ROACH WIERZY W ARLOVSKIEGO

Dodano: 3 stycznia 2009 10:35
ROACH WIERZY W ARLOVSKIEGO
Łukasz Furman, Informacja własna
Obraz własny

Już ponad rok trwa współpraca na lini zawodnik-trener pomiędzy Freddie Roachem, opiekunem m.in. Manny Pacquiao, a Andre Arlovskim, byłym mistrzem UFC wagi ciężkiej, czyli walk na zasadzie MMA. Obchodzący za miesiąc 30. urodziny Białorusin miał zadebiutować 13. września jako bokser, ale dzięki serii pięciu zwycięstw ponownie dostanie szansę zdobycia tytułu najlepszego na świecie na zasadach MMA. Freddie Roach (na zdjęciu z Arlovskim podczas treningu) udzielił ostatnio wywiadu, w którym stwierdził, że jego podopieczny jest w stanie znokautować wszystkich obecnych championów kategorii ciężkiej w boksie zawodowym. Andre (Andriej) ma w końcu pokazać się światu jako pięściarz na początku wiosny.

Arlovski zaczął swoją przygodę ze sportem jako zawodnik Sambo. Został szybko najlepszym juniorem w Europie i zainteresował się "walkami w klatkach". Pomimo swojej przeszłości, od zawsze jego głównym atutem były umiejętności czysto bokserskie. Jego wielkim dniem był 5. lutego 2005 roku, kiedy długim prawym prostym powalił Tima Sylvie, doskoczył do oszołomionego rywala i wyciągnął mu dźwignię na nogę, dzięki czemu został nowym mistrzem UFC wagi ciężkiej. Tytuł obronił dwukrotnie, w tym nokautując już pierwszym uderzeniem Paula Buentello. Walka trwała zaledwie 15 sekund - to rekord w walce mistrzowskiej.

24. stycznia dojdzie do jednego z najbardziej oczekiwanych pojedynków w historii MMA. Andre spróbuje odebrać Fedorowi Emelianenko miano absolutnego lidera wagi ciężkiej. Roach stwierdził w ostatnim wywiadzie, że jeśli Arlovski upora się z Fedorem, wówczas w następnym występie powinien zmierzyć się z aktualnym championem federacji WBA Nickolay'em Valuevem (50-1, 34 KO). Zdaniem tego znanego trenera, Arlovski wcale nie byłby bez szans.

"Jeśli Andre pokona Fedora, jego kolejnym rywalem powinien być Valuev. Gdyby to zależało ode mnie, puściłbym go jak najszybciej do takiej walki. Białoruś kontra Rosja - to by się dobrze sprzedało, a Andre zawsze pociąga za sobą kibiców. Bez względu na wynik potyczki z Emelianenko, następnym krokiem w karierze Arlovskiego będzie boks. Jestem pod wielkim wrażeniem jego umiejętności i naprawdę wierzę, że mógłby znokautować wszystkich aktualnych mistrzów wagi ciężkiej."

Jest już także przesądzone, iż zaraz po 24. stycznia Arlovski złoży podpis pod kontraktem z Golden Boy Promotions.

Białorusin sparował m.in. z Fresem Oquendo (dwie rundy dostępne na youtube.com) oraz kilkoma innymi znanymi "ciężkimi" i zdaniem Roacha radził sobie wybornie.

Nasz bohater mierzy 191 centymetrów i waży w granicach 110 kilogramów. Czy naprawdę ma szansę coś osiągnąć ? Na pewno nie wszyscy podzielają zachwyt Freddie Roacha, ale z drugiej strony, czy jest obecnie większy autorytet w dziedzinie trenerskiej ?

Debiut Andre Arlovskiego na ringu zawodowym przewidziany jest na przełomie kwietnia i maja.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: czerwony
Data: 03-01-2009 13:28:25
arlovski jest nieprzewidywalny... pamiętacie jak przegrał z datsikiem - komediantem? co do walki z fedorem, to spokojnie można powiedzieć, że będzie to najtrudniejsza walka dla emelianenki od lat...
Autor: novaq
Data: 03-01-2009 13:35:23
a ja powiem tak,zeby arlowski przypadkiem nie przegral z fedorem przez nokaut.fedor tez bardzo sie rozwinal boksersko,ciekawa bardzo ciekawa walka sie zapowiada ale ja stawiaw jak zawsze na zwyciestwo fedora.
Autor: czerwony
Data: 03-01-2009 13:37:40
wiadomo...fedor jest faworytem, tylko że arlovski jest naprawdę najlepszym rywalem fedora od lat... przypuszczam, że i tak rozstrzygnie walka w parterze... (ostatnio fedor przegrał walkę...w sambo...)
Autor: Danny
Data: 03-01-2009 13:41:15
Pana Roacha troszke poniosło! Boks ti nie jakieś MMA:)
Autor: novaq
Data: 03-01-2009 13:42:38
oki przegral,widzialem ta walke i moim zdaniem na zasadach mma wcale by jej nie przegral,faktycznie od czasow cro-copa badz nawet hunta (kimura nie udana)arlowski zdaje sie byc najtrudzniejszym oponentem dla niego ale tim sylvia tez ponoc mial byc taki trudny ajk skonczyl wszyscy wiemy
Autor: czerwony
Data: 03-01-2009 13:45:14
roach doskonale o tym wiem, przecież nie trenuje z arlovskim padów i dźwigni... tylko tarczuje i radzi. freddie nie rzuca słów na wiatr...jest coś na rzeczy... (oczywiście mówienie o tym, że arlovski jest w stanie stłuc wszystkich w boksie w wadze ciężkiej to przesada, ale biorąc poprawkę na brak jakichkolwiek instynktów samozachowawczych takich fighterów jak arlowski, można mieć niemal pewność, że swoją furią mógłby zaskoczyć wałka-mutanta).
Autor: czerwony
Data: 03-01-2009 13:47:49
tak, walka fedora z silvią to był typowy speed-show mma... o ile dobrze pamiętam bokserska akcja i...po sprawie.
Autor: novaq
Data: 03-01-2009 13:48:56
dokladnie tak czerwony:)
Autor: novaq
Data: 03-01-2009 13:49:58
plus duszenie
Autor: czerwony
Data: 03-01-2009 13:52:38
coś się zapowiada, że arlovksi może zostać najlepszym zawodnikiem mma wśród bokserów....bo najlepszym bokserem wśród typowych mma-owców jest moim zdaniem mighty mo...(ten też miałby szansę usadzić na dupę swoim mega-sierpem mutanta...[pamiętacie jak zniszczył wyższego od wałujewa hong man choia? ;)]
Autor: salces
Data: 03-01-2009 13:54:47
taki sam cyrk jak Colemanem.. pamiętacia tego szaleńca Randlemana,zdrowo potrząsną Fedorem,ja przyżył z Randlemanem to i z Arlovskim sobie poradzi. a ta przegrana walka to taka walka nie walka
Autor: novaq
Data: 03-01-2009 13:56:30
ale w rewanzu przegral ten mighty mo z choiem,w dodatku z schiltem tez przeral a king kong zniego tez niesamowity
Autor: czerwony
Data: 03-01-2009 13:56:42
sorki, przepraszam, zagalopowałem się z tym moim rankingiem: zapomniałem marcinie najmanie! sorewicz marcin, wybacz!
Autor: czerwony
Data: 03-01-2009 13:57:50
schilt to inna liga niż choi, dziś wygrać z nim to naprawdę sztuka! nawet nie ma co porównywać schilta do choia...
Autor: czerwony
Data: 03-01-2009 13:59:30
salces, randelmana nie da się nie pamiętać ;) to jak fedor wyszedł cały z tego pierdolnięcia o glebę i jak za moment wygrał...to chyba nawet panu bogu w głowie się nie mieści ;)
Autor: salces
Data: 03-01-2009 14:08:37
Schilt na to wygląda ze jest mistrzem K1 ale..bez pasa,szkoda ze nie wystąpił na ostatniej gali,zajeb..walkibyly,Bonjasky wygrał i jest mistrzem ale czy zasłużenie,szkoda że nie puścili walki dalej..
Autor: dzomba
Data: 03-01-2009 14:10:19
Kursy u bukow: 1,2 na wygrana Fedora i 4,2 na zwyciestwo Arlovskiego - to mowi jak zdecydowanym faworytem jest Emelianenko. Oczywiscie to jest sport wszystko moze sie zdarzyc, ale przegrana Rosjanina bedzie nie niespodzianka tylko sensacja. Fedor to genialny zawodnik przede wszystkim ze wzgledu na swoja wszechstronnosc - bardzo dobry parter, co raz lepsza stojka, fighter kompletny. Wygrywa wszystko jak leci ale nie wszystkie zwyciestwa przychodza ma tak latwo. Z Choiem niezle oberwal, Hunt gdyby lepiej mial opanowany parter to by Fedora skonczyl Americana. Walka Fedor-Arlovski zakonczy sie w 1 rundzie...
Autor: czerwony
Data: 03-01-2009 14:13:48
dzomba, wiadomo, że fedor jest genialny... po prostu arlovski może napsuć mu krwi... nie wierzę, że walka będzie na całym dystansie...oczywiście stawiamy wszyscy na fedora.
Autor: WRIGHT
Data: 03-01-2009 14:16:00
Ten Shilt to mprzegrał kiedy w K1?Bo w mma bodaj z Fedorem przegrał.
Autor: salces
Data: 03-01-2009 14:18:45
przegrał chyba z Choiem ale wał był wtedy straszliwy,bodajże w Korei walczyli
Autor: Piachotropina
Data: 03-01-2009 14:20:24
Ten Arlovski czy Fedor to niech zostaną przy MMA i UFC bo w boksie to oni nie mają żadnych szans i mogą conajwyżej skończyć w stylu Kimbo Silenca z którego Kliczko zrobił w ringu lalke szmacianą! Jak będzie ten Roach tak straszył Wałujewa tym mistrzem z MMA to Nikoś obrazi się i wogole skończy kariere jako mistrz świata!
Autor: novaq
Data: 03-01-2009 14:27:44
WRIGHT SCHILT przegrywal w k1 i to pare razy,ostatnio przegral z peter arets w eliminanjach do finalow k1,ale w mma pokonal mighty mo,kiedys go bialorusi ignaszow znokautowal w k1
Autor: adenauer
Data: 03-01-2009 14:28:59
Fedor zdobył.. tylko brąz na MS w Sambo. Jak sam stwierdził - i bardzo słusznie - nie da się mieć 100% formy przez czały czas.. dając tym samym do zrozumienia, że przedkłada komercyjne walki MMA ponad Sambo. Rzeczywiście z wysoką formą jest tak, że nie da się jej utrzymać w nieskończoność. Trzeba umieć z nią trafić na dany, oczekiwany moment. Biorąc pod uwagę ostatni pojedynek Rosjanina - a przecież nie byle z kim - można być spokojny o wygraną tego niesamowitego faceta.
Autor: dzomba
Data: 03-01-2009 14:32:05
Schlit w K1 przegral 3 razy, za kazdym razem decyzja sedziow - dwa razy w 2006 - Choiem i Aertsem , i we wrzesnciu 2008 roku ponownie z Aertsem. Wracajac do tematu to warto wspomniec ze Arlovski jesli zadebiutuje jako bokser zawodowy nie bedzie pierwszym zawodnikiem MMA czy K1 ktory probowal swoich sil z boksie zawodowym.Nawet jeden ze slynnych zawodnikow K1 zdobyl niezbyt wiele znaczacy pas mistrzowski wagi ciezkiej. Pytanie do czytelnikow bokser.org ktory ? Nagrod nie przewiduje...
Autor: otke
Data: 03-01-2009 14:32:56
Schilt przegrał z Choiem np ptk(w sumie wałek ale walka była wyrównana) także bym nie przesadzał z tym dzieleniem na ligi. Ostatnio Overman(typowy zawodnik mma) pokonał w 1r Hariego(typowy uderzacz), walczyli na zasadach k1. Arlowski ma siłę, szybkość, technikę, jest bardzo sprawny i mobilny, ale ma tą jedną wadę czyli słabą szczene. Niestety, bo to bardzo widowiskowy zawodnik. Jak będzie jakimś cudem szedł na skróty to ma szanse, w końcu nokautowny i obijany niczym worek w mma i k1 skelton został pretendentem...
Autor: otke
Data: 03-01-2009 14:35:43
PS. Fajny artykuł, dobrze że redakcja się nie zamyka na jedną dyscypline, w końcu teraz w świecie sportów walki coraz częściej zanikają podziały a zawodnicy startują w róznych formułach i turniejach.
Autor: dzomba
Data: 03-01-2009 14:35:59
novaq masz racje schilt przegral jeszcze z Ignaszovem(najwiekszy zmarnowany talent w historii K1) w 2004 roku przez KO w 1 rundzie.
Autor: novaq
Data: 03-01-2009 14:39:38
dziex dzomba:D
Autor: novaq
Data: 03-01-2009 14:40:24
artykul jest extraklasa!!!:)
Autor: czerwony
Data: 03-01-2009 14:54:39
dzomba ma rację, ignaszow to mega wielki talent...był.
Autor: czerwony
Data: 03-01-2009 14:55:13
fakt, artykuł zajebisty! gratki dla red. furmana.
Autor: Furmi
Data: 03-01-2009 14:59:29
Dziękuje bardzo. Za niedługi czas ruszy strona poświęcona wszystkim sportom walki - mam nadzieję, że część z Was będzie zaglądać i tam. Co do szczęki Arlovskiego - w UFC rękawice 4-uncjowe, w boksie 10. To spora różnica.
Autor: salces
Data: 03-01-2009 15:04:03
Czas na młodziez,coś czuje że Badr Hari sporo namiesza,jak już nie namieszał,czuje niedosyt po walce Hari-Bonjasky.. Mi to sie zawsze Karajew podobał,też niespełniony talent,efektownie walczy ale szczęka lipna i obrona do dupy. dołaczam sie do przedmówców-wypasiony artykuł!!!
Autor: novaq
Data: 03-01-2009 15:10:43
salces ale ostatno przegral z overeemem w pierwszej rundzie:) moze namieszac hari moze nie,w k1 jednego roku jestes wysoko drugiego nie:)
Autor: czerwony
Data: 03-01-2009 15:23:43
furmi, to również będzie wasz projekt? tzn. bokser.org? czy tylko reklamujesz jakąś inną inicjatywę?
Autor: salces
Data: 03-01-2009 15:23:46
przegrał i to jaak,powoli sie przyzwyczajam że Hari zalicza non-stop dechy.. ale talent to on jest,straszny z niego narwaniec..
Autor: czerwony
Data: 03-01-2009 15:26:18
badr hari to przyszłość k-1...musi jedynie dojrzeć do tego, że jest najlepszy...
Autor: piotruspan
Data: 03-01-2009 15:52:29
właśnie obejrzałem sobie dwie rudny sparingu z Oqendo. Żaden z nich w zasadzie nic specjalnego nie pokazał. Śmiesznie to wyglądało, kręcili się w kółko. Po Oqendo, jako „rasowym” pięściarzu więcej się spodziewałem, a tu zero pomysłu. Chodził cały czas w lewą stronę, wystawiając się na prawy Białorusina, a ten nie potrafił tego wykorzystać, bo nie potrafi „szachować” na nogach. Orłowski „nie ma” lewej ręki i nóg, dlatego raczej nic nie zwojuje w boksie. Dzomba, czy chodziło o Le Bannera? (myślałem jeszcze o Mighty Mo, ale on nie taki słynny znowu zawodnik K-1).
Autor: salces
Data: 03-01-2009 16:05:58
dzomba-Matt Skelton?
Autor: czerwony
Data: 03-01-2009 16:12:01
matt skelton oczywiście. a także albert sosnowski...oraz przemek saleta!...przyjmując, że k-1 to mutacja kickboxingu...w przypadku tego drugiego pas ebu to wcale nie mało znaczący pas...
Autor: piotruspan
Data: 03-01-2009 16:19:05
Matt Skelton? - ale ja nie powiedziałbym o nim, że to jeden ze słynnych zawodników K-1, a takiego sformułowania w pytaniu użył dzomba.
Autor: dzomba
Data: 03-01-2009 16:27:39
Nie, to nie Skelton ani tez Le Banner. Skeltona nie nazwialbym slynnym zawodnikiem K1 poza tym on zdobyl pas mistrzowski ale EBU a ten jednak sporo znaczy. Zawodnik o ktorym mysle zdobyl w boksie pas mistrzowski swiatowy - i mial duuuuzo wieksze osiagniecia w K1 anizeli Skelton.
Autor: Piachotropina
Data: 03-01-2009 16:31:59
Witam! Ja również obejrzałem sobie ten sparing i dla mnie to był taki sparing remisowy bez przewagi z żadnej ze stron-jak dla mnie to zdecydowanie za wczesnie by mówić,że on może znokautować Kliczków,Chagajewa czy tymbardziej pokonać Valujewa na Niemieckiej ziemi! Obejrzałem sobie też ze 2 walki MMA tego faceta i jakiegoś pięknego boksu to ja tam nie widziałem! Ale w sumie jak obejrzałem to co się wyprawia na choćby takim KSW gdzie ostatnią edycje w Polsce wygrał grubawy holender,niedoszły bokser,którego jedynym atutem był mocny cios to nie zachwyciło mnie również te MMA,bo pięknych walk to na tym turnieju to nie było! Pokrzepiająca to informacja oczywiscie dla Najmana który jest jak ten chłoptaś z Holandii,czyli boksersko słaby ale przypierdolić to ma z czego i nie mówcie,że nie!
Autor: Piachotropina
Data: 03-01-2009 16:34:26
Przewiduje,że Feodor(stary weteran z Pride)założy mu dzwignie i tak się to skończy! W stójce też Feodor powinien górować!
Autor: piotruspan
Data: 03-01-2009 16:51:31
dzomba, stawiam jeszcze na M. Bernardo.
Autor: dzomba
Data: 03-01-2009 16:57:09
Tak, prawidlowa odpowiedz to wlasnie Mike Bernardo.
Autor: salces
Data: 03-01-2009 16:58:43
Fuck,a chodził mi on po głowie
Autor: Danny
Data: 03-01-2009 17:19:48
Chłopkai nie róbcie sobie jaj ze stronki o boksie:) Boks to nie jakies tam MMA,napewno są poswięcone fora tej formule i tam można intesywnie dyskutowac:)Co do sparingu to mozna jedno napisac ,to tylko sparing!
Autor: puncher48
Data: 03-01-2009 18:34:58
UFC rozkręca się na dobre, po pierwsze nie ma tam takiej korupcji jak w boksie, telewizja chce to pokazywać i sporo płaci, jeżeli boks stopniowo nie chce popaść w niebyt, wcześniej czy później, a raczej wcześniej czeka go gruntowna reforma, a ostatni werdykt w niemczech w walce o tytuł mistrzowski sic! zmierzyli się antybokser=cyrkowiec i dziadzio-olboy kiedyś nawet-hegemon królewskiej wagi, werdykt był wielką kpiną, a zarazem obrazą inteligencji kibiców zarówno w hali jak i przed telewizorami, jeśli to się nie zmieni w najbliższym okresie, a problemy z obiektywnym sędziowaniem są w całej Europie (Belgia, Niemcy, Włochy, Polska) to tą wspaniały sport może nie czeka upadek ale coś w rodzaju stopniowego odpływu jego fanów w kierunku dyscypliny pokrewnej(MMA,UFC), i nie zmienią tego nawet wspaniałe walki, no bo cóż z tego, że pojedynek był piękny jak wygrał ten który miał przegrać ale z drugiej strony jeśli protokołem sędziowskim są jakieś wymiętolone kartki papieru to czegoż można oczekiwać od co nie których ślepogłupców siedzących najbliżej ringu i decydujących o zwycięstwie bądź przegranej ludzi którzy co by nie mówić narażają swoje życie w ringu, chyba czas na zmiany, problem jest w głowie u niektórych leśnych dziadków zaślepionych mamoną, a jak wiemy skończą się widzowie, to i telewizja zwinie żagle, a jak jej nie będzie to wszystko pójdzie się paść, a nie oto chyba nam chodzi, chyba, że się mylę no nie wiem.
Autor: judamm
Data: 03-01-2009 18:54:08
Vitor Belfort miał małą przygodę z boksem zawodowym i z amatorskim nieco większą...
Autor: piotr
Data: 03-01-2009 19:04:28
Mike Bernardo mistrz WBF ;) Zaraz czy Sosnowski nie był mistrzem tej organizacji?
Autor: salces
Data: 03-01-2009 19:17:53
Belfort to był kozak,przypomina mi sie odrazu rodzinka Gracie.. pamiętam jak kosili 2 razy większych od siebie,ludzie aż niedowieżali,no ale takie jest jitsu,ale znalazł sie pogromca całej rodzinki,Sakuraba..genialny fighter
Autor: Thouvionne
Data: 03-01-2009 20:01:40
Danny - w zupełności się z Tobą zgadzam. Na mammografię (MMA) nie powinno być tutaj miejsca. Pozdrawiam i spadam stąd.
Autor: novaq
Data: 03-01-2009 21:06:51
franc botha jak juz
Autor: novaq
Data: 03-01-2009 21:08:13
mark hunt tez mial przygode z boksem na poczatku kariery,ale po 2 walkach przeszedl na mui thai
Autor: novaq
Data: 03-01-2009 21:11:30
sorrki botha przeszedl z boksu na k1 i nigdy zadnego pasa w tej dziedzinie nie zdobyl,migty mo zmiazdzyl fransa w pierwszej rundzie
Autor: otke
Data: 03-01-2009 22:37:48
mighty mo pokonał starego, nie wytrenowanego Bothe. Botha pokonał min LeBanera i Aertsa(kontuzja), przegrał po dosyć wyrównanej walce z Boniarskim na ptk, to samo z Rayem Sefo, a tow końcu legendy k1. Botha w 2008 wywalczył mistrzostwo świata w tajskim, wygrał w 2 rd. Bernardo sam się śmiał ze swojego pasa w boksie. Jan Nortie też coś w boksie próbował. Brrigs Shannon stoczył 1 walke w k1, miał też walczyć w pride. Brigs(ten od Adamka) zaczynał od tajskiego i był w tej formule mistrzem świata, to samo Huck.
Autor: judamm
Data: 03-01-2009 22:38:54
Tutaj debiut Vitora Belfort'a na ringu zawodowym (i jak dotąd jedyna walka zawodowa) do ściągnięcia.(plik waży 5 Mb) http://www.megaupload.com/pl/?d=FCWI4PTN
Autor: Piachotropina
Data: 03-01-2009 22:40:00
i prosze na stronie o boksie najwiecej komentów ma jakiś niedoszły mistrz z MMA! Panowie To jest strona o boksie,może niedługo będziecie opisywali niezwykle emocjonujące walki Popka w Londyńskich barach?
Autor: otke
Data: 03-01-2009 22:40:28
PS.Mirco Cro Cop był 3 krotnym mistrzem Chorwacji w boksie amatorskim, podobno był też w czołówce mistrzostw świata w jakimś tam roku. Fachowcy uważają że najmocniej bijącym i najodporniejszym na ciosy zawodnikiem mma jest Fedor Emielienko, uchodzi też za zawodnika bardzo dobrego technicznie(boksersko).
Autor: salces
Data: 03-01-2009 22:48:16
Fedor wali jakby miał młot w łapie,co on wyprawiał z Nogueira..masakra
Autor: salces
Data: 03-01-2009 22:56:58
Ray Sefo też coś tam próbował w boksie zawodowym,w sumie to słyną z akcji bokserskich
Autor: judamm
Data: 03-01-2009 23:08:23
Sefo był świetnym kickbokserem. Zdobywał tytuły mistrza swiata w kilku wagach pod rząd. Można by powiedzieć że to taki Tooney czy RJJ zawodowego kickboxingu. Zawsze lubiłem skurczybyka za widowiskowość.
Autor: judamm
Data: 03-01-2009 23:11:35
ps. Pamięta ktoś walke Pele Reid vs. Ray Sefo z K-1 ? Reid to były mistrz interkontynentalny WBO a walka jedna z lepszych dla oka jak dla mnie w K-1... Dziś już raczej nie oglądam...
Autor: novaq
Data: 03-01-2009 23:25:29
panowie obejrzyjcie hunt vs sefo,cro cop vs hunt,lebanner vs hoost,le banner vs hunt,swietne walki,polecam
Autor: novaq
Data: 03-01-2009 23:28:50
na mma rocks -roach wypowiada sie o stojce fedora polecam jak kogos to ciekawi:)
Autor: salces
Data: 03-01-2009 23:34:40
Ray vs Sapp, hehe ale jazda
Autor: novaq
Data: 03-01-2009 23:37:35
taki byk a cienki jak barszcz heee:D ray go nie zle obil:)
Autor: reserved
Data: 04-01-2009 10:25:04
a ja mam pytanie z jakiego powodu on by dostał w debiucie walke o mistrzostwo?
Autor: otke
Data: 04-01-2009 10:52:33
Sefo fajnie rozbił Reida, śmiał się w czasie walki z jego kopnięć...A pamietam jak Saleta komentując jedną z walk Raya stwierdził że ten bije mocno ale jak na k1, w boksie te uderzenia nie robiłyby już wrażenia...oj Przemek Przemek, życzyłbym ci chociaż zbliżonej siły ciosu i odporności jak Ray. Sapp 2 razy znokautował Hosta, więc takim cieniasem nie jest, a na gali noworocznej jakiegoś pajaca- nadzieję japończyków w mma-HW.
Autor: kuba2
Data: 04-01-2009 11:43:31
Na walce Sefo-Reid, do momentu nokautu wiało nudą. Sefo prawie z każdego zlewa chyba że dostaje cięzki wp***. Pamiętam jak komentujący walkę (chyba p. Janisz) też zlewał z kopnięć Reida ale ten facet to gość który swego czasu znokautował obrotówką samego Vita Kliczkę. Pele to nie bokser który spróbował sił w K1 ale niezły kickbokser który przekwalifikował się na boks a na końcu próbował sił w K1 m.in z Sefo. Co do Arlovskiego to jego widziałbym właśnie w K1 ale w tej federacji nie ma pewnie większych pieniędzy niż w UFC więc po co zaczynać od nowa. Większe są w boksie chociaż nie wierzę, żeby został czołowym zawodnikiem wagi ciężkiej. Za dużo lat spędził w parterze. Niemniej przykład Seltona daje do myslenia, gość nie był żadną gwiazdą w K1, przeszedł do boksu jako 35 letni weteran i osiągnął naprawdę dużo. Tyle tylko że Matt to dosyć specyficzny zawodnik, bardzo wytrzymały, walczący destrukcyjnie, silny. Niby nie był gwiazdą w K1 ale taki Ignaszow stwierdził kiedyś, że Matt to chyba najtwardszy sk** z jakim walczył.
Autor: novaq
Data: 04-01-2009 13:07:43
otke spoko, sapp jest zajebisty w takim razie:D
Autor: otke
Data: 04-01-2009 15:04:51
nie sapp to leszcz, szczególnie dla ciebie nowaq. Pooglądaj troche jego walk. Nie widziałem walki Reida z Vitkiem, fakt facet był mocno rozciągnięty i widać było, że jest silny fizycznie, trzymał się po ciosach Sefo, ale w końcu nastąpiła kumulacja i koniec. Jak masz linka Kuba do walki z Vitkiem to wrzuć. Niby Skelton był twardy, ale LeBaner, Filho czy Ericson pojechali z nim jak z workiem.
Autor: novaq
Data: 04-01-2009 23:42:07
otke ty mi nie gadaj takich pierdol o ogladaniu jego walk,bo ja napewno pierwszy o nim slyszalem niz ty,wielki znawco ,ma warunki sile nic wiecej,widziales jak w cage rage nokautowali go w 10 sekund?obejrzyj sobie i nie draznij ucha:)(Oka)
Autor: novaq
Data: 04-01-2009 23:45:34
sapp ma 196 cm,wzrostu w bicu ze 64,w udzie ze 100,nie mowilem ze to leszcz, bardzo lubie ogladac jego walki ,ale nie mow mi ,ze on na poziomie reszty zawodnikow,jest taki dobry,zastanow sie.
Autor: otke
Data: 06-01-2009 09:35:19
Ty się w końcu zastanów o co ci chodzi, zobacz na te swoje śmieszne komentarze w każdym piszesz co innego, jak baba przed okresem. Ty onim chyba wogóle za dużo nie słyszałeś, kto niby go pokonał w 10 sek?
Autor: novaq
Data: 06-01-2009 19:28:45
wiesz kto aerts,myslalem ,ze wiesz:)
Autor: novaq
Data: 06-01-2009 19:34:57
prosze panstwa pan otke to powazny forumowicz i z jego komentarzy nie wypada sie smiac:D.Otke jestes prowodyrem sytuacji,uciekasz teraz w nie wiadomo co?w 10 sek troche przesadzilem ale giant(ex k 1) w cage rage raz dwa sie z nim uporal:)(50 sek):D
Autor: novaq
Data: 06-01-2009 19:43:21
jan nortje:) obejrzyj se jeszcze z fujita twardzielu:) heheh
Kalendarz imprez