IMPONUJĄCY ANGULO

Dodano: 15 lutego 2009 12:17
IMPONUJĄCY ANGULO
Łukasz Furman, Informacja własna
Obraz własny

Najpierw miał być Ricardo Mayorga, potem Danny Perez, ostatecznie stanęło na Cosme Rivera (31-12-2, 22 KO). Całe to zamieszanie nie zaszkodziło Alfredo Angulo (15-0, 12 KO), który kolejny raz potwierdził, iż jest czołową postacią kategorii junior-średniej. Pod koniec pierwszej rundy pięściarze zderzyli się głowami, a nad prawym okiem Angulo pojawiło się głębokie rozcięcie. To zdarzenie pchnęło go do szaleńczego ataku i już w drugim starciu lewy sierpowy mocno naruszył Rivere. Potem dominacja Alfredo powięszała się z minuty na minutę, aż pod koniec piątej rundy sędzia Telis Assimenios przerwał niechybną egzekucję. Zwycięzca zachował pierwsze miejsce rankingu WBC i prawo do walki z Vernonem Forrestem.

Obiecujący super-średni Anthony Dirrell (15-0, 12 KO) obijał przez dwanaście minut Jose Medine (14-13, 10 KO), posłał go nawet na deski, ale ambitny Jose dotrwał do ostatniego gongu. Wszyscy sędziowie typowali 40-35.

Gary Russell Jr (2-0,1 KO) to jeden z najciekawszych bokserów młodego pokolenia, którzy podpisali w ostatnim czasie kontrakt zawodowy. Gary przewracał Johna Wampasha (1-1-1, 1 KO) dwa razy w pierwszej odsłonie, zafundował mu kolejną wycieczkę na matę w czwartej, ale skończyło się na punktowym zwycięstwie (3x 40-33).

Ciekawy ciężki Bermane Stiverne (17-1, 16 KO) nigdy nie doczekał w karierze końca czwartej rundy, a dziś w nocy musiał wytrzymać ich aż osiem. To na pewno dobry test dla 33. zawodnika rankingu WBC. Stiverne posłał doświadczonego Roberta Hawkinsa (23-13, 7 KO) na deski w pierwszym i szóstym starciu, ale pod koniec uwidoczniły się spore braki kondycyjne Bername. Sędziowie jednogłośnie opowiedzieli się za podopiecznym Dona Kinga 78-72 i dwukrotnie 77-73.

Nie napracował się natomiast czołowy (WBC 6, WBA 4) zawodnik kategorii cruiser Francisco Palacios (17-0, 10 KO). Portorykańczyk w niecałe trzy minuty znokautował Lawrence Chapmana (19-6-2, 13 KO). Stawką pojedynku był pas WBA Fedelatin.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Granvorka
Data: 15-02-2009 13:16:17
Polecam zobaczyc walke Palaciosa z Azille, akcja po ktorej Palacios poslal na deski Azille to mistrzostwo swiata, cos pieknego...
Autor: czerwony
Data: 15-02-2009 13:30:58
obejrzałem sobie kilka walk angulo - świetnie się go ogląda, żelazna kondycja, świetny półdystans, w dodatku te jego zmiany pozycji totalnie dezorientują rywali, prawy prosty i prawy sierp angulo to miazga! polecam.
Autor: Granvorka
Data: 15-02-2009 13:36:08
szczegolnie walka Angulo z Gutierrezem byla 'mila' dla oka
Autor: czerwony
Data: 15-02-2009 13:45:20
z gutierezem widziałem fragmenty, akurat w tych momentach przeważał nad angulo, chętnie zobaczyłbym całość. jak ktoś ma linka do walki to będę wdzięczny.
Autor: salces
Data: 15-02-2009 13:57:32
Szkoda że nie doszło do walki Angulo- Mayorga,w tej walce postawiłbym na ten młody ale bardzo obiecujący talent z Meksyku.Mayorga ponoć złapał kontuzje na treningu,ale to tylko nieoficjalna informacja. Na Forresta to jeszcze raczej za mało ale na Mayorge może wystarczyć.
Autor: Granvorka
Data: 15-02-2009 14:01:58
Ta kontuzja to byla sciema, Mayorga nie walczyl z Angulo bo chcial wiecej kasy za pojedynek...
Autor: milek762
Data: 15-02-2009 15:17:05
Niewiem jak by było walka Myorga z Angulo ale Myorga znkałotował bodjaże z 5 lat temu FORRESTA wiem ze walka walce nierówne ale szkoda ze do tej walki niedoszło !!wiec sprawa nierozstrzygnieta !!
Autor: mercer
Data: 16-02-2009 01:34:07
Nie wiem czy z tego Bermane Stiverne'a będzie ktoś liczący się w HW. Odsetek KO i to, że walczy dla wielkiego Dona Kinga, każe upatrywać w nim przyszłość, ale ... gość ma 32 lata, nie pokonał dotąd nikogo znaczącego ( Ten Robert Hawkins to najbardziej znane nazwisko w jego rekordzie !!! ), poza tym zaliczył też przegraną przez TKO z jakimś kelnerem o ujemnym rekordzie
Autor: jerry
Data: 16-02-2009 04:00:48
Alfredo Angulo , mily i bardzo sympatyczny bokser .Zawsze sie przyzwoicie zqachowuje przed i po walce ...nie okazuje tego podczas walki ...wtedy zamienia sie w maszynke ...troche przyjmuje ale wiecej oddaje ..posiada niezwykla wydolnosc i kondycje ...na razie widzialem go raz lekko zamroczonego ..generalnie nikt z nim nie wytrzymuje ...i tak powoli zbliza sie do najlepszych . Wyprowadzaja go zawsze w obrozy jak bojowego psa , taki image , a gosciu do rany przyloz ...niz zarozumialstwa ...bede mu kibicowal ...wielka szkoda ze to nie byla walka z Ricardo Majorga , moze juz by sie obraz wyklarowal .
Autor: Wojslaw1
Data: 16-02-2009 11:34:50
mercer-Demetrice King to zawodnik z którym przegrał Stiverne,znokautował on również Olubowale,czołowego kanadyjskiego zawodnika.Ten chłopak(King) nie miał amatorskiej kariery,boksu się uczył dopiero na zawodostwie.To żaden kelner ale bardzo tawrdy(tylko raz przegrał przez KO z Briggsem) journeyman z silnym ciosem.
Autor: mercer
Data: 16-02-2009 13:44:43
Wojsław1, dzięki, że przedstawiłeś tego gościa, przyznam się, że go nie kojarzyłem, tylko pisałem z boxrec . No ale przyznaj, że jak ma on uchodzić za talent wagi ciężkiej to porażki z gośćmi o ujemnych bilansach mu nie przystoją. Ten King to ma chyba szacunek jak na journeymana walczył z kilkoma dobrymi, ale zwykle, poza Stiverne, przegrywał. Ale z tego co powiedziałeś o Kingu to nasuwa się porównanie do legendarnego , można powiedzieć journeymana, Mariona Wilsona
Autor: Wojslaw1
Data: 16-02-2009 13:59:15
mercer-co do Stiverne to racja,to żaden zbawca i wielki talent.Fajnie nokautuje kelnerów i chyba na tym poprzestanie.Co prawda fakt,że dali mu Kinga(pewnie myśleli,że przeboksuje cały dystans) a teraz Hawkinsa co by sugerowało,że może King coś z nim chce jeszcze pokombinować ale moim zdaniem to będzie kariera na miarę Faruqa Saleema,Davida Rodrigueza,no może przy dobrych wiatrach Tya Fieldsa-dużo nokautów,nikt ciekawy w rekordzie.
Autor: mercer
Data: 16-02-2009 17:22:56
racja, King miał być takim testem, czy ten Bermane potrafi kogoś wypunktować, a nie tylko przywalić i znokautować, a tu klops, bo kanadyjczyk sam dał się znokautować. Przeglądając nazwiska, które podałeś ( Saleema i Fieldsa kojarzyłem, o Rodriguezie nie słyszałem ), no to rzeczywiście analogia do osoby Stiverne'a jest oczywista. Choć Fields ma na koncie znane nazwiska - Bruce Seldon ( fakt, że wyboksowany, pewnie przećpany i prawie 40 letni, ale to jednak mistrz świata ) i Maurice Harris. Z tym Stiverne'm może byc tak samo, napompowany rekord, dużo KO, a dadzą mu jakiegoś pierwszego lepszego gościa o dodatnim bilansie i z chęcią do walki i dostanie KO w 1 rundzie ( tak jak Fields z Barretem ) Widać, że nieźle się znasz na boksie w Stanach - pozdro
Kalendarz imprez