KLICZKO: 'JAK NIE HAYE TO ARREOLA'

Dodano: 16 marca 2009 08:07
KLICZKO: 'JAK NIE HAYE TO ARREOLA'
Redakcja, fightnews.com
Obraz własny

Mimo upływu kolejnych tygodni niewiele zmienia się w sprawie negocjacji pomiędzy obozami czempiona WBO i IBF wagi ciężkiej Wladimira Kliczko (52-3, 46 KO) i byłego króla kategorii cruiser Davida Haye (22-1, 21 KO). Ukraiński czempion nie przejmuje się jednak tym faktem i ze spokojem czeka na rezultaty rozmów.- Nie martwię się negocjacjami, to sprawa moich menadżerów. W najbliższych dniach wszystko powinno się wyjaśnić.- zapewnia Kliczko- Jeśli nie dojdzie do walki z Davidem Haye, będzie walka z Chrisem Arreolą. Chcę walki z Haye, ale proponowane przez niego warunki nie pasują nam.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Szybkii20
Data: 16-03-2009 08:39:12
Haye jest śmieszny tak krzczy a jak przychodzi co do czego to wymięka... po ostatnich wydarzeniach boksie wiem że Kliczko go zmiarzdży przed końcem 8 rundy co wiecej nawet nasz Tomek by Haya pokonal... strcił u mnie w oczach
Autor: zin
Data: 16-03-2009 10:45:54
To nie jest tak, ze proponowane warunki przez Haye nie pasują Kliczce , tylko warunki Kliczki nie pasują Haye i wcale się nie dziwię....Kiczko zastrzegł sobie w kontrakcie , że jak przegra , to dwie kolejne walki Haye ma stoczyć na terenie niemiec, a w tym jedną z jego bratem - przecież to kpina ;]
Autor: walerus
Data: 16-03-2009 11:15:35
jak Heye taki pewniak to niech się zgadza na wszystko - szczególnie że kasa już ponoć dogadana - ale że pewniak nie jest to się jeszcze buja.....
Autor: RAIu
Data: 16-03-2009 11:34:53
zin powiem szczerze ,że jest to trochę kpina..ale taki jest boks zawodowy i jego realia. Haye natomiast moze się cieszyć, że w ogóle dostanie walkę o mistrza świata w ciężkiej nie wypracowywując żadnej pozycji w rankingach!! To jak jest taki pewny siebie, niech na ustępstwa idzie, ale widac nie jest...
Autor: kuba2
Data: 16-03-2009 11:53:34
takie pytanko: kto zna warunki proponowane Kliczce przez Haye a Hayowi przez Kliczkę? Najpierw się dokładnie dowiedźcie a potem pierd*** kto kogo unika i kto bardziej a kto mniej chce walki.
Autor: Luton
Data: 16-03-2009 12:28:50
spokojnie, dogadają sie. Kliczko zaczał już straszyć obóz Haye alternatywną walką. Haye i tak stracił dużo czasu. A straci go jeszcze wiecej jak mu przyjdzie wywalczyć sobie mandatory challenger w ciężkiej, co też nie jest takie pewne.
Autor: tutankhamon
Data: 16-03-2009 12:39:57
Dostaje tę walkę jak gwiazdkę z nieba. Jeśli jest tak jak mówi zin, to mnie to nie oburza. Coś za coś. Dostaje walkę z największym mistrzem właściwie za nic, więc ponosi też ryzyko. Dlaczego tylko Wlad miałby mieć coś do stracenia? A skoro Haye taki mocny i szybki Ali, to znokautuje (jak zapowiadał) Ukraińca:)
Autor: msjaro
Data: 16-03-2009 14:02:44
Ja popieram Haye, Kliczki to frajerzy, zapis w kontrakcie, że ma walczyć z bratem w Niemczech - śmiech na sali. Byle tylko nic nie warte paski utrzymać w rodzinie. Niech się biją na Kamczatce :) I bez żadnych zapisów o rewanżach, walkach z bratem, siostrą, mamą. Poprostu niech walczą i niech jeden drugiemu pokaże kto jest lepszy. Jak na moje to Wład się boi stracić pasa, Haye poprostu nie może ustępować w negocjacjach, bo takie są realia boksu zawodowego. Choć prawda jest taka, że szanse dostaje tylko dlatego, że ludzie chcą zobaczyć kogoś nowego HW i chcą tej walki, a telewizja o tym wie
Autor: StonkaKartoflana
Data: 16-03-2009 14:11:20
msjaro-Dokładnie co to za warunki w Niemczech, z bratem (może we dwóch na raz),Jak Kliczko ma się za prawdziwego mistrza a moim zdaniem cały czas nim jest) to niech wyjdzie na ring wpierdzieli Angolowi i nie trzeba będzie żadnych walk z /bratem czy w Niemczech. Kliczko rozum ma i wie że Haye to będzie prawdopodobnie najtrudniejszy rywal w karierze a nie jak niektórzy na tym forum twierdzą przewróci sie od samego wiatru ciosów Kliczki.
Autor: sztywny
Data: 16-03-2009 15:26:05
no właśnie, jeśli Haye jest taki kozak to niech się zgodzi na warunki Władka (przecież wg tego co mówił to i tak pokona obu braci)
Autor: otke
Data: 16-03-2009 16:23:28
dziwna sytuacja. niby obydwaj są zainteresowani a tu takie śmieszne problemy. Przypominam jednak jak niemcy oszukali Sandersa po walce z Władkiem. Też podpisał z nimi kontrakt, przetrzymali go bez walki a potem zabrali wywalczony pas o który znowu walczył Władek(dostał od Brewstera, hehe). Potem Corey po długiej przerwie, bez formy, zdołowany tym że odebrano mu pas bez walki walczył z Vitkiem będącym wtedy na topie i oczywiście przegrał. Niestety trzeba uważać na naszych zchodnich sąsiadów.
Autor: Maras
Data: 16-03-2009 19:00:16
Według podanych informacji kassa jest dogadana , więc niech w końcu chłopaki powalczą , albo zmienią adwokatów . Jeśli Heye po wygranej z Wladem ma walczyc z Vitkiem i jeszcze pewnie z wyrośniętą bestią to jest zajebiście ustawiony na najbliższe 1,5 roku (oczywiście jeśli nie będzie wałków). Nad czym on się zastanawia ? Więc albo korzysta z wielkiej szansy , albo zamknie japę i siedzi na dupie .
Autor: Ugly
Data: 16-03-2009 22:16:25
Apropo wpisu msjaro - mały quiz - Kto z kim chciał walczyć kiedyś na Kamczatce :D ?
Autor: Ugly
Data: 16-03-2009 22:18:21
Co do Kliczki-Haye , może Haye już nie jest taki pewny swej pary w łapie po ostatniej porażce Macy i dlatego ostudził się jego zapał?
Autor: GNOMEN
Data: 17-03-2009 06:28:56
Zawsze wierzyłem ze Haye jedyne czego chce i poco przeszedł do Ciężkiej to Kliczko - teraz wydaje mi sie że chyba z motyczką na słońce...
Autor: lukaszenko
Data: 17-03-2009 09:18:12
Haye powinien nabrac troche oglady w ciezkiej tak od razu na Kliczke nie no szacunek ale moze sie to zle skonczyc dla niego..
Autor: Granvorka
Data: 17-03-2009 09:52:08
nawet na Kamczatce mogl walczyc Golota z Michalczewskim - slynna juz wypowiedz Goloty...
Kalendarz imprez