ABRAHAM CHCE WALKI Z PAVLIKIEM

Dodano: 21 lutego 2009 19:30
ABRAHAM CHCE  WALKI Z PAVLIKIEM
Paweł Rosiński, figthnews.com
Obraz własny

Wczoraj dzień przerwy w przygotowaniach do zaplanowanej na 14 marca  w Kilonii walki  z Lajuanem Simonem (21-0-2, 12 KO) w obronie pasa IBF kategorii średniej miał Arthur Abraham (28-0, 23 KO), który dzięki temu mógł spokojnie ale jak na sportowca przystało  bezalkoholowo świętować swoje 29 urodziny.

Chwila przerwy od treningów umożliwiła  niemieckiemu pięściarzowi spotkanie  z dziennikarzami. Oto co między innymi powiedział przedstawicielom mediów Abraham:

"Jedynym powodem dlaczego wciąż walczę w wadze średniej jest Kelly Pavlik. Chce jego pasów i chce zostać superchampionem. Moim jedynym urodzinowym życzeniem jest unifikacyjna walka przeciwko niemu".

Do pojedynku z mistrzem WBC i WBO odniósł się także promotor Abrahama - Wilfried Sauerland, który zapewnił, że z Pavlikiem są gotowi walczyć kiedykolwiek i absolutnie gdziekolwiek, nawet w jego rodzinnym mieście. Sauerland  powiedział też, iż Pavlik nie ma co się obawiać utraty swoich pasów gdyż po pokonaniu Ducha Abraham przeniesie się do kategorii super średniej, a wtedy  Pavlik będzie mógł odzyskać pasy. 

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Granvorka
Data: 21-02-2009 20:57:33
Abraham vs Pavlik, stawiam na Abrahama przez ciezkie KO.
Autor: Danny
Data: 21-02-2009 21:04:02
,,przez ciezkie KO,, ..jaka szczegółowa opinia i ,,wyrok,,!!!!
Autor: karol7
Data: 21-02-2009 21:04:20
a ja stawiam na Pavlika jest leprzym bokserem mimo porazki z hopkinsem pobil by abrahama nie zapominajmy on pokonal tylora 2razy to cos znaczy
Autor: Danny
Data: 21-02-2009 21:09:49
...ja równiez stawiam na Pavlika,przez wzgląd na dwie wygrane walki z Taylorem,pokazał,ze potrafi boksować.Natomiast co do oceny Artura i Kellego,to sa to surowi technicznie zawodnicy,zadna rewelacja i nie ta klasa co Hopkins,Wright i wielu innych ze starej gwardii.Musi jednak to starczyć co jest i czeba sie tym cieszyć. pozdrawiam
Autor: Hopkins
Data: 21-02-2009 21:13:43
Pavlik na punkty.
Autor: Granvorka
Data: 21-02-2009 21:15:25
Z Abrahamem zeby wygrac nie wystarczy tylko boksowac, bo akurat wypunktowanie Abrahama to nie jest arcytrudna sztuka - sadze ze Wright czy Hopkins by to uczynili - tylko zeby wypunktowac Krola Arthura to trzeba najpierw wytrzymac z nim 12 rund a to juz takie latwe nie jest, szczegolnie jesli sie ma podejrzana szczeke i nie najlepsza obrone jak Pavlik. Dlatego tez stawiam na Abrahama.
Autor: dominiasz
Data: 21-02-2009 21:16:35
Abraham, gladko na punkty.
Autor: rado
Data: 21-02-2009 21:37:11
Ciężko wytypować wynik walki Pavlik-Abraham,ja osobiście kibicował bym Pavlikowi,ale wolał bym żeby najpierw doszło do walki Pavlika z Duddy,to byłby na pewno ciekawszy pojedynek oczywiście jak dla mnie.
Autor: misiek1906
Data: 21-02-2009 22:14:20
Pavlik na punkty lub Abraham przez ko , Arturowi ciężko będzie wygrać na punkty, a Pavlik leżał juz z Taylorem. Zobaczymy co dzisiaj pokaże Pavlik, ciekawa noc się zapowiada
Autor: waska
Data: 21-02-2009 22:23:18
Stawiam na Abrahama. Walczy z wysuniętymi do przodu biodrami , co dodatkowo potęguje jego siłę ciosu. Nie traci przy tym energii na uniki, wszystko zbiera na sztywną, podwójną gardę, od której ciosy przeciwników odbijają się, jak od ściany.
Autor: RoyJonesJr
Data: 21-02-2009 22:43:06
POWTARZAM TO PORAZ KOLEJNY .. ABRAHAM JEST NAJLEPSZY W SWOJEJ KATEGORII.
Autor: Masiun
Data: 21-02-2009 23:36:05
Tez stawiam na Abrahama
Autor: jerry
Data: 22-02-2009 00:04:40
Ktory z nich jest lepszy to okaze sie w ringu . Najwazniejsze jest zeby do tej walki doszlo . Pawlik powinien zawalczyc z Abrahamem bo musi zostac wyloniony prawdziwy Mistrz ...a taki moze byc tylko jeden . Ja jestem za Pawlikiem , ale szanse widze 50/50 ... Abraham juz walczyl w USA i pokazal sie swietnie ...kazdy koneser widzi te walke ..a nie z Duddy ktory sie broni twarza i w koncu padnie ...ciekawi mnie czy nie dzisaj...
Autor: piec
Data: 22-02-2009 00:57:39
Tak, Abraham chce Pavlika, a kogo chce IBF? Eliminator do walki o ten pas stoczą - uwaga! - Giovanni Lorenzo (ten co dostał od Marqueza ostatnio w... eliminatorze IBF) oraz - uwaga!!! - Dionisio Miranda! Ten drugi pokonał tylko (i to niejednogłośnie) zdmuchniętego przez Abrahama - Sebastiena Demersa. Jaka logika tego eliminatora? Lorenzo przegrał walkę eliminacyjną, od tamtego czasu nie wyszedł na ring i dostaje... kolejną! Dionisio Miranda ma 19 wygranych walk, z czego tylko TRZY z zawodnikami o DODATNIM bilansie, do tego trzy remisy i dwie porażki z frajerami. Do czego to doszło... Co do walki Abraham - Pavlik to nie daje żadnych szans Duchowi. Pamiętam, jak Pavlik łapał wszystkie ciosy Rossa Thompsona, jak podłączył go to prądu Jermain Taylor, jak napieprzał go Hopkins, posadził Bronco McKart czy bodaj Zuniga. Pavlik bije mocno, ale ma okropną obronę, co wystarczy cholernie nudnemu Abrahamowi, by go ciężko, oj bardzo ciężko, znokautować. Sturm też ma z Abrahamem szanse niewielkie, bardziej jakiś wysublimowany technik z dobrą defensywą. PS. Ja bardzo lubię Romana Karmazina. Właśnie się dowiedziałem, że ma walczyć z Miguelem Angelem Espino niedługo, fajna walka!
Autor: praga
Data: 22-02-2009 07:19:22
kto wygra zdecyduje ring abraham przegra wtedy gdy go zniosą z ringu ogromny walczak
Autor: WRIGHT
Data: 22-02-2009 10:12:26
Abraham przez ko w połowie walki
Autor: Wojslaw1
Data: 22-02-2009 11:17:53
piec ma rację.W średniej jest Abraham,potem długo nic,potem Pavlik,potem znowu przepaść i Sturm(chociaż ja nie cenię tego zawodnika,wygrał z starym już ODLH,na dodatek w bardzo nienaturalnej dla Oscara wadze).Eliminator IBF to kompromitacja,dali by szanse Danielowi Geale,może z niego coś będzie a nie ten śmieszny Miranda.Z Abrahamem miałby moim zdaniem duże szanse Taylor albo Hopkins(pod warunkiem,że zaprezentowałby odpowiednią formę fizyczną).Duch ma taki styl walki,który gwarantuje mu ciężki nokaut z rąk Abrahama.
Autor: adenauer
Data: 22-02-2009 13:03:00
Ktoś już to powyżej napisał, są 2 możliwości rozstrzygnięcia tego pojedynku: - Pavlik walczy w swoim stylu, z typowym dla siebie ambiwalentnym podejściem do obrony i zostaje znokautowany przez Abrahama, - Mając świadomość wagi ciosu Artura, walczy na dystans, wykorzystując swoje warunki fizyczne punktuje Abrahama i wygrywa na punkty. Znokautować Ormianina wydaje się zadaniem niewykonalnym. To mistrz defensywy i chyba tylko Wright potrafi równie dobrze zadbać o swoją szczękę, chowając ją za podwójną gardą. Wygrać na punkty z Pavlikiem - również, biorąc pod uwagę niewielką ilość ciosów, jaką wyprowadza Abraham i generalnie jego destrukcyjny styl, bardziej skupiony na niszczenie rywali, niż punktowanie... Reasumując: albo Pavlik na punkty albo Król Artur przed czasem. Co bardziej prawdopodobne...? Jak dla mnie 51-49 dla Pavlika. Odbiegając na chwilę, przyjacielu Draak.... nie wyjeżdżaj mi proszę ze swoimi pieniackimi komentarzami, wracając do sowich spiskowych teorii dot. ostatnich pojedynków Floyda, czy też zarzucając mi brak wiedzy dot. tej dyscypliny sportowej. Boks to sport wywołujący wiele emocji, zwróć jednak uwagę, że jeszcze nigdy nie obraziłem nikogo na tym forum i nigdy nikomu nie zarzucałem niewystarczający brak wiedzy... Jeden wie więcej, drugi mniej, jeden sympatyzuje z tamtym zawodnikiem, drugi z innym... także wyluzuj stary...Pozdrawiam
Autor: adenauer
Data: 22-02-2009 13:08:23
Odnosząc się również do jednego z powyższych komentarzy, zgadzam się w pełni, że zarówno Hopkins jak i Wright to dużo lepiej wyszkoleni zawodnicy pod względem technicznym. W teoretycznych konfrontacjach Abraham vs. Hopkins, Pavlik vs. Wright, bez zmrużenia oka postawiłbym na tych drugich.
Autor: Taurus
Data: 23-02-2009 11:25:49
"posadził Bronco McKart czy bodaj Zuniga." McKart trafił go w ramię a Pavlik podparł się obiema rękami, liczenie wynikało z niestabilnej pozycji, z Zuniga to juz inna bajka. Pavlik potrafi boksować a nie się tylko bic co pokazał w 2 walce z Taylorem zdajac sobie sprawę z siły ciosu niemiaszka walczył by podobnie nie róbcie z niego cwoka któiry wywraca się po pierwszym lepszym ciosie on potrafi przyjąć niebywałe uderzenia. Abraham nawet nie mierzył sie z nikim kto dorównywałby Taylorowi czy Hopkowi nie mówiac o tym ze miałby z nimi szanse. Przegrana z Katem to nie wstyd nie tacy jak Pavlik zostali przez niego ośmieszeni. Co do gardy Abrahama to przypominał pierwszą walkę z Mirandą.
Kalendarz imprez