NGOUDJO BEZ TRENERA
Dodano: 29 stycznia 2009 03:51
Autor: Łukasz Furman, Informacja własna
Zdjęcie: Obraz własny
Do walki Hermana Ngoudjo (17-2, 9 KO) z Juanem Urango (20-1-1, 16 KO) zostały już tylko godziny, a urodzony w Kamerunie Kanadyjczyk został bez trenera. Opiekun Ngoudjo - Howard Grant - został zawieszony do końca marca za popchnięcie sędziego podczas walki z 24. października pomiędzy Lucianem Bute i jego podopiecznym, Librado Andrade.
Przypomnijmy fakty. Przez niemal cały pojedynek (patrz obok) dominował Rumun, ale sekundy przed końcem został rzucony przez Andrade na matę ringu. Arbiter Marlon Wright wyjątkowo długo liczył zamroczonego championa, co zdaniem trenera pozwoliło dotrwać mu do ostatniego gongu. Wściekły wpadł między liny i odepchnął sędziego - szkoda tylko, że ucierpi na tym najbardziej Ngoudjo...
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Expert
Data: 29-01-2009 10:59:15
Zdecydowanie stawiam na Ngoudjo.
Autor: zbartekz
Data: 29-01-2009 12:31:38
na miejscu Granta też bym się rzucił na tego marnego sędzinę z Kanady
Kalendarz imprez
