ARUM: PACQUIAO - COTTO DO GRUDNIA
Dodano: 3 maja 2009 22:10
Autor: Redakcja, boxingscene.com
Zdjęcie: Sylwester Wosko
Według Boba Aruma, promotora nowego mistrza wagi junior półśredniej Manny’ego Pacquiao (49-3-2, 37 KO), który w sobotę zdemolowoał w dwóch rundach Ricky Hattona, uważany za najlepszego pięściarza bez podziału na klasy wagowe Filipińczyk swoją kolejną walkę stoczy w listopadzie lub grudniu, a jego rywalem będzie czempion WBO kategorii półśredniej Miguel Cotto (33-1, 27 KO). Póki co 13 czerwca "Pacman" zasiądzie na trybunach nowojorskiej Madison Square Garden, by oglądać Cotto w pojedynku z ex-czempionem federacji IBF Joshuą Clottey’em.
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: ejostil
Data: 03-05-2009 22:20:05
Megawalka:)
Autor: niszczyciel1
Data: 03-05-2009 22:25:01
Nie nie z Cotto lubie Cotto ale walka z Pacquiao jest troche za wczesniej dla Miguela . Musi jeszcze stoczyc z 2 walki , dokladnie otrzasnoc sie po pamietnej porazce z rak Margarito i wtedy zaboksowac z Pacmanem .Najlepsza walka dla Pacquiao jest konfrontacja z Maywetherem Jr bo to juz czas aby obalic mit Maywetherow
Autor: Szybkii20
Data: 03-05-2009 22:27:28
niech walczy z Floydem
Autor: czerwony
Data: 03-05-2009 22:29:27
niech walczy z cotto - z floydem walka nie ma sportowego sensu, bo marquez nadruszy floyda, który zrobił sobie zbyt długie wakacje.
Autor: T9X
Data: 03-05-2009 22:30:23
ja bym chciał aby Mosley zawalczył z Pacmanem. Cotto może nie dać rady, bynajmniej ja tak myślę...
Autor: Domer
Data: 03-05-2009 22:34:30
Swietna walka bedzie. Stawiam na Cotto.
Autor: Undercover
Data: 03-05-2009 22:41:45
a nie mówiłem, że bedzie pacquiao-cotto ?!
Autor: T9X
Data: 03-05-2009 22:44:32
do poki nie ma podpisanego kontraktu to wszystko jest nic nie warte :) podpisza kontrakt, wtedy bedziesz mogl powiedziec "a nie mowilem" ;] pozdro
Autor: Szybkii20
Data: 03-05-2009 22:52:49
moim zdaniem Cotto jest mocniejszy niż Mosley (w końcu go pokonał choć po bardzo równej walce)
Autor: drag
Data: 03-05-2009 23:43:04
pacman pobije cotto w polsredniej o zostanie mistrzem w 7 kategoriach waowych chyba jako jedyny
Autor: Bvlgari
Data: 04-05-2009 00:05:09
Pacman zniszczy Cotto tak samo jak Hattona.
Autor: KrzychuFR
Data: 04-05-2009 00:32:17
Cotto jest znacznie silniejszy niż Hatton :) Obaj to moi ulubieńcy ;) Będzie ciekawie :D
Autor: Wojslaw1
Data: 04-05-2009 00:33:01
Mi się wydaje,że Cotto jest za duży dla Mannego.To wielki i silny welter,a pamiętajmy,że Manny zaczynał w bodajże light flyweight.Ta kategoria to może być dla niego za dużo.Trochę zaczynają mnie drażnić te skoki w kategoriach wagowych,to coraz bardziej zaczyna przypominać cyrk.Zaraz okaże się,że Manny zawalczy z Pavlikiem.
Autor: drag
Data: 04-05-2009 00:41:19
Wojoslaw1 , wiesz ze Manny walczyl z DLH w polsredniej ?? przy wadze 142 funtow czyli w limicie polsredniej byl znikajacym punktem dla Oscara , widac to dla niego nie stanowi problemu. De la hoya tez mial byc za duzo i za silny podobnie Hatton i wiemy jak to sie stalo
Autor: qavo
Data: 04-05-2009 00:42:08
pacman - Mosley a pozniej pacman- Mayweather
Autor: zelazo
Data: 04-05-2009 00:47:29
wolałbym walke P-Flojd ale jeśli zawalczy z Cotto to pamiętajmy że pacman jest szybki jak cholera.....ale Cotto ma Niesamowity cios i jest szybki co pokazał w walce z Mosleyem (a każdy to wie) nie za duże te skoki? Pacman jest wielki ale...nie wiem czy na tą wage i zwłaszcza z Miguelem
Autor: Wojslaw1
Data: 04-05-2009 00:48:35
drag-wiedziałem,że ktoś ten argument wysunie.Tylko,że Del la Hoya to był już cień zawodnika a Cotto jest w swoim prime.
Autor: Bvlgari
Data: 04-05-2009 01:03:56
Hatton i ODLH też mieli być za duzi dla niego. Wolałbym żeby walczył z Mosleyem, byłoby ciekawiej. Shane jest wg. mnie groźniejszym rywalem niż Miguel. Meksykanin polegnie błyskawicznie i nie ważne czy jest w swoim prime czy nie. Manny go zniszczy.
Autor: zelazo
Data: 04-05-2009 01:08:45
gratulacje Bvlgari....Miguel jest z Puerto Rico.....znafco
Autor: drag
Data: 04-05-2009 01:22:04
Cotto nie jest zbyt silny dla Pacmana , jego ciosy nie robily wrazenia na Margarito za to Mosley go zniszczyl pozatym Pacman nie ma slabej szczeki jak powiedzmy Khan.
Autor: drag
Data: 04-05-2009 01:23:29
obaj maja podobne warunki , zdecyduje szybkosc swoboda zadawania ciosow przez Pacmana
Autor: Kojot7
Data: 04-05-2009 07:22:33
Manny jak walczył z ODLH musiał zrobić wagę o 3 kategorie wyżej niż w tych co walczył myślę że w półśredniej też ma szanse może niech Jackiewicza mu na przetarcie dadzą myślę ze wygra i tak Manny
Autor: kolarek
Data: 04-05-2009 09:14:32
Jak okazało się w miniony weekend siła jest mało znaczącyum czynnikem w porównaiu z zadziwającą szybkością. Wydaje mi się że manny jest szybszy od Miguela jednakże ten ostatni bardzo mi zainponował w swojej ostatniej walce z jenningsem i sądze że szybkość pbu zawodników będą się prawie sobie równały. A też za bardzo nie namiejscu uważam że Cotto jest aż tak bardzo silniejszy od Pacmana. Facet który zadaje taki lewy nie może być słaby, a na dodatek trafił jakże silnego Hattona też niby przewyższającego siłą Pacquiao
Autor: glaude
Data: 04-05-2009 10:03:23
Siła to szybkość- jak mówi stare bokserskie przysłowie i od czasów Newtona można to zapisać na wzorach: F= a*m, gdzie m-masa a-przyspieszenie. A przyspieszeni (z matematyki) to nic innego jak pochodna prędkości (czyli potocznie szybkości). Jeśli 2 bokserów ma taką samą masę, to o sile ciosu zadecyduje szybkość jego wyprowadzania. Ważne jest też czym się cios "popiera": jeśli zadaje się samą ręką (mała masa)- to tylko muśnięcie, jeśli i tułowiem (większa masa)- to juz ma swoją wagę, jeśli całym ciałem (z mocnym skrętem, lub nawet z doskokiem)- to KO bardzo prawdopodobne, pod warunkiem, że cios trafi w punkt. Jednak trzeba mieć świetną koordynację ruchową i fenomenalnie panować nad swoim ciałem, żeby ręce "chciały" współpracować z nogami- do tego w maksymalnie szybkim tempie i z niezwykła precyzją- ale to już kwestia oczu i "widzenia wszystkiego" w ringu.
Autor: drag
Data: 04-05-2009 11:52:31
heheh o co to za smieszny grubasek trzymal pas IBO hattona jego brat :D ?
Autor: lufio
Data: 04-05-2009 11:53:41
glaude - fizykiem to ty nie bedziesz - E=mc2 - energia to masa razy predkosc do kwadratu
Autor: lufio
Data: 04-05-2009 11:54:32
no wlasnie co to za smieszny grubas trzymal ten pas bo wygladal jak Hatton przed zrzucaniem wagi
Autor: glaude
Data: 04-05-2009 11:59:41
Lufio nie będę fizykiem i nigdy nim nie byłem. Natomiast pisałem o sile, a nie o energii. A tak konkretnie to o co Ci chodziło- obalasz zasadę dynamiki?
Autor: Crimson
Data: 04-05-2009 13:37:41
Autor komentarza: niszczyciel1 Data: 03-05-2009 22:25:01 Nie nie z Cotto lubie Cotto ale walka z Pacquiao jest troche za wczesniej dla Miguela . Musi jeszcze stoczyc z 2 walki , dokladnie otrzasnoc sie po pamietnej porazce z rak Margarito i wtedy zaboksowac z Pacmanem .Najlepsza walka dla Pacquiao jest konfrontacja z Maywetherem Jr bo to juz czas aby obalic mit Maywetherow Ich mit zostal juz czesciowo obalony. Zwlaszcza jesli chodzi o starsza czesc rodziny. Po drugie skad u wszytskich ta pewnosc, ze Mayweather pokona Marqueza??? Czy wy wiecie kim jest Juan Manueal Marquez? Bo wszyscy pisza "Tak teraz szykuje sie mega walka Pacquiao-Mayweather" Jesli Marquez pokona pieknisa a meksykanin jest dla mnie zdecydowanym faworytem to dojdzie do 3 pojedynku z Pacquiao czego chce caly swiat (radze zobaczycz 2 pojedynki Marquez-Pacquiao jesli ktos nie wie o czym mowie)...
Autor: amancik
Data: 04-05-2009 19:35:39
walka z mosleyem tylko byle szybko bo latka leca:) albo marquez z cotto tez ciekawe ale jesli w wadze polsredniej to nie wiem czy pacmana nie zgubi ciagłe nabieranie masy to juz duzo kategorii do gory
Autor: pio
Data: 04-05-2009 22:25:27
Z Cotto bedzie podobnie...
Kalendarz imprez
