Obóz Alberta Sosnowskiego (44-2, 27 KO) potwierdza, że nadeszła oferta walki z Mikem Perezem (7-0, 6 KO). Propozycja jest rozważana, jednak ciężko dzisiaj mówić o pewnym pojedynku między tymi pięściarzami. "Dragon" otrzymał również inne ciekawe oferty, które mają takie same szanse, aby zostać zaakceptowane. Albert pozostaje cały czas w treningu i stara się być gotowy do podjęcia nawet najtrudniejszego wyzwania. Osoby zajmujące się interesami Sosnowskiego cały czas podkreślają, że najbliższa walka będzie bardzo istotna i trzeba do niej dobrać odpowiedniego rywala. Akcje Polaka bardzo podskoczyły po jego sensacyjnej wygranej z Dannym Williamsem w listopadzie ubiegłego roku. Najbardziej prawdopodobne wydaje się, że swoją kolejną walkę "Dragon" stoczy na wyspach lub za oceanem.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: puero
Data: 03-02-2009 17:26:22
najwyższa pora !!!
Autor: Taurus
Data: 03-02-2009 17:50:10
Albert nie powinien brać walki z Perezem bo nic mu nie daje, zero korzyści. Niech czeka spokojnie na inne oferty ja cały czas mam nadzieję ze dopcha się w końcu do walki o EBU. Rogan dostanie szanse ze Skeltonem bo wypłynął na Harrisonie w podobnej sytuacji jest obecnie Albert. Ciekawe czy Dimitrenko będzie chciał walki o EBU mając w perspektywie pojedynek z Wladkiem.
Autor: Salwiusz
Data: 03-02-2009 17:50:19
W przypadku Alberta najbardziej boje się "osób zajmujacych się interesami Sosnowskiego". W przypadku dobrego prowadzenia widzę szanse na pasek EBU. Ale jest jeden warunek - zmiana promotora.
Autor: czerwony
Data: 03-02-2009 18:07:34
czyli możemy zapomnieć o walce z perezem! czeka nas kolejny bój sosnowskiego z jakimś emerytem, albo węgierskim obieżyświatem. nihil novi.
Autor: Expert
Data: 03-02-2009 18:51:51
Ta walka z Perezem jest bezsensowna,gwarantuje przegraną Albertowi. Patrząc na sposób prowadzenia Alberta nie ździwię się,jeśli do niej dojdzie.
Autor: Expert
Data: 03-02-2009 18:53:59
Albert nie po to awansował w rankingach,żeby ryzykować z piekielnie groźnym Perezem. Tą walką nic nie zyska. Najchętniej bym widział Sosnowskiego z zawodnikiem pokroju Domicka Guinna albo Michaela Sprotta.
Autor: Domer
Data: 03-02-2009 19:06:06
Botha, Brewster, Beck, Liachowicz, Mollo, Sykes - to idealni przeciwnicy dla Sosnowskiego. Slabi kondycyjnie z nie najlepsza obrona.
Autor: Expert
Data: 03-02-2009 19:19:21
Czy Brewster i Liachovich byliby dobrymi przeciwnikami dla Sosny,chyba nie. Sosna też jest słaby kondycyjnie. To nie ta półka. To,że Sosna wygrał z Dannym nie oznacza,że odrazu będzie walczył z byłymi mistrzami świata. Sykes to zawodnik bez ciosu,który się skompromitował w walce z Povetkinem. Botha to bokser chyba już wypalony,jednak nadal groźny. Mollo to bokserskie dno,Sosna mógłby go spokojnie wypykać. Becka pewnie widziałeś tylko w walce z Walujewem,wię nie oceniaj go tylko po tym pojedynku. Dla mnie to Pan no name.
Autor: menyy
Data: 03-02-2009 19:19:57
Domer jak Liachowicz sie przygotuje dobrze to z Alberta pył zostanie. Mollo tez moze być groźny przy tej troszke dziurawej obronie. Reszta juz chyba wyboksowana i dla mnie OK - moze spokojnie walczyc.
Autor: Expert
Data: 03-02-2009 19:21:21
Czy Brewster i Liachovich byliby dobrymi przeciwnikami dla Sosny,chyba nie. Sosna też jest słaby kondycyjnie. To nie ta półka. To,że Sosna wygrał z Dannym nie oznacza,że odrazu będzie walczył z byłymi mistrzami świata. Sykes to zawodnik bez ciosu,który się skompromitował w walce z Povetkinem. Botha to bokser chyba już wypalony,jednak nadal groźny. Mollo to bokserskie dno,Sosna mógłby go spokojnie wypykać. Becka pewnie widziałeś tylko w walce z Walujewem,wię nie oceniaj go tylko po tym pojedynku. Dla mnie to Pan no name.
Autor: otke
Data: 03-02-2009 19:30:09
Albert powinien teraz powalczyć z kimś z 10 rankingu europejskiego a potem może o pas(europa oczywiście). Chyba że odrazu dostanie możliwość walki o czempionat starego kontynentu
Autor: mercer
Data: 03-02-2009 19:45:34
A może jakiś wypalony amerykanin. Albert pokonał przecież Orlina Norrisa i to w Staples Center, to może teraz kolejny zawodnik w tym stylu
Autor: nyger6
Data: 03-02-2009 19:46:24
no tak tylko ze sosnowski nie ma praktycznie zadnych szans z nikim z czolowki (nawet europejskiej)poprostu taki dimitrienko,krasnigi,skelton,czy jeszcze paru innych sa poprostu od niego o wiele lepsi boksersko.minimalne szanse zawsze sa w boksie ale ja bym zabardzo a niego kcikow nie trzymal.
Autor: endriu
Data: 03-02-2009 19:53:24
Lubie Alberta i to mi się nie podoba, samo słowo młody Kubańczyk ,już brzydko brzmi
Autor: menyy
Data: 03-02-2009 20:08:46
Domer jak Liachowicz sie przygotuje dobrze to z Alberta pył zostanie. Mollo tez moze być groźny przy tej troszke dziurawej obronie. Reszta juz chyba wyboksowana i dla mnie OK - moze spokojnie walczyc.
Autor: menyy
Data: 03-02-2009 20:11:27
do redakcji:kiedy odswiezam strone komentarzy po wczesniej dokonanym wpisie, wpis wchodzi jeszcze raz - przez to czesto uzytkownicy sie "powtarzaja" kilkukrotnie...
Autor: Prostak
Data: 03-02-2009 20:39:05
Powinno być zoorganizowane te mistrzostwa świata co WBC się ogłaszało kiedyś! Bo jak patrze na Wacha,Sosnowskiego,Bonina,Wawrzyk nie mają z kim walczyć albo promotor nie ma pieniędzy by skombinować lepszych rywali i buduje im pozycje w rankingach kelnerami z przyklejonymi tabliczkami "TANIO"! A gdybyśmy mieli mistrzostwa świata WBC to chyba każdy kibic by się tym jarał,takie moje zdanie! Zabrać Valujewowi pas i zoorganizowac mistrzostwa o pas!
Autor: Markinio
Data: 03-02-2009 20:44:34
Domer chyba nie oglądasz boksu w TV zbyt często jeśli uważasz że brewster jest dobrym przeciwnikiem dla Sosnowskiego,powtórze sie ale jego walka z Krasniqi czy Liachowiczem(sory za pisownie)były delikatnie mówiąc bardzo twarde i Albert nie ma szans z nimi.Pisanie o tym że ci faceci są w jego zasięgu po prostu mnie nie tyle że śmieszy ale zasmuca poziom Twojego myslenia....pozdrawiam
Autor: salces
Data: 03-02-2009 21:12:47
Piacho-a czemu WBC?? to Twoim zdaniem wypas federacja?? Daj spokój!! Teraz federacje pachną kupką,pas The Ring jest teraz chyba najbardziej prestiżowy!! Bokserzy pokroju Whittakera będą walczyli o WBC...masakra!!
Autor: Domer
Data: 03-02-2009 21:31:54
Nie uwazam, ze jest dobrym przeciwnikiem. Uwazam, ze jest idealnym. Znane nazwisko, tragiczna kondycja, slaba obrona, co daje Sosnowskiemu spore szanse na wygrana i wysoka pozycje w rankingach. Na pewno jego szanse sa wieksze niz w walce z Williamsem, gdzie tez mial nastapic cud jezeli Sosnowski by przetrwal 3 rundy. Nie uwazam, ze Sosnowski to taki dobry bokser, ze moze walczyc z czolowka. Poprostu styl Bewstera by mu zdecydowanie odpowiadal. Co innego w przypadku przeciwnika walczacego z defensywy, w miare szybkiego, z dobra obrona - tu Sosnowski jest spisany na porazke z uwagi na slaba kondycje. Skoro Twoj poziom myslenia jest na tak wysokim poziomie to moze napisz swoje propozycje przeciwnikow. Mam tylko nadzieje, ze Twoj smutek wywolany moja wczesniejsza wypowiedzia nie spowoduje problemow z doborem rywala dla Alberta :)
Autor: mercer
Data: 03-02-2009 21:58:26
nie uważam, żeby Albert dał sobie radę z Brewsterem, po pierwsze ten ma doświadczenie z walk z najlepszymi, jest ex-mistrzem świata. Poza tym ma dopiero 35 lat więc nie jest jeszcze emerytem. A tą wygraną Sosnowskiego z Williamsem to przeceniacie. Williams jest zauważany tylko z powodu swojej wygranej z Tysonem, z tym, że miał on nieco szczęścia bo przegrał 3 rundy, a w czwartej Tyson nie mógł wstać z powodu poważnej kontuzji kolana. Z resztą ten sam Sosnowski co pokonał Williamsa, dał się łatwo wypunktować journeymanowi, Zuri Lawrence'owi ( panu 0 KO )
Autor: EAGLE
Data: 03-02-2009 21:59:41
WSZYSCY TU TERAZ SIE MADRZA A CO PISALISCIE PRZED WALKA Z WILLIAMSEM? Albert gorace pozdro juz w kicku miales pazurek :)
Autor: Prostak
Data: 03-02-2009 22:09:37
Sosnowski to już kelnerów ubił aż nadto-mistrza z niego nie będzie ale jak pokazała walka z Wiliamsem-jest jeszcze w stanie coś z siebie wykrzesać i pokonać twardziela z charakterem jakim jest Danny Wiliams! Jeśli chodzi o tych Niemieckich mistrzów w stylu Kasnigiego to jak najbardziej Albert ma z nimi szanse,a z Brewsterem też mógłby wygrać tymbardziej,ze dziś Brewster jest rozbity i wydaje się już wyboksowany! McCall też mógłby pasować Albertowi! Tylko wątpie,czy stara gwardia będzie chciała strzelać się z nim po pyskach i wymieniać boksy! Co do mistrzostw świata to może nawet je Abramowicz zoorganizować-ważne,żeby coś takiego sprawnie się odbyło,a jeśli by przyniosło wymagany skutek to organizować je regularnie co 1,2,3,4-lata jak w piłce nożnej! Może wtedy byłby to sport a nie jak Jackiewicz twierdzi "to nie jest sport,to jest biznes"!
Autor: mercer
Data: 03-02-2009 22:40:40
Prostak, McCall ma 41 lat i chyba już skończył z walczeniem, skoro pomaga teraz w karierze synowi. No, ale nie wiem czy on jest dostatecznie wyboksowany dla Sosnowskiego, jeszcze niedawno walczył w eliminatorze WBC. Jeżeli chodzi o wyboksowanych do odpowiedni amerykańskich mistrzów świata, to już bardziej Bruce Seldon, ten by się pewnie wyłożył po muśnięciu w okolicach 4-5 rundy, a Sosnowski dopisał by do swojego rekordu kolejne po Orlinie Norrisie i Danny Williamsie znane nazwisko
Autor: Grzywa
Data: 03-02-2009 22:53:29
Williams nigdy nie byl bokserem z czolowki, jedynie walka z odchodzacym na emeryture Tysonem zrobila go "slawa", Kliczko wybil mu swiatowe ambicje z glowy. Albert tez nie jest wielkim bokserem, zas wygrana z Williamsem daje mu szanse na zarobienie przyzwoitych pieniedzy. Na Mollo niech sie nie pcha bo choc to kiepski bokser ma mocne pierwsze dwie/trzy rundy i niewielu sredniakow je z nim wytrzyma, Sonsa-watpie? McCall caly czas piekielnie niebezpieczny, zostaje mu jak napisal nyger6 europejska srednia klasa bo jak nie to beda rozczarowania.
Autor: Arti
Data: 03-02-2009 23:00:37
Mercer - McCall ma juz niespelna 44 latka ;) ale ja bym go tam i tak chetnie jeszcze raz obejrzal ;)
Autor: zdzich
Data: 04-02-2009 04:37:04
Fajnie sobie wymieniacie te nazwiska bokserow "do przeskoczenia", wytlumaczcie mi jednak jezeli sa oni rzeczywiscie do przeskoczenia to jaki jest niby powod dla ktorego mieliby oni z Sosna walczyc i potencjalnie przegrac? Wiekszosc z nich jest podpisana z dosc mocnymi promotorami, a za Sosnowskim nie ida zadne pieniadze. Wiec sytuacja jest dokladnie odwrotna to Sosna bedzie raczej podlozony komus komu bedzie pasowal np. wyzej wspomnianemu Perezowi. A walki o EBU to niby co, tak z kapelusza rozdaja? Tez trzeba miec na to jakies zaplecze, albo co najwyzej jechac w charakterze miesa armatniego.
Autor: josh
Data: 04-02-2009 06:02:20
wiecie z czym mi sie kojarzy sytuacja Sosnwskiego , z takim uczniem , ktory zostal przeniesiony z liceum spowrotem do podstawowki , ten facet ma 44 walki na koncie , a jego najpowazniejszym rywalem byl Danny Williams i teraz chca mu dac jakiegos tam Pereza , ktory ma w dorobku 7 walk. N a miejscu Alberta dalbym sobie spokuj z takimi gowniazami i wziol innego promotora . Skoro Wasilewski potrafi juz organizowac walki o mistrzostwo , to Sosna moglby trafic pod jego skrzydla
Autor: Masiun
Data: 04-02-2009 07:02:29
Najpierw smiejecie sie ze albert walczy z samymi kelnerami a jak mialoby dojsc do jakiejs lepszej walki to mowicie ze niech nie walczy.Juz chyba najwyzszy czas na boj z kims dobrym,sosnowski juz nie jest za mlody wiec na co ma czekac.Nawet nie bylbym zly jak by dostal od kogos nokaut,najwazniejsze zeby pokazal serce do walki .Fajnie by bylo ogladac kolejnego polaka z kims znanym.
Autor: josh
Data: 04-02-2009 07:44:53
no tak niezly rywal by sie przydal
Autor: Expert
Data: 04-02-2009 11:55:10
Wiadomo,że walka z Perezem ma przynieść korzyść tylko mlodzianowi z Kuby. Miałby już na rozkladzie ostatniego pogromcę Dannego Williamsa,który cały czas należy do 2 ligi heavy weight. Sosna byłby skazany na pożarcie. Nie piszcie,że to taka sama sytuacja jak przed walką z Dannym. Williams to już ukształtowany zawodnik,który prime ma za sobą. Perez jest kreowany jako przyszła czołówka wagi cięzkiej,jest ono klasę lepszym pięściarzem-lepsza obrona,szybsze ręce,świetny balans,uderza w różnych płaszczyznach,ma również bombę w łapie. Jedyną rzeczą,w której Danny przewyższa kubańczyka jest doświadczenie. Chętnie zobaczyłbym tą walkę,ale ze względu na Pereza,a nie Sosnę.
Autor: Markinio
Data: 04-02-2009 14:00:41
Mercer podzielam Twoje zdanie Sosna nie ma najmniejszych szans z Brewsterem!Domer dobrym przeciwnikiem dla Alberta może być np.Skeleton,Sprot a nawet walka z Wawrzykiem,dwóch najlepszych ciężkich na dzień dzisiejszy w Polsce może być interesująca.A swoją drogą nie jestem złośliwy do Ciebie Domer ale proponowanie Sosnowskiemu jako przeciwnika Brewstera jest delikatnie mówiąc nie na miejscu ale szanuje Twoje zdanie choć sie nie zgadzam z nim.pozdrawiam.
Autor: przemekmaster
Data: 04-02-2009 14:54:06
Hmm...Sosna z Wawrzykiem dwóch najlepszych w Polsce na dzień dzisiejszy??:/ Zapomnieliście o Mariuszu Wachu który ich obija na sparingach aż miło! Po drugie nigdy z nimi nie bije na poważnie w przeciwieństwie do Andrzeja;)A na Brewstera to jak z motyką na Księżyc nie ma się co porywać...
Autor: Prostak
Data: 04-02-2009 15:23:49
Nie no Hutkowski wejdzie do wagi cięzkiej i ich pozamiata! No a jeszcze nie skreślajcie Najmana,bo może nam Wawrzyka znokautuje?
Autor: Expert
Data: 04-02-2009 16:57:52
Dobre Prostak:) Tylko ślepy widzi w Wachu jakiś potencjał. Ja mam to w dupie co prezentuje Mariusz na sparingach,niech to pokaże w ringu. Nie widzę w nim żadnego potencjału. Drewno i tyle.