Federacja World Boxing Organization opublikowała najnowsze, marcowe rankingi. W zestawieniach tych odnajdujemy nazwiska pięciu polskich bokserów.
Kolejna udana obrona pasa mistrza Europy wagi półśredniej wywindowała Rafała Jackiewicza aż na drugie miejsce. Oznacza to awans o trzy lokaty. Pięściarza grupy Bullit KnockOut Promotions wyprzedza tylko Kanadyjczyk Antonin Decaire. Na bardzo wysokiej - siódmej pozycji w zestawieniu zadebiutował kolega klubowy "Wojownika" - Krzysztof Bienias. Oczywiście taki awans "Kisiel" zawdzięcza zdobyciu interkontynentalnego pasa WBO. W półciężkiej Aleksy Kuziemski nadal okupuje pozycję vicelidera, ustępując tylko legendarnemu Bernardowi Hopkinsowi. Spadek o jedno "oczko" na jedenastą pozycję stał się udziałem Dawida Kosteckiego. Notowania polskich pięściarzy w rankingach WBO dopełnia czternasta lokata (bez zmian) junior ciężkiego - Pawła Kołodzieja.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: czerwony
Data: 12-03-2009 20:52:34
brawo jackiewicz! brawo bienias! zasłużony awans. niestety w przypadku dawida kosteckiego niezasłużony spadek (tzn. za mały!)
Autor: salces
Data: 12-03-2009 21:02:19
chyba IBF wydaje sie być dla Rafała "łatwiejszym" pasem do zdobycia..W organizacji WBO czeka Cotto..
Autor: Olaf
Data: 12-03-2009 21:09:45
Cotto - Jackiewicz w Madison Square Garden. To jest realne!
Autor: dzomba
Data: 12-03-2009 21:10:43
Salces wczoraj pisalismy: "Mistrzem świata IBF w limicie wagowym do 147 funtów jest Joshua Clottey, ale to prawdopodobnie wcale nie Ghanijczyk stanie w ringu naprzeciw Polaka, w razie jego wygranej nad Hlatshwayo. Pas IBF wagi półśredniej w ostatnich 3 latach bardzo często zmieniał właściciela. Posiadali go Zab Judah, Floyd Mayweather jr, Kermit Cintron, Antonio Margarito, a teraz Joshua Clottey. Nieoficjalnie mówi się, że niedługo ponownie przejmie go ktoś inny, a wszystko z powodu pojedynku unifikacyjnego pomiędzy Clottey'em i Miguelem Cotto. Do starcia między czempionami IBF i WBO dojdzie 13 czerwca w nowojorskim Madison Square Garden. Zdecydowanym faworytem tej potyczki jest Cotto. W razie wygranej, promotor Bob Arum ma już dla niego zaplanowane kolejne walki. Najgłośniej ostatnio zrobiło się o możliwych bataliach z Mannym Pacquiao lub Shanem Mosley'em. Cotto czekają zatem pojedynki za duże pieniądze i nie będzie miał czasu na bronienie wszystkich swoich pasów z obowiązkowymi rywalami, którzy nie zapewnią mu takich wypłat jak chociażby wymienieni wyżej pięściarze. W związku z tym istnieje duże prawdopodobieństwo, że Portorykańczyk po wygranej nad Clottey'em zwakuje wygrany pas IBF. Nie oznacza to jednak, że walka Jackiewicz - Hlatshwayo przejdzie ze statusu eliminatora do pojedynku o mistrzostwo świata. Zwycięzca tego starcia i jednocześnie nowy numer jeden rankingu IBF zmierzy się o wakujący pas z Delvinem Rodriguezem, który w miniony piątek zagwarantował sobie pozycję numer dwa w klasyfikacji IBF pokonując na punkty Shamone Alvareza.
Autor: salces
Data: 12-03-2009 21:22:53
racja dzomba,nieprzeczytałem wczoraj tej wiadomości..z braku czasu niestety..Lecz dalej na drodze Rafała stanie Cotto..
Autor: drag
Data: 12-03-2009 21:28:17
lepiej zawalczyc z Decaire a miano pretendenta nr1 niz z tym goscie z RPA
Autor: chris
Data: 12-03-2009 21:30:27
Zasłużyli sobie na to,brawo. Teraz Jackiewicz musi zdecydować co lepsze: walka eliminacyjna WBO z Kanadyjczykiem Decaire czy eliminator IBF z Afrykanerem Hlatshwayo.Ten pierwszy wydaje się być łatwiejszym przeciwnikiem.A co później nie wiadomo bo mistrzowie tych kategorii Cotto i Clottey mają walczyć w czerwcu. Tak czy siak miło by było zobaczyć kolejnego Polaka w walce o pas mistrza świata.
Autor: lucek
Data: 12-03-2009 21:33:16
fajnie że jackiewicz jest drugi.gość ma przynajmiej kulture na ringu do rywala a cygan co ma?wielkie nic i kelnerów.
Autor: Stefanwmd
Data: 12-03-2009 21:44:32
Brawo Rafał-ma możliwości do wyboru przeciwników! Pytanie brzmi,jak wygląda sytuacja Jackiewicza na WBA bo Nużnienko to najsłabszy z obecnych mistrzów... Z Cotto,Wiliamsem,Mosleyem to moim zdaniem jest bez szans!
Autor: danielo
Data: 12-03-2009 22:14:06
olaf cotto jackiewicz realne to jest ale wynik już mniej realny jerzeli chodzi o zwycięstwo jackiewicza.ale coż i tak brawa dla jackiewicza zato co osiągnoł w ostanich miesiącach.
Autor: danielo
Data: 12-03-2009 22:15:45
11 miejsce w rankingu cygana jak najbardziej zasłużone walczy z kelnerami a nie bokserami sztuczne pompowanie rekordu
Autor: georgedawid
Data: 12-03-2009 23:46:30
Cotto Jackiewicz nie jest realne choć by nawet Jackiewicz był 3 lata bez przerwy pierwszy w rankingu. Nie chiał bym żeby doszło do takiej walki... Należy atakować IBF
Autor: snierzyn
Data: 13-03-2009 01:11:17
Kuziemski drugi w WBO? Zwycięstwo z Dollingerem było w miarę przekonywujące, ale daleko naszemu championowi do takich bokserów, jak Garay, Dawson, Diakonu, Erdey, czy też Hopkins... Dla mnie nie jest nawet w pierwszej piątce bokserów w tej kategorii..
Autor: misiek1906
Data: 13-03-2009 12:27:42
Tylko, że Garay, Dawson, Erdei są mistrzami więc nie mogą być w rankingach
Autor: Wojslaw1
Data: 13-03-2009 15:38:57
Lubię Jackiewicza za walki z Bonsu i Zaveckiem ale obstawiam bardzo wysokie UD na korzyść Hlastwayo.Nie jest on za bardzo może znany ale zupełnie inna półka niż Bonsu czy Zaveck.To będzie pojedynek do jednej bramki jak Zegan-Campbell.Ale fajnie,że Rafał zaboksuje eliminator.
Autor: Expert
Data: 13-03-2009 17:02:25
Też sądzę,że Hlatswayo wygra zdecydowanie na punkty. Może i Bonsu wygrał z Baldomirem,ale Baldomir to nie ten sam zawodnik co w walce z Zabem Judah. Bonsu to nie ta półka co Hlatswayo. Jakoś trudno mi sobie wyobrazić,aby Jackiewicz wygrał z Campbellem albo Baloyi,a tego dokonał Hlatswayo.