otke
Data: 22-05-2009 13:09:46
min. na podstawie tej walki zawsze uważałem że Prime Tyson wygrałby z Holym. Tyson był pod każdym względem lepszy od Coopera, Ewander nie miałby szans przetrwać nawałnicy Mikea.
Autor: odyniec
Data: 22-05-2009 14:07:11
otke mozesz tylko gdybac bo sie juz nigdy nie dowiemy ale z doswiadczenia wiem ze takie konfrontacje na odleglosc czesto nie sa miarodajne, pan X pokonal pana Y ale przegral z panem Z choc ten wczesniej przegral z panem Y - to nic nie znaczy jest jeszcze cos takiego ze zawodnik komus pasuje albo nie
Autor: otke
Data: 23-05-2009 18:10:34
Tu akurat jak najbardziej można porównywać ze względu na podobne style i warunki fizyczne Tysona i Coopera.
Autor: kuba2
Data: 23-05-2009 18:42:17
Ja również uważam że prime Tyson wygrałby z prime Holym ale bynajmniej nie skłania mnie do tego przykład walki Holy - Cooper. Tak walczący z Cooperem Holy przegrałby z Tysonem z 1996r. Natomiast Holy walczący z Cooperem tak jak z Mikem nie dałby sobie zrobić krzywdy. To była jedna z najefektowniejszych ale jednocześnie najgorszych, mistrzowskich walk Holyfielda
Kalendarz imprez
