PACQUIAO ZDEMOLOWAŁ HATTONA

Dodano: 3 maja 2009 05:47
PACQUIAO ZDEMOLOWAŁ HATTONA
Łukasz Furman, Informacja własna
Obraz własny

Miały być wielkie emocje, a skończyło się na 6-minutowej egzekucji. Już pod koniec pierwszej rundy Manny Pacquiao (49-3-2, 37 KO) krótkim prawym sierpowym rzucił Ricky Hattona (45-2, 32 KO) na deski. Zamroczony Anglik po chwili znów leżał, tym razem po lewym prostym. Hitmana uratował gong. Ricky zaraz po przerwie rzucił się na rywala by zmazać złe wrażenie z pierwszego starcia i gdy wydawało się już, że powoli opanowuje sytuację, potwornie mocny i precyzyjny lewy sierp Pacquiao ciężko go znokautował.

Manny po raz kolejny udowodnił wszystkim, w tym i mnie, że dziś jest absolutnym liderem rankingu P4P i tylko Floyd Mayweather jest w stanie mu zagrozić.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: bartick13
Data: 03-05-2009 05:55:12
Ehh... Szkoda Hitmana, gdyby walka potrwała dłużej miałby szanse, za nisko trzymał lewą rękę... Dobrze że tylko tak się to skończyło. Szacuenk dla Pacmana ! Nieprawdopodobnie szybki bokser, jego walka z Floydem była by kapitalna!!
Autor: jerry
Data: 03-05-2009 05:56:07
Szybkosc zabija ....
Autor: bartick13
Data: 03-05-2009 05:57:00
Dokładnie, szybkość szybkość i jeszcze raz szybkość
Autor: bartek247
Data: 03-05-2009 05:57:09
To juz chyba koniec Hattona
Autor: jerry
Data: 03-05-2009 05:57:25
Musze to jeszcze raz napisac ...Artysta pokonal rzemieslnika ...
Autor: Orion89
Data: 03-05-2009 05:58:17
Szkoda.. wielkie rozczarowanie, wg mnie jedyny zawodnik który może myśleć o równej i dłuższej walce niż 5 min z Pacmanem jest Floyd Mayweather jr
Autor: Bvlgari
Data: 03-05-2009 05:58:30
Mówiłem, że Manny go zniszczy. Hatton może iść na emeryturę. 2 nokdauny w 1 rundzie to przecież śmiech na sali.
Autor: kolaj
Data: 03-05-2009 05:59:04
Manny vs Floyd wtedy wszystko bedzie jasne kto jest liderem P4P
Autor: gonzo1992
Data: 03-05-2009 05:59:17
Floyd Mayweather jr Vs Manny Pacquiao.. to moze byc walka XXI wieku
Autor: Szkodniqq
Data: 03-05-2009 05:59:47
Piękny boks w wykonaniu Pacmana :) Szkoda że tak krótko trwał ten pokaz. Czekam na walkę floyda z Mannym. :)
Autor: Poco
Data: 03-05-2009 06:00:03
I cieszy mnie ta szybka wygrana bo Hatton to przereklamowany bokser i jak sądziłem ma słabą szczenke.Poza tym Hatton był chyba spiętny było widac i skonczył na poziomie swoich umiejętnosci.Teraz tylko czekac na Mannego z Floydem albo Marquezem nic innego
Autor: T9X
Data: 03-05-2009 06:00:06
ja chciałbym Pacmana widziec z Mosley'em. to byłoby coś ;] Hitman ma to do siebie że nie potrafi sobie ustawić boksera prostym gdyż prawie go nie stosuje z tego co zauważyłem... Floyd go złamał, a Pacman dobił... i moim zdaniem nie powinien już walczyć, dla własnego dobra i tak wiele zrobił.
Autor: mayhem1300
Data: 03-05-2009 06:01:14
dokladnie jerry, nic dodac nic ujac:)
Autor: snierzyn
Data: 03-05-2009 06:01:22
To było coś wspaniałego.. Tak ciężkiego nokautu dawno nie widziałem. Nigdy nie widziałem walk Pacquiao (w przeciwieństwie do potyczek Hattona) i myślałem, że Anglik zmiecie filipińczyka z ringu.. Takiego obrotu sprawy się nie spodziewałem. bartick13 -> myślę, że gdyby Hatton wytrwał dłużej, to i tak nie miałby szans. Manny był perfekcyjnie przygotowany. Hatton musiał zaryzykować, by go walnąć i niestety nadział się na potężne kontry.
Autor: T9X
Data: 03-05-2009 06:02:27
Autor komentarza: zelazo Data: 03-05-2009 05:57:04 ciekawe czy po tym...flojd leszcz bedzie chciał z nim walczyć.... brednie chłopcze piszesz, brednie... Floyd nie raz udowodnił że nie boi się wyzwań i zawodników z najwyższej półki... ale teraz pomyśl... skoro "flojd" jest leszczem... kim ty jesteś, albo czym ?
Autor: ziombel
Data: 03-05-2009 06:03:27
To prawda pacquiao jest najszybszym bokserem jakiego znam oprucz princa naseema hameda chetnie bym zobaczyl taki pojedynek niestety prince zakonczyl kariere
Autor: draak
Data: 03-05-2009 06:09:52
Absolutna deklasacja, szybkość zabija. Nie sądziłem że KO nastąpi tak szybko bo Manny nie ma jakiegoś silnego ciosu ale w tym pojedynku jego przewaga szybkości nad Hattonem była tak duża że... Myślałem że Mayweather popracował solidnie nad Hattonem i ten może nie zwycięży to sprawi trochę kłopotu Filipińczykowi tymczasem Hatton inkasował cios za ciosem i sama przewaga szybkości Mannego nie tłumaczyła tego że RIcky dostaje baty. Hatton poprostu olał kompletnie obronę, właściwie można powiedzieć, że on nie zna takie pojęcia jak "obrona". Efekt tego taki że dostał baaaardzo ciężki KO, nie wiem czy zauważyliście ale w pewnym ujęciu Anglik nadal miał mętne oczy mimo że od padnięcia na maty minęło 2-3 minuty. Tak jak powiedzieli poprzednicy na Mannego wysłać trzeba Mayweathera, bo ten 1 nie wiem czy nie jest szybszy od murzyna, tfu na pewno jest szybszy.
Autor: Orion89
Data: 03-05-2009 06:12:58
dobrze powiedział komentator polsatu, Hatton obrał złą strategię mógł poczekać z atakiem i próbować trafić Pacmana z kontry a tak to poleciał z cepami , praktycznie w ogóle ani jeden jego cios nie doszedł czysto do Pacquiao sam otrzymał serie ciosów i kolejny minus Hatton ma słabą szczękę ehh. A co do walki Pacmana z Floydem to nawet jak by się dogadali , to i tak pewnie odbędzie się na początku 2010 jak nie później.
Autor: draak
Data: 03-05-2009 06:13:01
T9X spuść z tonu dziecino, jestem po kilku browarach i do tego ranek jest ale bym ci wytłumaczył dlaczego Mayweather jr nie zasługuje na szacunek. Nie wiem jakim trzeba być piiiiii żeby twierdzić że Mayweather nie boi się wyzwań, polecam ci choćby obejrzenie sprzedanej przez sędziego walki murzyna z Hattonem.
Autor: Rechu
Data: 03-05-2009 06:17:05
to musiał być dla niego spory cios
Autor: gonzo1992
Data: 03-05-2009 06:17:50
Draak lepiej idz juz sie połuz;] na trzezwo lepiej gadasz :) a co do walki... do był straszliwie ciezkie KO. było widac w pewnym momencie ze Hattonowi az oczy gdzies wylatywały.. czyt same białko było Tez bym chcial go zobaczyc z Princem:( ale niestety.. chociaz twierdze ze prince by go zdemolował ale to tak na marginesie
Autor: ziombel
Data: 03-05-2009 06:22:30
Moim zdaniem prince by go napewno zdemolowal
Autor: draak
Data: 03-05-2009 06:23:59
zapomniałem dodać.Ten wyrok powinni obejrzeć Wach i Włodarczyk, tak żeby dowiedzieli się że że szybkość zabija! Obydwoje jak na swoją kategorię wagową są (bardzo) wolni i obydwoje zadają mało ciosów. Albo to zmienią albo będzie wielkie rozczarowanie może nie w przypadku Krzyśka bo ten walczy ze dziadkiem ale...
Autor: gonzo1992
Data: 03-05-2009 06:24:43
YYy prince był szybszy..chociaz zdaje sie to niemozliwe Silniejszy Miał dobra szczeke.. no i to był wirtuoz ehh jak sie wspomina to az łezka w oku sie kreci
Autor: pacquiao1991
Data: 03-05-2009 06:26:09
Szybkośc spala............;-)
Autor: pacquiao1991
Data: 03-05-2009 06:26:22
Floyd-next.......;-)
Autor: draak
Data: 03-05-2009 06:26:47
gonzo1992 zapewniam cię że te 4 browary nie działają na moją sprawność intelaktualną żeby gadać głupoty ,( do tego trzeba trochę więcej, to po prostu nie ta pora i nie ten czas, wkur.. mnie tylko jak ktoś pieprzy takie głupoty o tym murzynie który ma sporo za uszami.
Autor: arturmo83
Data: 03-05-2009 06:26:54
nie byłem ani za jednym ani za drugim ale chciałem obejrzec dobrą walkę, ale jak usłyszałem słowa naszego super komentatora Kuleja że jest za Hattonem to wiedziałem że przegra, tak samo jak mayweather obijał delahoye a ten mówi że delahoya prowadzi śmieszny z niego pajac
Autor: pacquiao1991
Data: 03-05-2009 06:28:58
Co do prince vs pacquiao, moim zdaniem pacman rozbiłby na 100% naseema!
Autor: Jacexus
Data: 03-05-2009 06:31:52
aaaaaaaaaaa....... zapomnial bym - tyle bylo sychac o ciezkiej lapie Hattona , o jego szybkosci, doskonalym przygotowaniu - smiech na sali - bum bum i po sprawie hehe jego kariera juz dobiegla szczytu mozliwosci - mam wrazenie ze im wyzej chce chlopaczyna podskoczyc tym mocniej spada. ambicja tu juz wiecej nie zwojuje - tak ze zycze mu szybkiego powrotu do Anglii i obijania Wlochow itd.
Autor: jerry
Data: 03-05-2009 06:35:35
Hatton byl dobry w Angli przy swoich kibicach i sedziach . Jako rzemieslnik osiagnal szczyt mozliwosci . To za malo na najlepszych . Nigdy mi sie nie podobal jego klinczowaty styl . Bardzo zaluje walki z Kostia Tsziu ktory byl struty przed walka i nie pokazal tego co by mogl z Hattonem wtedy . Wracaj Ricky do Manchesteru , odpocznij ...swoje juz wywalczyles i zarobiles . Teraz kolei na nastepnych ....
Autor: ziombel
Data: 03-05-2009 06:44:58
pacquiao1991 Mylisz sie poniewaz prince on walczyl z najlepszymi i wygrywal z nimi i to w jaki sposob na luzie on byl poprostu zaszybki dla kogokolwiek i pacman mimo ze wydaje sie ze szybszym juz byc nie mozna to jest wolniejszy od princa i w dodatku ta praca nog princa mysle ze wygralby prince
Autor: GRAND
Data: 03-05-2009 07:05:16
Rozum mówił mi MAnny jednak nie myślałem że aż w taki sposób,że taka deklasacja... Róznica szybkości robi swoje nie wiadomo kiedy trenerzy przesadzają w swoich wypowiedziach, jednak w tej Roach miał rację-MAnny osiągnął niesamowity stopień szybkości. Do tego super taktyka, bo HAtton nie umie boksować cofnięty i MAnny w swoich kontrujących atakach siedział na nim seriami, a jego szybkość otłumaniła Rickego, który się zagubił... Hatton też był perfekcyjnie przygortowany, co do tego nie mam wątpliwosci. Różnica klas,szybkość, umiejętności czysto bokserskie, jak i również perfekcyjne przygotowanie MAnego stłamsiły to. Miażdżąca przewaga-Flowers Victory! Co do szczęki Hitmana panowie, to nie wiem którykolwiek bokser po tak precyzyjnych ciosach na brodę byłby niewzruszony... Prince NAseem-poprostu uwielbiam faceta!! Jednak uważam, że nie zdemolowałby Manego i to takiego teraz. NAz byl wirtuzoem,ale w boksie refleks to nie wszystko. Nie da się wszystkiego uniknąć i książe zbierał soczyste bombki(aż głowa odlatywała) nawet od przecietniaków na początku swojej kariery.. w późnieszym jej etepie równiez. Wysoko podniesione ręce bardzo duzo dają, zwłaszcza na takim etapie zawodników(o czym przekonał się Ricky), bo w boksie nie da sie wszystkiego uniknąć, to sport kontaktowy. Naz przedwcześnie zakończył karierę, spokojnie z BArrerą mógł wygrać następną walkę, ale i ewentualnie ich trzecią mógł przegrać. Uważam że takim stylem nie zawojowałby czołówki-gwiazdorów nigdy.Jeszcze Morales, Pacman w jego wadze to sama ekstraklasa. Takim sposobem boksowania walczy się ze słabszymi rywalami widowiskowao, ale nie na równym poziomie(myśle że NAz sie o tym przekonał i skończył z boksem nie chcąc rozmienić swojej kariery na drobne). Prince nawet z bardzo już dobrymi zawodnikami bywał w opałach jak z Kevinem Kelly,czy Agie Sanchez... A boksujac w boksie zawodowym praktycznie bez serii nie da się wygrac z innymi mistrzami pojedynczymi ciosami bitymi z opuszczonej gardy, jak w walce z BArrerą. MArco zaś z NAzem boksował seriami, wysoko podniesione ręce (praktycznie samym abecadłem go ograł), a co NAz?? Chciał wygrać z BArrerą w taki sposób jak ze słabszymi swoimi przeciwnikami?? Nie tędy droga i przekonał się o tym.. Z tak boksyującym(wyadaje mi sie że szybszym) PAcmanem, pracującym pięknie na nogach, bijącym seriami swoim stylem NAz by nie wygrał(nawet jakby ich szybkość byłą constans). Do takiego stylu musi być róznica szybkości coś takiego mniej więcej jak Mannego nad Rickym. Wtedy mógłby myśleć nad ograniem tak dobrego rywala swoim sposobem.. Naz poznał swój styl oraz mozliwosci w boksie zwiazane z nim na BArrerze, uważam że z podobnymi rywalami również by przegrywał i nie byłby stawiany na tym miejscu co jest teraz w boksie. Wiedział na co się decyduje kończąc z boksem. Co do walki Floyd vs MAnny to również na nią czekam. Floyd niech stoczy ze 2-3 walki..wejdzie w swój rytm znowu i będzie piekne widowisko...!!!!
Autor: GRAND
Data: 03-05-2009 07:10:58
Co do PAcmana w walce z Rickym to szcaunek dla filipińczyka za zachowanie po nokaucie. Nie cieszył się jak wariat tylko z pokorą po zakończeniu walki wyszedł z neutralnego narożnika do trenera. Widział jak Anglik ciężkie KO dostał, nawet uważnie przyglądał się Rickiemu(wiedział, ze to koniec), czy aby wszystko w porządku.. Potem oczywiście byłą radość do kibiców, ale nie jakaś przesadna, furiacka czy poniżająca rywala. Wielka klasa i skromność.
Autor: Ignac
Data: 03-05-2009 07:31:01
Jescze trzeswieje, sori,draaak ma racje w swoich komentarzach,szacun.Tak jak postawiłem u but... wygrałem , Haton niemiał żadnych szans.Szybkość i jeszcze raz szybkość to jest przesłanie dla Włodarczyka{nielubie jego stylu).
Autor: Danny
Data: 03-05-2009 08:12:55
Stawiałem na Pacmana jak wiekszość chłopaków z forum ale czas w jakim rozszarpał Hattona jest ogromnym zaskoczeniem. pozdrawiam
Autor: Maras
Data: 03-05-2009 08:23:58
Pacman zdewastował angola .
Autor: Benitez
Data: 03-05-2009 08:40:56
Doceńcie teraz klase De La Hoy'i :-)
Autor: Refus
Data: 03-05-2009 09:24:15
Demolka nic więcej teraz każda następna walka Pacmana będzie wielkim wydarzeniem.Pozamiatał Hattonem ring nizle to wyglądało.
Autor: Dex
Data: 03-05-2009 09:29:49
Pewnych rzeczy nie można nabyć poprzez trening. Szczyt możliwości Hattona to dwie poprzeczki niżej od Pacqiao. Dla mnie ta walka nie była żadną niespodzianką, chociaż liczyłem na dłuższe widowisko. Bardzo lubię Pacmana i cieszy mnie taki obrót spraw. Oby doszło do starcia z floydem.
Autor: KrzychuFR
Data: 03-05-2009 10:20:58
Hehe prawie tak jak przewidywałem ;-) Nie sądziłem tylko że tak szybko się to skończy. Walki nie oglądałem :) Muszę nadrobić lekturę.
Autor: mch
Data: 03-05-2009 10:25:02
Myślałem ze pacman wyśle hattona na deski między 8-10 rundą...a tu prosze. Manny jest niesamowity... szybkość, szybkość i jeszcze raz szybkość.
Autor: tomi500
Data: 03-05-2009 10:31:07
Według mnie w tej chwili Floyd nie jest w stanie pokonać Pacmana...
Autor: cisiek
Data: 03-05-2009 10:33:26
Dobre były trailery przed wyjściem - You've been thunderstruuuuuuuuuuuuuuuuck...
Autor: panpiotr1
Data: 03-05-2009 10:38:02
W szoku jestem , stawiałem na Pacquiao , ale myślałem ,że Hatton sprawi mu więcej problemów. A tu taka bomba, Hatton przez jakieś dwie minuty był w kosmosie. Nie ta liga raczej , niech trenera zmieni , bo blokowanie ciosów twarzą to nie jest chyba dobry pomysł. Super walka ogólnie , Pacquiao rządzi.
Autor: rayair23
Data: 03-05-2009 10:55:51
Ciekawe jakie rymowanki Mayweather Senior przygotował na konferencję po walce. Wielki szacunek dla Roach'a. Pozostaje życzyć mu zdrowia. Co do polsatowskich komentatorów - nie wiem jak Wy, ale miałem wrażenie, że panowie postawili na Hitmana jakąś kasę. Pan Kulej to wnet się nie popłakał. Taaaki smutny był. Nie raz wprawdzie mówił o swojej sympatii do Hattona, ale minimum obiektywizmu jest jednak wskazane. Czy tak trudno jest cieszyć się samą ucztą bokserską, podziwiać akcje na najwyższym poziomie, budować atmosferę, bez kibicowania jednemu z jej autorów ??? To psuje przecież widowisko kibicującym "inaczej". Zdarzające się w przeszłości przewidywanie wyników walk i komentowanie werdyktów sędziowskich (Mayweather vs De La Hoya), które najczęściej jednak są bliższe odczuciom większości kibiców oraz potwierdzone statystykami po walce, obniża również poziom. Nie sądzicie ?
Autor: Snajper
Data: 03-05-2009 10:57:33
http://www.youtube.com/watch?v=07EutPYqDN4&feature=channel_page http://www.youtube.com/watch?v=FxfHWTETT_o
Autor: Crimson
Data: 03-05-2009 11:13:28
Dla mnie zaskoczeniem w tej walce nie byl Pacquiao a Hatton. Wiedzialem, ze swoja slawe glownie zawdziecza duzej grupie brytyjskich kibicow ale nie spodziewalem sie, ze doprowadzi do takiego upokorzenia. Jak dla mnie to co zrobil Hitman mozna smialo nazwac wstydem, facet podpisuje kontrakt z bokserem, ktory moze go pokonac na 1000 roznych sposobow. I knock down -> lewy sierpowy, II -> o ile sie nie myle lewy prosty i 2 ciosy na szczeke, KO -> lewy sierpowy. Mysle ze walka Marquez-Mayweather bedzie idealna okazja by wybrac nastepnego przeciwnika dla Pacquiao. Marquez co prawda walczyl juz z Filipinczykiem 2 razy i byly to bardzo wyrownane walki, ale wydaje mi sie, ze teraz ma juz znacznie mniejsze szanse. Manny jest w niesamowitej formie. Tylko cfaniactwo Mayweathera moze cos na to poradzic. Ale mysle, ze Roach i na pieknisia znajdzie sposob...
Autor: rayair23
Data: 03-05-2009 11:25:01
Crimson ,1-wsze KO to był prawy sierp :) Pozdrawiam
Autor: rayair23
Data: 03-05-2009 11:28:44
...sorki, 1-wszy knock down :)
Autor: Emilio
Data: 03-05-2009 11:34:34
szacunek dla PACQUIAO za AC/DC przed wyjściem :P Musze powiedziec ze koles mnie zaszokował bo dawałem pewne szanse Hattonowi. A tutaj taka egzekucja... Hitman nie nauczył sie niczego pod okiem FM, a sam Mayweather okazał sie pajacem w konfrontacji z Roachem. Musze powiedziec, że PACQUIAO jest moim nowym idolem :-) Teraz czekam tylko na PACQUIAO vs Mayweather Jr i minimalnym faworytem w moim mniemaniu bedzie Filipinczyk.
Autor: adenauer
Data: 03-05-2009 11:43:55
Autor komentarza: rayair23 Data: 03-05-2009 10:55:51 "Co do polsatowskich komentatorów - nie wiem jak Wy, ale miałem wrażenie, że panowie postawili na Hitmana jakąś kasę. Pan Kulej to wnet się nie popłakał. Taaaki smutny był. Nie raz wprawdzie mówił o swojej sympatii do Hattona, ale minimum obiektywizmu jest jednak wskazane. Czy tak trudno jest cieszyć się samą ucztą bokserską, podziwiać akcje na najwyższym poziomie, budować atmosferę, bez kibicowania jednemu z jej autorów ??? To psuje przecież widowisko kibicującym "inaczej". Zdarzające się w przeszłości przewidywanie wyników walk i komentowanie werdyktów sędziowskich (Mayweather vs De La Hoya), które najczęściej jednak są bliższe odczuciom większości kibiców oraz potwierdzone statystykami po walce, obniża również poziom. Nie sądzicie ? " Dokładnie tak sądzę!
Autor: glaude
Data: 03-05-2009 12:11:05
Podsumuję rozumowanie Hattona: parę min ut wstydu i 8 mln $ na koncie. Kasa jest, ale na ringu jest już skończony. Teraz każdy bokser wie jak go pokonać- uniki, uciekać i walić celnie z kontry w słabiutką szczękę.
Autor: reserved
Data: 03-05-2009 12:20:43
koniec hitmana szkoda wierzyłem w niego. czy ja wkoncu doczekam sie chwili kiedy ktos tej nieogolonej pchle obije głowe?! zdrógiej strony go żeby pokonac to chyba trzeba zastrzelic...
Autor: tomi500
Data: 03-05-2009 12:23:29
nie wiadomo czy taka słabiutka..przyjął idealnie na szczęke więc nie było siły żeby się podniósł..
Autor: lufio
Data: 03-05-2009 12:28:49
a my sie smialismy z Oskara ze byl w slabej formie.......no coments....DEMOLKA
Autor: Koriano
Data: 03-05-2009 12:41:36
Moim zdaniem Hatton w ogole nie wywiazal sie z planu taktycznego, przeciez Manny nic nowego nie pokazal, wielka klasa. Hitman po prostu to nie ta liga, fajny chlopak, ale niestety w porownaniu do genialnego Filipinczyka nie ten rozmiar kapelusza. Chyba tylko sam Roach byl swiadomy jak piekielnie szybki i dynamiczny jest Pacquiao. Co do zachowania Manny'ego po tym genialnym nokaucie, jak juz ktos wspomnial, wielka klasa, zadnych dzikich reakcji, szalonego skakania, Manny chyba byl swiadomy w jakim jest "gazie" i po prostu wykonal swoje zadanie. A wiec poki co Wschod-Zachod 1-0, mam nadzieje, ze po walce Kliczko-Haye dojdzie do remisu w tej batalii. Walka ostatniej nocy pokazala, ze szybkosc zabija...
Autor: T9X
Data: 03-05-2009 12:50:16
Autor komentarza: draak Data: 03-05-2009 06:13:01 T9X spuść z tonu dziecino, jestem po kilku browarach i do tego ranek jest ale bym ci wytłumaczył dlaczego Mayweather jr nie zasługuje na szacunek. Nie wiem jakim trzeba być piiiiii żeby twierdzić że Mayweather nie boi się wyzwań, polecam ci choćby obejrzenie sprzedanej przez sędziego walki murzyna z Hattonem. wqurwia mnie na siłe umniejszanie umiejetności bokserów, tak jest z Floydem, z Adamkiem, czy tez Haye'em i wieloma innymi bokserami .. niektórzy z nich są wręcz obrażani przez takich jak ty... ale tylko dlatego że im coś się udało osiągnąć a tobie zal dupe sciska że musisz siedzieć ogladac walke przed tv chlejac piwsko(pewnie twoje najwieksze osiagniecie w zyciu). Zresztą pisząc słowo " murzyn" na samym starcie nie mamy o czym rozmawiać bo masz jakieś rasistowskie upodobania. Wyjdz, dorosnij, ogladnij sobie na spokojnie walki Floyda i wtedy wróć, może dostrzezesz na czym polega jego geniusz.
Autor: kolarek
Data: 03-05-2009 12:52:43
Manny jest w tej chwili najlepszy ale zwycięstwo nad Hattonem którego nigdy nie traktowłem za wspaniałego boksera klasy czy to Cotto, a może i Mosley. Efektowne zwycięstwo nad którymś z tej dwójki mogło by zaprezentować niesamowity pokaz boksu. Natomiast co do walki Maywathera z JMM mam wątpliwości jakimi to pobudkami kieruje się floyd a sądze że zawartością swojego juz pustego portfela. Sercem będe za Manuelem ale to floyd jest prawdziwym geiuszem a prezentując taki styl mało efektowny czyni go cwanaikem. Nie da się w jaki sposób opisać i jakie słowa użyć aby w opisać tego nieamowitego pięściarza.
Autor: T9X
Data: 03-05-2009 12:57:24
Kolarek - aby opisać Floyda wypadałoby mu kupić Merci... ponieważ on wyraża więcej niż tysiąc słów :)
Autor: nokaut84
Data: 03-05-2009 13:42:54
Witam. Zgodnie z moimi przypuszczeniami Pac Man zwyciężył. W dodatku w sposób bezdyskusyjny przez nokaut. Cieszę się bardzo, bo przy całym szacunku dla Rickiego- nigdy nie uważałem go za pięściarskiego wirtuoza, w przeciwieństwie do Filipińczyka, który zasługuje na duży szacunek. Hatton został skarcony brutalnie, potężna i precyzyjna bomba Mannyego poskładała go jak domek z kart. Dobrze, że doszedł do siebie, ale w końcu "Gdzie drwa rąbią- tam wióry lecą" i każdy bokser musi liczyć się z tym, że wchodząc do ringu spotka tam lepszego od siebie. Tak stało się w przypadku Brytyjczyka. Drugą klęskę równie sromotną, odniósł sztab szkoleniowy Hit Mana, w roli głównej z panem Mayweatherem Seniorem. Cudów nie było i na robieniu szumu, wrzawy i popisach poetyckich umiejętności się skończyło. Chociaż trzeba przyznać, że skutecznie podgrzewało to atmosferę;) Ech i już po emocjach. Szkoda, bo takie walki sprawiają, że człowiek kocha ten sport. Teraz czekam na pojedynek Haye- Kliczko. A kiedyś w przyszłości (miejmy nadzieję, że niedalekiej) na walkę Pac Mana z Pretty Boyem.
Autor: qwerty
Data: 03-05-2009 13:49:58
http://hotfile.com/dl/1162333/87debe2/Hatton_Vs._Pacman.avi.html
Autor: ZelaznyMike
Data: 03-05-2009 14:31:52
Wiedziałem że PacMan da rade , no ale nie w tak krótkim czasie i w takim stylu.Poprostu brakuje mi słów.HitMan nie wiedział co sie dzieje.Na dzień dzisiejszy tylko Floyd może się równać z Mannym.Jeżeli do tej walki dojdzie to będzie to walka jak już ktoś to wcześniej napisał XXI wieku.Ciekawe co wygra , technika , obrona i cwaniactwo Floyda czy szybkość , temperament i serie ciosów zadawane przez Mannego.W tej walce całym sercem byłbym jak zwykle z Floydem , ale jeżeli wygrałby Pacquiao to bym się nie zdziwił.
Autor: ary100
Data: 03-05-2009 15:10:30
...piękny boks...nieprawdopodobnie silna wola zwyciestwa,absolutna nadprzyrodzona szybkość PacMana,wrodzony talent,Wiara...oraz...Skromność...nic dodać nic ująć.
Autor: foreman
Data: 03-05-2009 17:07:05
wielki szacun w zyciu nie widziałem czegos równie dobrego~!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Autor: badson
Data: 04-05-2009 08:32:14
i gdzie sa ci wszyscy cwaniacy co mowili ze Manny dostanie lanie?? no gdzie?? i ten Hatton, jego ksywa wogole nie pasuje, lepiej niech konczy kariere jak mowil Kostyra lub wroci do obijania angielskich kelnerow, bo na zawodnikiow z samej czolowki nie ma co liczyc..
Autor: Thouvionne
Data: 04-05-2009 11:04:30
badson: Pośrednio jestem jednym z tych ( nie cwaniaków, a sceptyków ), ponieważ pisałem, że o ile Manny nie przyłoży się do profesjonalnego treningu, a będzie brał udział w wojażach aż do majowej walki, hapeningach i przybokserskich imprezach (o czym pisano), to może być dla niego niedobrze. Pomyliłem się. I bardzo dobrze. Moim zdaniem, obok Manny'ego... w tej chwili wg mnie na świecie największą szybkość prezentuje Amir Khan. Szkoda, że to waga lekka i słaba odporność na ciosy. Ricky Hatton nie miał w tym pojedynku żadnych szans. Pokazał, że jest królem środka ringu...Upadł na matę centrycznie. To było porażenie piorunem. Życzę mu szczęścia oprócz zdrowia, bo przecież na Titanicu byli sami bogaci i zdrowi, a wielu z nich szczęścia zabrakło. Szkoda mi Hattona. Szczęście sprzyjało lepszemu. Manny jest genialny.
Autor: tonka
Data: 04-05-2009 12:54:42
Teraz widzimy, czym jest wielki boks i jego siła. Porównajcie tylko grobowe gale w niemczech. Ludzie siedzą jak w kościele, a bokserzy usypiają, z nielicznymi wyjątkami - nie raz pojedynki są ok.
Kalendarz imprez