POWRÓT MALIGNAGGIEGO

Dodano: 3 kwietnia 2009 17:01
POWRÓT MALIGNAGGIEGO
Piotr Momot, ESPN
Obraz własny

25 kwietnia powróci na ring Paulie Malignaggi (25-2, 5 KO). Jego rywalem w 8-rundowym pojedynku będzie Chris Fernandez (16-6, 5 KO). Walka będzie częścią gali, na której o mistrzostwo świata WBC kategorii super średniej zaboksują Jermain Taylor i Carl Froch.

- Paulie wiercił mi codziennie dziurę w brzuchu i pytał kiedy będzie mógł wrócić na ring. Uwielbiam go, on nosi w sobie wiele dumy. Paulie chciałby zatrzeć złe wrażenie po najsłabszej walce w karierze - powiedział promotor "Magic Mana" Lou Dibella.

Jeśli Malignaggi wyjdzie zwycięsko z tej próby sił, to już planowana jest jego potyczka z Mike'm Alvarado 27 czerwca.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: CactusJack
Data: 03-04-2009 17:18:37
Dla mnie to nie jest jakiś dobry bokser, miał 2 walki rzycia z Miguelem Angelem Coto i z Ricky Hattonem i obie przegrane ale obecnego słabiutkiego przeciwnika pokona spokojnie.
Autor: hitman
Data: 03-04-2009 17:48:14
to jest słabiak przegrał z hitmanem bo przegrać musiał Niby z niego"Magic" a po walce z Hattonem wyglądał jakby mu wierciri dziure w glowie
Autor: Borix3
Data: 03-04-2009 17:52:57
25 zwyciestwo w tym 5 Ko. Śmiech na sali.
Autor: hitman
Data: 03-04-2009 18:05:12
i on chciał znokautować hitmana? moze himan jest słabszy od 'Piękniśia'albo gorszy od packmana (wy tak uważacie)ale od takiego słabiaka...
Autor: piec
Data: 03-04-2009 18:56:13
Bardzo lubię Magic Mana. Podoba mi się jego styl, sam próbuję go czasem imitować - kapitalna praca nóg, świetny lewy prosty z kontry. Moim zdaniem Paulie ma trzy podstawowe skazy - nie bije seriami, ma watę i permanentnie ucieka od rywala w lini prostej. Zwłaszcza ta ostatnia mnie denerwuje, co było widać zwłaszcza z Hattonem, gdzie nie potrafił odskoczyć w bok i skontrować, tylko ciągle do tyłu i lewy prosty... Są bokserzy, którzy wyglądają dobrze z dobrymi zawodnikami, a gorzej ze słabymi. Z Malignaggim jest odwrotnie - on potrafi zdeklasować przeciętniaków, walcząc na wielkim luzie, kłując tym lewym prostym, a i serię czasem zaserwuje. Z Cotto czy Hattonem nie mógł tak walczyć, bo on ma szklankę, ale i tak go lubię.
Autor: puncher48
Data: 03-04-2009 19:32:49
Dla mnie dobry ale na EBU zresztą przymierzał się do tego tytułu jak i także do robienia kariery w innej branży bynajmniej nie związanej z pięściarstwem, a konkretniej porno, widocznie casting mu nie poszedł jak i jego ostatnie walki, podsumowując Europa tak, a Świat, no cóz nie dla każdego są najwyższe zaszczyte tak to już jest w życiu i Paul chyba o tym wie.
Autor: Taurus
Data: 03-04-2009 19:36:52
W pierwszej walce z Ndou czy z Cherrym a nawet przez cześć walki z Cotto pokazywał fajny technicznie boks, poza tym trzeba przyznać ze potrafi robić show i szum wokół własnej osoby.
Autor: Pfeifer
Data: 03-04-2009 19:43:15
no i włosy doczepia ;P
Autor: andre
Data: 04-04-2009 03:23:38
Malignaggi jest dobrym technicznie bokserem, aczkolwiek jak juz tutaj bylo wspomniane, nie ustrzega sie przed bledami, ktore w walce z lepszymi zawodnikami dogo go kosztuja. Nigdy nie bylem zwolennikiem bokserow jak Paulie, ktorzy nie maja ciosu ale "gadanina" nadrabiaja jak moga... Taki typowy "american-italian" - duzo mowic, niewiele zrobic. Mam wielu kumpli dookola, ktorzy sa wloskiego pochodzenia i jest to prawdopodobnie cecha, ktora wszyscy posiadaja. Oczywiscie odrobinke tu zartuje ale cos w tym jest. Wracajac do boksu, Malignaggi nigdy nie byl zbyt popularny ani lubiany przez wieksze grono milosnikow piesciarstwa, oprocz oczywiscie New York. Ogladajac jego walke z Cotto, nie krylem iz zaskoczyl mnie swa wytrzymaloscia i wola dotrwania do konca. Robiac zamieszanie wokol siebie, doszedl do momentu, gdzie zaistnial na mapie zawodowej najwyzszej polki ale Cotto, Hatto szybko sprowadzili jakiekolwiek jego nadzieje na odpowiednia wysokosc. Kilka lat minie i nikt tego nazwiska nie bedzie pamietal...
Kalendarz imprez