Emanuel Steward jest pewny, że jego podopieczny Władimir Kliczko (52-3, 46 KO) poradzi sobie z Davidem Haye (22-1, 21 KO), ale jednocześnie jest pełen podziwu dla zdolności promotorskich Anglika. Steward twierdzi, że Haye będzie najtrudniejszym rywalem w karierze Ukraińca, a sam "Hayemaker" przypomina mu młodego Muhammada Aliego.
- David Haye potrafi zrobić wokół walki atmosferę jak Cassius Clay w 1963 roku. Co prawda on jeszcze nie walczył z nikim z czołówki wagi ciężkiej, ale jest geniuszem w robieniu szumu wokół siebie. Nawet ja poczułem się podekscytowany tym pojedynkiem i miałem ochotę od razu zacząć obóz przygotowawczy do tej walki. Władimir jednak powiedział, że poczekamy z tym jeszcze kilka tygodni - mówi Steward.
Batalia o supremację w wadze ciężkiej pomiędzy Davidem Haye i Władimirem Kliczko odbędzie się 20 czerwca w Gelsenkirchen. Walka zostanie rozegrana na stadione piłkarskim, gdzie na co dzień występuje drużyna Schalke 04. Przewiduje się, że pojedynek obejrzy na żywo ponad 70 tysięcy widzów.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: minetaur
Data: 27-04-2009 12:47:58
Przy Kliczce, Haye wydaje się trochę taki... mały. Niewyparzona gęba to trochę za mało na Kliczkę. Ciekawe jak będzie ta walka wyglądać. Osobiście sądzę, że Kliczko wygra, ale po cichu liczę na sensację
Autor: lufio
Data: 27-04-2009 12:52:34
a ja licze na ciezkie KO anglika i wywiezienie go do londynu karetka
Autor: minetaur
Data: 27-04-2009 12:56:53
Cała ta otoczka medialna, pyszczenie Haye, prowokacja Kliczki to tylko po to aby zwiększać zainteresowanie walka. Widać, że odnosi to skutek, skoro już 50tys biletów sprzedanych. To nie będzie byle jaka gala bokserska jakich są setki w ciągu roku. To przede wszystkim wydarzenie medialne i finansowe. Co do walki to niemal wszystkie atuty są po stronie Kliczki. Siła, technika, warunki fizyczne. Haye ma tylko szybkość, ale czy to wystarczy, aby pokonać mistrza ?
Autor: mik36
Data: 27-04-2009 13:00:18
ja wam mówię 5-7 runda i Haye będzie tak obity,że będzie marzył o końcu.
Autor: lukasm
Data: 27-04-2009 13:00:34
Jeżeli wygra Kliczko to wielka smuta ogarnie całą ciężko, jesli wygra Haye to może byc wesoło i ciekawie zapowiada się interesująco
Autor: minetaur
Data: 27-04-2009 13:01:41
http://www.youtube.com/watch?v=CO8hFE0-rBg jedno jest pewne, Haye nie boi się Kliczki.
Autor: lufio
Data: 27-04-2009 13:02:33
czemu ma byc wesolo jak wygra anglik bo nie rozumiem - ze bedzie kolejny miszcz?
Autor: lufio
Data: 27-04-2009 13:03:38
minetaur wiesz czemu male psy duzo szczekaja? bo sie boja i chca robic wrazenie wiekszych niz sa w rzeczywistosci
Autor: minetaur
Data: 27-04-2009 13:11:54
http://www.youtube.com/watch?v=lHSHfHNK1vY&feature=related Kliczko też nie obawia się Haye. Chodzi o to, że to będzie konfrontacja dwóch różnych bokserów, różne style, różne warunki fizyczne. Na "papierze" to Kliczko jest faworytem, ale Haye jest efektowny, szybki, bardzo dynamiczny. Uważam, że jeśli choć raz sięgnie szczęki KLiczki, to już nie odpuści i zasypie gradem ciosów mistrza. Można nie lubić Haye za jego bezczelność i zarozumiałość, ale gdyby nie on, to czy czekalibyście na kolejną nudną walkę Kliczki ? Haye może nam dać mnóstwo emocji. Osobiście nie przeszkadzają mi te potyczki słowne, zaczepki Haye. To napędza zainteresowanie walka i sprawia, że rzeczywiście czekamy na to, jak na jakieś wielkie wydarzenie. A przecież Haye stoczył tylko dwie walki w HW
Autor: lufio
Data: 27-04-2009 13:21:56
w HW stoczyl 5 walk choc to nieistotne, ale troche bedzie dziwnie jak wszyscy siada przed telewizorami z chipsami w reku a Haye padnie w pierwszej rundzie jak Golota i tyle bedzie z naszych emocji
Autor: wielkiznawcaboksu
Data: 27-04-2009 13:24:05
Go Haye! Jeśli nie David to kto?? Z pozostałymi rywalami to Kliczki mogą bronić pasków do 50-tki,aż do pokazania się drugiego Haye,czyli boksera walczącego efektownie i zarazem dość efektywnie.
Autor: minetaur
Data: 27-04-2009 13:34:49
Mówiłem o walkach w ciężkiej jako zawodowiec a nie amator. Na razie nie zapowiada sie, aby objawił nam się drugi Mike Tyson, dlatego liczę, że Haye dokona cudu i pokona Kliczkę. Na nikogo innego nie można liczyć
Autor: Szybkii20
Data: 27-04-2009 13:34:52
Haye jak Ali... haha chodzi tylko o robienie szumu i TYLKO... Haye ma słabą szczęke i słabe łuki brwiowe, Kliczko zniszczy go szybko i boleśnie.
Autor: lufio
Data: 27-04-2009 13:39:50
minetaur ja tez mowie o ciezkiej zawodowo to 5 walk chyba ale to niewazne, wazne ze dostanie nauczke za gadanie
Autor: waden14
Data: 27-04-2009 13:56:34
Nie chce mi się już wypowiadać na temat tej walki tylko powiem jedno: za szybko skreślacie Haye'a i tylko ze względu na jego pyszałtowatość. Pozdro
Autor: lufio
Data: 27-04-2009 14:02:28
kim jest dyplomata? to taka osoba co umie powiedziec "spier..alaj" w taki sposob ze ogarnia cie podniecenia na mysl o zblizajacej sie podrozy. i tego brak dzis w tych dogryzkach zeby dac show ale nie obrazac sie wzajemnie
Autor: RoyJonesJr
Data: 27-04-2009 14:08:29
a mozna dostac gdzies bilety na ta gale ? Nie jest daleko w sumie odemnie z Poznania ,a wrazenia pewnie gwarantowane. Moze wie ktos z redakcji czy mozna dostac i gdzie i czy jestescie w stanie zalatwic?
Autor: IronMike29
Data: 27-04-2009 14:11:41
haye ma naprawę spore szanse na pokonanie Kliczki, ja trafi to jest po Władku, ale z drugiej strony...jak Wład trafi to po Haye 50/50
Autor: rafal1
Data: 27-04-2009 14:11:53
minetaur w 100% sie z toba zgadzam. jesli HAYE siedzial by cicho to nikt o tej walce by nie mowil a tak jest rozglos sa pieniazki.kliczko pewne juz ma mokro w majtach bo dobrze wie ze z takim przeciwnikiem jeszcze nie walczyl. wiecej takich jak DAVID i HW sie odrodzi.
Autor: waden14
Data: 27-04-2009 14:13:39
Kliczko się cieszy z powodu wypowiedzi i zachowania Haye'a po dzięki temu walka jest najbardziej oczekiwanym wydarzeniem w HW od czasu pojedynku Lewis - Kliczko więc sukces marketingowy został zagwarantowany i to głównie dzięki Haye'owi
Autor: rafal1
Data: 27-04-2009 14:15:31
aha i jeszcze jedno jesli ktos nie lubi HAYE za to ze pyskuje probuje rozgrzac atmosefere i jeszcze mowi ze kliczko mu zamknie pyskata morde-to poprostu uduowadnia ze nie zna sie na boksie. Bo to ze HAYEMAKER dobiera taka taktyke przed walka, aby wystraszyc przeciwnika to jest tylko i wylacznie jego sprawa i gajowego a wam h** do tego.
Autor: Olaf
Data: 27-04-2009 14:19:33
To tak jakby powiedzieć, że Najman jest jak Tyson bo oboje hodują gołębie... P.S. Nie wiem czy Najman hoduje gołębie. To tylko przykład.
Autor: glaude
Data: 27-04-2009 14:20:17
RoyJonesJr lepiej chyba obejrzeć w domu. Mam dziwne wrażenie, ze z tej potyczki najlepiej zapamiętamy konferencje prasowe. Myślę, że walka będzie bardzo krótka więc szkoda twojej kasy i tułaczki. Obaj mają porcelanowe szczęki- kto pierwszy trafi, ten wygra. Walka ta, to nie dlatego sukces marketingowy, ze Haye pyskuje- tylko, ze on swoim stylem realnie zagrozić obu Kliczkom. Cokolwiek to na wyrost, bo i owszem zwyciężał, ale mniejszych, lżejszych i słabszych bokserów. Nie podoba mi się styl Władka i chciałbym, zeby ktoś mu "dokopał"- ale Haye w moim odczuciu to osobowość bardziej sceniczna niż bokserska, a brak tremy w jego przypadku tylko to potwierdza. Chciałbym obejrzeć przynajmniej 5-rundowy pojedynek zapewniający niesamowite emocje. Boję się jednak, że się rozczaruję- nie ja jeden.
Autor: rafal1
Data: 27-04-2009 14:31:20
glaude no tez bym chcial zeby walka potrwala przynajmiej z 5 r. bo mysle ze David do 5 go znokautuje. a jak masz jakies kompleksy co do kliczki to ogladnij sobie walke kliczko-brewster i zobaczysz jak przecietny bokser z bardzo mocnym uderzeniem niszczy kliczke ktory do naroznika trafic nie moze.
Autor: czerwony
Data: 27-04-2009 14:56:10
heheeheh jaja jak berety. haye to zwykły oszołom. wcale nie jest jak ali - gdzie mu do niego? nie ten dowcip, nie ten intelekt, nie ten poziom.
Autor: glaude
Data: 27-04-2009 15:02:59
Rafal1 wytłumacz mi co to znaczy, że "mam jakieś kompleksy co do kliczki"- nie bardzo widzę sens tej wypowiedzi. Jeśli mnie zapytasz logicznie- obiecuję, ze Ci odpowiem. W przeciwieństwie do Ciebie ja nie wiem kto wygra. Nie jestem wróżką. Więcej szans daję Władkowi, bo ma więcej atutów według mnie. David też nie jest jednak bez szans. Chciałbym obejrzeć dobry, paro-rundowy pojedynek i nie zależy mi kto wygra.
Autor: puncher48
Data: 27-04-2009 15:58:48
A co będzie jak szklany David wstrząśnie Wladimirem i pryśnie mit młodego Kliczki, moim zdaniem szanse są wyrównane, a to że obaj zarobią naprawde spore pieniądze jest już pewne, młodszego Kliczke doceniam za osiągnięcia sportowe i skuteczność ale nie czarujmy się on nie cierpi walczyć z bokserami którzy odważą się go zaatakować, a jakby na to nie patrzeć jedyną szansą Haye'a jest niezwykle ostro pójść na Wladka i znokautować go w przeciągu 4 pierwszych rund, co do szczęki anglika nie jest zbyt mocna ale zarówno z Mockiem jak i Thompsonem leżał po ciosach na skroń! dla mnie szanse są mniej więcej takie same, a doświadczenie nie zawsze wygrywa z ułańską fantazją, w końcu każdy król wcześniej czy później musi ustapić miejsca młodszemu, pytanie czy kimś takim będzie "Hayemaker" wktrótce wszystko się wyjaśni i zakonczy się dyskusja czy bedziemy mieli kolejną wielką gwiazdę HW czy tylko wspaniały produkt PR-owski mieszający fanom w głowach.
Autor: waden14
Data: 27-04-2009 16:00:54
Co do tych ciosów na skroń to wiadomo ze skroń jest zdecydowanie bardziej czuła na ciosy od szczęki.
Autor: Lukasz1991
Data: 27-04-2009 16:40:59
Wielu z was pragnie aby Haye zostal zniszczony, bo jest pyskaty. Z drugiej strony przeszkadza wam nudny styl Kliczków. Powinniscie sie zdecydowac, haye to jedyna szansa hw na przerwanie dominacji kliczkow. jest pewny siebie i pyskaty, taki ma charakter, jest ambitny i nie pozwoli sobie na zachowywanie sie jak ciota. Boks to także show i gra psychologiczna, tyson ali czy liston potrafili wygrac juz przed walka. Czy Roy Jones jr, Hopkins czy inni wielcy mistrzowie nie byli pyskaci ?
Autor: badson
Data: 27-04-2009 17:11:46
mam nadzieje , ze wygra David, ma o wiele ciekawszy styl boksowania a i atmosfere i show potrafi z walki zrobic, a tego nam w ostatnich latach w HW brakowalo. Nie znudzili sie waqm Bitschki?:))) Prosty prosty lewy.. i dystans. ch.j mnie szczela jak to znow mialbym ogladac!!!!!!!!!!1
Autor: kulio6
Data: 27-04-2009 19:19:24
MOIM SKROMNYM ZDANIEM ZAPOWIADA SIE EMOCJONUJACE STARCIE A SZANSE OBYDWU PIESCIARZY SA WYROWNANE. TO PRAWDA ZE REPREZENTUJA ODMIENNE STYLE BOKSOWANIA I TO WLASNIE RZUCA TEN CIEN NIEPEWNOŚCI NA TEN POJEDYNEK.WLADIMIR MA PO SWOJEJ STRONIE WSPANIALE WARUNKI FIZYCZNE,TECHNIKE,WYTRZYMALOSC ORAZ SILE CIOSU LECZ MOIM ZDANIEM BRAKUJE MOJ ZDECYDOWANIE TEGO CO JEST BARDZO ISTOTNE W BOKSIE CZYLI SZYBKOSCI-DYNAMIKI.TEN ATUT NATOMIAST JEST PO STRONIE DAVIDA, KTORY OPROCZ SZYBKOSCI WSPANIALE RUSZA SIE W RINGU,BALANSUJE CIALEM PRZY CZYM DYSPONUJE NIEZWYKLA PRECYZJA W ZADAWANIU CIOSOW KTORE JAK WIDAC PO STATYSTYKACH DO NAJLZEJSZYCH NIE NALEZA. REASUMUJĄC UWAZAM ZE KLICZKO NAJPRAWDOPODOBNIEJ ZOSTANIE ZNOKAUTOWANY , JESLI DO TEGO NIE DOJDZIE Z RACJI TEGO ZE BRONI TYTULU PEWNIE WYGRA POJEDYNEK NA PUNKTY. POZDRAWIAM
Autor: piotruspan
Data: 27-04-2009 21:04:15
A moim skromnym zdaniem, napompowano balon, który nie może tak szybko pęknąć, bo nie będzie mamony. Jak widać ta walka przyniesie naprawdę wielkie pieniądze. Jak wygra Haye - to rewanż i znowu wielki hajc - dla wszystkich, a jeżeli przegra - koniec i nie będzie "koryta". Nie jestem dlatego pewien, czy wynik tej walki nie będzie zależał od czynników "pozasportowych". Oby nie.
Autor: Mario1977
Data: 28-04-2009 19:03:44
piotruśpan poruszył ciekawy temat. Tutaj moga być rozgrywki czysto finansowe. Jeśli jakimś cudem wygra Davidek to automatycznie jest organizowana kolejna walka z Vitkiem. Za tym idą ogromne pieniądze, a dla pieniędzy niektórzy potrafią zrobić niemal wszystko. Szczególnie dla tak wielkich pieniędzy. Oby nie...