Mistrz olimpijski z Aten (2004), Kubańczyk Yuriorkis Gamboa (14-0, 12 KO), w swoim piętnastym pojedynku stanie przed szansą zdobycia pierwszego zawodowego tytułu mistrzowskiego. Przy tej okazji Gamboa ma szansę by zostać pierwszym mistrzem z grupy Arena Box Promotion. 17 kwietnia na gali boksu zawodowego w amerykańskim mieście Primm (Nevada), kubański "Cyklon" zmierzy się z Wenezuelczykiem Jose "Cheo" Rojasem (25-6-1, 17 KO). Stawką rywalizacji będzie czasowy tytuł mistrzowski WBA wagi piórkowej.
"Jestem bardzo dumny, że będę mógł walczyć o tytuł mistrza świata. Właśnie dlatego zostałem zawodowcem, by walczyć o najwyższe cele. Dziękuję wszystkim za tę szansę. Doceniam klasę Rojasa, ale ..bez problemów go pokonam" - powiedział Gamboa.Drugim wydarzeniem amerykańskiej gali Areny będzie zamorski debiut tureckiego "półśredniego", Selcuka Aydina (17-0, 14 KO). Wschodzącą gwiazdę grupy Ahmeta Oenera przetestuje mieszkający w Stanach Marokańczyk Said Ouali (25-2, 17 KO). W razie efektownego zwycięstwa, Aydin (nr 6 rankingu WBC) może - ponoć - szybko dostać szansę walki o tytuł mistrzowski.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: przemo663
Data: 01-04-2009 12:47:52
Gamboa łączy ma duże umiejętności i jest niezwykle efektowny dla publiczności .Pięknie się rusza w ringu i jak na tą kategorie wagową bije naprawdę mocno.Zaimponował mi cios, którym pokonał Ala Seegera zwłaszcza.Problemem jeszcze jest średnia obrona, zdarza mu się przyjąć groźne ciosy, ale myślę, że on sporo osiągnie w zawodowym boksie.
Autor: przemo663
Data: 01-04-2009 12:51:47
*Gamboa ma duże umiejętności i jest niezwykle efektowny dla publicznośći." Tak miało to wyglądać. Dla zainteresowanych walka i piękny knockout na wspomnianym wyżej Seegerze. http://www.youtube.com/watch?v=mW5R8EvLUko
Autor: Expert
Data: 01-04-2009 16:38:20
Gamboa to diament. Nie ma większego talentu w boksie zawodowym. Jestem przekonany o tym,że jego kariera nie będzie mniej imponująca od chociażby Marco Antonio Barrery.
Autor: waden14
Data: 01-04-2009 19:23:25
Gamboa walczy efektownie i co jest niepokojące a na co wiele osób nie zwraca uwagi to słaba obrona i z jej powodu dwukrotnie lądował na deskach. Ale co najważniejsze to wygrał te walki przez nokaut lecz napewno musi ten element poprawic.
Autor: judamm
Data: 01-04-2009 21:23:29
Tyle że raz leżał ewidentnie po łokciu. Obrone zdąży poprawić, zresztą nie uważam że jest ona taka zła. Te deski wynikały bardziej z ofensywnego stylu Gamboy, nabierze doświadczenia i myśle że problem zniknie. Co do tego że będzie wielkim zawodnikiem nie ma wątpliwości.
Autor: salces
Data: 01-04-2009 22:58:33
W karierze amatorskiej Gamboa miał pare głupich wpadek,teraz też mu się zdarzają,czasami za dużo świruje,łapy musi zdecydowanie wyżej podnieść.Arena na pewno będzie miała z niego ogromny pożytek. Szkoda mi cały czas Yana Barthelemy,Arena dała ciała pozbywając sie go tak szybko.