Yusaf Mack (27-2-2, 16 KO) sprawił dziś w nocy sporą niespodziankę. Faworyzowany w tym pojedynku Chris Henry (23-2, 18 KO) nie sprostał oczekiwaniom i przegrał stosunkiem gosów dwa do jednego (112-116, 112-115 i 115-113). Mack, który był swego czasu uważany za wschodzącą gwiazdę wagi super-średniej, wyraźnie zaaklimatyzował się w dywizji półciężkiej i w szóstej rundzie o mały włos nie zakończył walki przed czasem. Henry jednak pokazał hart ducha i przetrwał kryzys.
Przed pojedynkiem Chris klasyfikowany był przez WBC na 4 miejscu, WBA 12, IBF 6, natomiast Mack odpowiednio WBA 9 i IBF 11.
Tego samego wieczoru obiecujący bokser wagi średniej Fernando Guerrero (13-0, 11 KO) pokonał po ośmiu rundach Gabriela Rosado (10-3, 6 KO), ale w trzecim starciu był na skraju przegranej przed czasem, będąc nawet w nokdaunie. Po ostatnim gongu sędziowie typowali 76-75 i dwukrotnie 77-74.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Danny
Data: 07-02-2009 18:37:28
to jest własnie cały boks,stawiałem na Henrego!
Autor: reall
Data: 07-02-2009 19:01:13
chciałbym zobaczyć kosteckiego z tym henry moim zdaniem cygan by wyał na punkty
Autor: jerry
Data: 07-02-2009 21:03:21
Ogladalem walke dopiero od tej 6 rundy . W niej Mack kilkoma obszernie bitymi cepami trafial Henrego ktory zbieral i zbieral ale nie padl . Pozostale rundy od 7 do 12 typowalbym spokojnie dla Henrego ktory nieustannie zameczal Macka w poldystansie lokujac ciosy na tulow i glowe . Mack odpowiadal pojedynczymi kilkoma cosami na calu runde i wogole wygladal jak by mial pasc ze zmeczenia . Wynik dla mnie byl zaskoczeniem ...ale powtarzam nie widzialem pierwszych 5 rund .
Autor: puncher48
Data: 07-02-2009 21:13:46
Dla mnie niespodzianka widziałem w Henrym jednego z nowych liderów ciągnącym wózek pod nazwą półciężka, on plus Dawson, Diaconu, Cloud to nazwiska które godnie mieliby zastapić starych mistrzów, a tu klops jeden już odpada, zawsze pozostaje jeszcze powyższa trójka i wydaję się, iż nie dadzą sobie oni w kaszę dmuchać.
Autor: Wojslaw1
Data: 07-02-2009 21:17:21
Zaskoczony jestem zwycięstwem Macka.To jest dobry zawodnik ale słaby fizycznie,myślałem,że Henry złamie go jak Andrade i Berrio.A tu niespodzianka Mack nie dał się,co więcej sam ponoć miał Henrego na widelcu.