TOMASZ BONIN PRZED 'WOJAK BOXING NIGHT'

Dodano: 7 maja 2009 14:12
TOMASZ BONIN PRZED 'WOJAK BOXING NIGHT'
Michal Koper, Nagranie własne
Obraz własny
9 maja podczas "Wojak Boxing Night" w Gdyni kolejną walkę stoczy jeden z najbardziej doświadczonych polskich ciężkich Tomasz Bonin (40-3, 22 KO). Wracający na ring po kontuzji pleców "Byk" zmierzy się w zakontraktowanym na 6 rund pojedynku z Serdarem Uysalem (8-5-2, 3 KO). Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z zawodnikiem Bullit KnockOut Promotions, w której odpowiedział on m.in. na pytanie o szanse swojego byłego rywala Davida Haye w mistrzowskim starciu z Wladimirem Kliczko.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: KrzychuFR
Data: 07-05-2009 14:22:19
Hehe ;) K1 brutalny sport, a MMA już nie ?:) hm pomijając to fajny wywiad :)
Autor: Danny
Data: 07-05-2009 14:33:52
Licze,że Tomek zaboksuje jeszcze z kims ciekawym, nie mówie tu o jakis pasach,ale dobry rywal jest wskazany. 3maj sie Byku:)
Autor: czerwony
Data: 07-05-2009 14:39:51
bonin pomylił k-1 z mma, ale spoko z niego gość.
Autor: GNOMEN
Data: 07-05-2009 14:50:27
mój ulubiony polski ciężki - za opinie o nim chciano mnie usunąc z portalu. cóżmoge teraz powiedzieć - dobrze że wraca dobrze że teraz niech mu sie wiedzie w świecie zwodowego boksu.
Autor: jolaos
Data: 07-05-2009 17:03:51
czesto śmieszy mnie dobieranie przeciwnikuw chłopakom z bulita wystarczy spojżeć na bilans przeciwnika Bonina oczywiście wygra jak pewnie wszyscy.Cygan sam wiele razy mówił że ma dosyć walk z kelnerami naprawde w BULICIE są dobży bokserzy powinni walczyć z ruwnymi fajniej by siĘ oglądało
Autor: salces
Data: 07-05-2009 17:20:44
Bonin już od ponad 20 lat walczy na ringu,strasznie dużo.Na fajerwerki pewnie nia ma co liczyć.Jakieś walki z dobrymi rywalami wkazane,moze p.Wasilewski coś tam wykombinuje..Wkońcu Kostecki w rankingu WBC jest wyżej niż Roy Jones :) takze wszystko jest możliwe.
Autor: dax52
Data: 07-05-2009 20:18:18
Szpagaty to prawda jak najbardziej w walce z HAYE az 2 walna.
Autor: GNOMEN
Data: 07-05-2009 21:18:00
nie mówcie tak o Tomku bo wam tez zagrożą wyrzuceniem z portalu.
Autor: Mariuscyna
Data: 07-05-2009 21:40:23
Tomek to jedyny bokser z Bullsh...u którego szanuje ! W życiu prywatnym - bardzo miły człowiek :)
Autor: Koriano
Data: 07-05-2009 21:46:20
Co wy od niego chcecie ??? :) Jakby nie bylo pierwszy, ktory "przetestowal" Davida Haye w HW :)
Autor: Ciosza
Data: 07-05-2009 22:37:25
szkoda ze cały Bullit NP obija samych kelnerów, no może po za tymi walkami gdzie walczą o te młodzieżowe pasy czy coś w tym stylu. Pan Waśilewski mógłby załatwić jakis lepszych zawodników na te gale co organizuje :)
Autor: miron
Data: 08-05-2009 11:37:16
Tomek Bonin to poprostu porządny chłop, nie ma już raczej szansy na duże tytuły, ale co stoi na przeszkodzie żeby zarabiał jako bokser a nie jako mistrz. Może to nie takie proste pozałatwiać solidnych przeciwników jak domagają się przedmówcy i dlatego zawodnicy Knockout walczą z kim walczą. W niektórych przypadkach może właśnie o to chodzi żeby nie mieć klasowego przeciwnika, bo spowodowałoby to kompromitację zawodnika, a tak ma się szalonego boksera, który co walkę twierdzi, że już następna będzie eliminatorem albo mistrzowska. Szkoda też takich chłopaków jak Bienias co jadą na pożarcie, a wracają z pasem. Nie można by tej walki rewanżowej zorganizować w Polsce, żeby nasz chłopak poczuł się pewniej i walczył z zawodnikiem a nie z włoskimi sędziami.Tymczasem Krzysiek czeka aż boski włoski Paris stoczy walkę żeby podbudować swoją pewność siebie i pewnie później kantem znów odzyskać pas. Nie szkoda tego pasa? Czy to przegrany w boksie powinien rozdawać karty kiedy zawalczy rewanż z mistrzem? A na najbliżej gali Bienias chociaż raz nie mógłby wystąpić w obronie swojego pasa przed swoją publicznością może nawet z miej wymagającym rywalem? Czy zdobycie tego pasa przez Krzyśka Bieniasa było wpadką nie tylko włochów ale też i strony polskiej? Nad takimi pytaniami się zastanawiam.
Autor: otke
Data: 08-05-2009 16:55:37
Bonin fajny chłop, lepiej niech obija kelnerów, wiadomo że facet już trochę przyjoł, nic poważnego już napewno nie zdobędzie bo nawet tego pojedyńczego ciosu nie posiada, a szkoda by było oglądać go na końcu w pojedynkach gdzie dostaje jakieś ciężkie ko. Nie miał warunków fizycznych, koordynacji czy dynamiki, a i tak zrobił z tego jakąś karierę i za to należą mu się gratulacje. W przeciwieństwie do np takiego talentu jak Gołota nigdy nie robił w gacie przed przeciwnikiem i za tą twardość go szanuje.
Autor: dax52
Data: 08-05-2009 21:18:20
otke za jaka twardosc daj spokuj . Raz w zyciu mu sie trafilo i dal D... na calej linii , a jeszcze przed walka krzyczal , ze jest ORAWDZIWYM CIEZKIM . Jak to spiewa jeden zespol ,, trzeb wiedziec kiedy ze sceny zejsc nie pokonanym ,,
Autor: GRAND
Data: 09-05-2009 10:01:11
z HAye był zesrany, więc nie mówmy że sie nie boi...
Autor: GRAND
Data: 09-05-2009 10:37:33
http://www.youtube.com/watch?v=xJJciMGe17k&feature=related Zobacz po drugim i trzecim nokdaunie. Kiedys sie wyśmiewał z Gołoty i jego zrezygnowania w oczach po nokdaunach..
Kalendarz imprez