TYSON O WALCE PACQUIAO - HATTON

Dodano: 22 kwietnia 2009 21:59
TYSON O WALCE PACQUIAO - HATTON
Łukasz Dynowski, examiner.com
Obraz własny

Choć Mike'a Tysona łączą od jakiegoś czasu koleżeńskie stosunki z Ricky'ym Hattonem (45-1, 32 KO), były król wagi ciężkiej otwarcie przyznaje, że w majowym pojedynku Brytyjczyka z Manny'ym Pacquiao (48-3-2, 36 KO) stawia na Filipińczyka.

- Manny wygra. Lubię Ricky'ego, ale nie jest on wystarczająco zwinny, aby poradzić sobie z ciągłym naciskiem Pacquiao. Z Manny'ym jest podobnie jak było ze mną. Ciosy nadchodzą ze wszystkich stron - powiedział "Żelazny" w rozmowie ze znanym amerykańskim dziennikarzem, Michaelem Marley'em.

Zapytany z kolei o ewentualny pojedynek "Pac Mana" z szykującym się do powrotu na ring Floydem Mayweatherem Jr'em, Tyson mówi:

- Mayweather to już inna historia, nawet dla kogoś takiego jak Manny. To byłaby wspaniała walka, ale postawiłbym na szybkość i ogólne wyszkolenie Floyda. Tak jak w młodości Cus ciągle mi powtarzał – w boksie zabija kombinacja szybkości i precyzji uderzeń.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Marquez71
Data: 22-04-2009 22:09:00
"w boksie zabija kombinacja szybkości i precyzji uderzeń." swietny jest ten cytat:) Mike Tyson najwybitniejszym bokserem wzechczasów...moim zdaniem:)
Autor: oskarpolo3
Data: 22-04-2009 22:09:41
ja jestem calym sercem za Hattonem!!!
Autor: tomi500
Data: 22-04-2009 22:12:57
Mike pewnie też jest sercem za Hattonem,ale rozssądek mówi mu co innego.
Autor: Marquez71
Data: 22-04-2009 22:17:58
ja odsamego początku jestem za hattonem...po prostu wydaje mi sie ze wygra i tyle, czyste przeczucie...
Autor: zin
Data: 22-04-2009 22:32:25
też jestem za Hattonem , bo nie lubię azjatów, ale moim zdaniem nie ma szans i nie wytrwa 12 rund.
Autor: tomi500
Data: 22-04-2009 22:35:19
Many strasznie urósł po wygranej z Oscarem..Pewnie ta walka to był wielki wał bo aż niemożliwe żeby oskar z taką łatwością oberwał od Manego.
Autor: Crimson
Data: 22-04-2009 22:38:29
Powiem tak, Moim zdaniem jak Hatton wygra ( zwlaszcza jesli bedzie to przez KO ) to bedzie to dla mnie olbrzymia niespodzianka. Mowiac wprost Pacqiuao jest niesamowity i wlasnie jest w swoim prime. Jego 1 miejsce w p4p jest jak najbradziej zasluzone i co najwazniejsze. Nigdy nie widizalem zeby jego walka byla nudna chyba, ze przeciwnikowi nie zalezalo na wygranej tak jak to bylo z de la hoya. Oby doszlo do jego pojedynku z pieknym i oby ten podjal efektowna walke.
Autor: tomi500
Data: 22-04-2009 22:41:02
Oskar był zdecydowanym faworytem,wszyscy stawiali na Oskara,a tu nagle niespodzianka straszna..Pewnie Oskar postawił sam na Manego pare baniek i skasował podwójną działe na zakończenie kariery..
Autor: pawel323
Data: 22-04-2009 22:45:19
po prostu to już nie był ten Oskar co dawniej... niestety
Autor: zin
Data: 22-04-2009 22:48:47
dwie godziny temu obejrzałem sobie walkę Pacquiao vs Diaz , Manny jest niesamowity i zasłużenie zajmuje 1 miejsce w p4p , zakończy karierę Hattona...
Autor: tomi500
Data: 22-04-2009 23:18:35
paweł323-Oskar nie był sobą,ale aż takie lanie zebrać?Przecież są eksperci,trenerzy którzy znają się na tyle że bez walki wiadomo jest jakie są szanse.Takiego Oskara nie powinni wypuścić do ringu...Ciężko wyczuć jaka jest prawda,ale mi się wydaje,że to był wałek..
Autor: tomi500
Data: 22-04-2009 23:28:09
czesto słyszy się o ustawianych meczach gdzie musi być zamieszanych tylu zawodników sędziowie i wogóle masa ludzi,a ustawić walkę dwuch zawodników to chyba żaden problem.Nawet sędzia nie musi o niczym wiedzieć.Nawet Many w tym przypadku mógł nie wiedzieć tylko Oskar wiedział,że ma nie walczyć i ci z którymi to ustawił..czy był to wałek czy nie to napewno przez tą przegraną Oskara ludzie stracili dużo szmalu
Autor: mch
Data: 22-04-2009 23:40:46
Jakby Mike był teraz w formie z lat świetności to by wszystkie pasy w HW zgarnął... A co do walki manny-hatton to nie kibicuje żadnemu z nich. Oczekuje świetnego pojedynku, niech wygra lepszy....
Autor: tomi500
Data: 22-04-2009 23:59:39
Mike Tyson-wole go oglądać nawet teraz jak by pojawił się w ringu niż aktualnych nr.1 wole Mika oglądać nawet jak przegrywa.
Autor: pawel323
Data: 23-04-2009 01:42:40
tomi500 za bardzo szanuję Oskara żeby dopuszczać do siebie taką myśl...
Autor: reserved
Data: 23-04-2009 08:43:12
hattopn do boju! odeslij go na filipiny...
Autor: Kojot7
Data: 23-04-2009 09:02:31
Zapewne Floyd zmierzy sie ze zwycięscom tego pojedynku bo na pewno jak wygra Hatton to bedzie chcial rewanżu no i Pac MAN tez by na pewno chcial sie spotkac z floydem
Autor: lufio
Data: 23-04-2009 09:52:05
nawet Tyson kolega Hattona jest realista i wie ze raczej PacMan wygra
Autor: sasquatch2
Data: 23-04-2009 11:24:02
żelazny rulez,całtm sercem za hattonem,white p....
Autor: kuba2
Data: 23-04-2009 11:35:08
daj spokój tomi500. Kto jak kto ale akurat dela Hoya na takich tanich sztuczkach zarabiać nie musi. Podejrzewam, że ogólnie ta kompromitacja kosztowała go duzo, duzo więcej niż te kilka milionów które mógł zgarnąć za podstawienie się. Poza tym w boksie takie podkładanie wygląda troszke inaczej niż w np w tenisie. Tam "gorsza" dyspozycja oznacza utratę punktów, w boksie oznacza inkasowanie ciosów a to naprawdę nie taki pikuś.Udawanie natomiast, że mają one większy wpływ niż w rzeczywistości to też chodzenie po kruchym lodzie. Co do walki to Pacman jest zdecydowanym faworytem, również gdyby doszło do walki z PBF postawiłbym na Filipińczyka.Moim zdaniem zarówno Floyd, jak i ricky okres prime mają już za sobą natomiast Manny właśnie go przeżywa.
Autor: supertramp
Data: 23-04-2009 11:37:47
no zelazny tez jest white p.....
Autor: sasquatch2
Data: 23-04-2009 11:45:10
do supertrampek:nie jest,ale to król.
Autor: czerwony
Data: 23-04-2009 11:55:45
pacquiao nie namęczy się za bardzo, wybije boks z główki hattonowi, który nawet w połowie nie jest tak szybki. easy money.
Autor: krzych0
Data: 23-04-2009 13:52:04
Jestem za Hattonem!!
Autor: supertramp
Data: 23-04-2009 13:52:53
do mlasquatch zignoruję tą nie najwyższych lotów złośliwość, ale jakaś konsekwencja i logika w wypowiedziach powinna być
Autor: sasquatch2
Data: 23-04-2009 15:40:21
do supertramp:cool,nie ma logiki?
Autor: supertramp
Data: 23-04-2009 18:55:31
do sasquatch: o już lepiej bez zbędnych złośliwości, pełna kultura to mi sie podoba, a tak na marginesie wg mnie zelazny to najlepszy piesciarz HW ten styl, agresja, dynamika
Autor: Dox
Data: 23-04-2009 21:04:06
Mike był świetny , ale nie rządził długo , dlatego najlepszy dla mnie był Ali.
Autor: luk3334
Data: 23-04-2009 22:44:53
Witam ja jestem za Manym i to że wygra przed czaesm.To co Tyson mówi to jest oczywiście prawda i dla tego właśnie stawiam na Pacquiao, nie daje więcej jak do 10 rundy.Zobaczycie.Pozdrawiam
Autor: otke
Data: 23-04-2009 23:29:04
Toney zrobił z Holym to samo co Many z Oscarem. Hatton to jednak inny bokser, to będzie całkiem inna walka. Z bliska Many może mieć problemy, jak zacznie zbierać haki na korpus to z czasem może być różnie, Many i Floyd mają inne warunki itp, Hatton nie będzie w tej walce zamęczany klinczami itp, to Many może słabnąć po tych ciosach na korpus. Szykuje się rewelacyjna walka.
Autor: mrEko
Data: 24-04-2009 11:16:11
Hatton to typowy, acz świetny rzemieślnik. Porównałbym go do naszego Tomka Adamka. Jest silny, zdecydowany i prze do przodu. Niestety z techniką jest trochę na bakier. PBF pokazał, że technika jest najważniejsza i ośmieszył syna młynarza. Many może nie jest takim wirtuozem jak piękniś, ale to liga wyżej niż Hatton i to zobaczycie. Poza tym Manny, czego nikt nie wspomina jest bardzo odporny na ciosy co przy jego niesamowitej kondycji nie wróży Hattonowi świetlanej przyszłości. Ricky na pewno powącha deski w tej walce i to nie raz.
Autor: sasquatch2
Data: 24-04-2009 11:52:51
jak włączą prąd w ułan-bator ,to cię mrEko,andre rozszarpie jak małpę.
Kalendarz imprez