JUSTIS HUNI W KOŃCU ZŁAMAŁ TWARDEGO GALLENA

Justis Huni (5-0, 4 KO) sporo ryzykował na miesiąc przed igrzyskami w Tokio. Ale był pewny swego i chciał ściągnąć skalp bardzo popularnego w Australii Paula Gallena (11-1-1, 6 KO). Udało się!
Justis Huni (5-0, 4 KO) sporo ryzykował na miesiąc przed igrzyskami w Tokio. Ale był pewny swego i chciał ściągnąć skalp bardzo popularnego w Australii Paula Gallena (11-1-1, 6 KO). Udało się!
Australia żyje tą walką. Młody Justis Huni (4-0, 3 KO) - ich nadzieja na medal olimpijski, być może nawet złoto w Tokio, zanotował 106,2 kilograma. Jego rywal - Paul Gallen (11-0-1, 6 KO), niegdyś gwiazda rugby, wniósł na skalę 99,5 kilograma.
Młody i bardzo perspektywiczny Justis Huni (4-0, 3 KO) to jeden z głównych faworytów do olimpijskiego złota wagi super ciężkiej. Zanim jednak poleci o Tokio, narzucił duże tempo i w krótkim okresie ma stoczyć dwie trudne walki. Pierwsza już za nim.
Bardzo dużo dzieje się na samym szczycie królewskiej kategorii. Ale równie duży ruch jest piętro niżej, na zapleczu ścisłej czołówki. Oto skrót wiadomości z samej tylko wagi ciężkiej!
Justis Huni (3-0, 3 KO) poleci do Tokio jako jeden z głównych faworytów do olimpijskiego złota w wadze super ciężkiej. Ale przedtem chce stoczyć dwie walki w przeciągu trzech tygodni. Szczególnie ta druga potyczka wydaje się odważnym ruchem.
Szybko, łatwo i przyjemnie - tak wyglądał trzeci zawodowy występ Justisa Huniego (3-0, 3 KO), jednego z najciekawszych prospektów wagi ciężkiej i jednego z głównych faworytów do olimpijskiego złota.
Justis Huni (2-0, 2 KO) - jeden z największych faworytów do olimpijskiego złota w wadze super ciężkiej, nie czeka na turniej w Tokio, tylko rozkręca w międzyczasie karierę zawodową. Kolejny krok już jutro.
Justis Huni (2-0, 2 KO) - nowa siła wagi ciężkiej i jeden głównych faworytów do olimpijskiego złota, przed turniejem olimpijskim ostro rozkręca zawodową karierę. A plany są bardzo ambitne.
Młodziutki i wybuchowy Justis Huni (2-0, 2 KO) z miejsca stał się jednym z ciekawszych prospektów wagi ciężkiej. 21-letni Australijczyk wysoko postawił poprzeczkę, mierząc się już na starcie zawodowej kariery z mocnymi rywalami. Wciąż jednak priorytetem jest medal olimpijski.
Justis Huni (2-0, 2 KO) był już Wam na naszych łamach szeroko prezentowany. Wszak jest to jeden z najciekawszych młodych zawodników i jeden z kandydatów do złota olimpijskiego oraz pasów w gronie zawodowców. A on udowadnia kolejnymi startami, że warto mieć na niego oko.
Świetny Justis Huni (1-0, 1 KO) jest jednym z faworytów do olimpijskiego złota w wadze super ciężkiej, ma już przepustkę olimpijską, lecz póki co koncentruje się na karierze zawodowej. I narzuca szalone tempo.
Miniony weekend skoncentrował nas na królewskiej kategorii. Dlatego prezentujemy Wam skrót wiadomości z samej tylko wagi ciężkiej.
Zdaniem wielu to najciekawszy młody zawodnik wagi super ciężkiej ostatnich lat w boksie olimpijskim. Ale przecież Justis Huni (1-0, 1 KO) ma dopiero 21 lat. Młody Australijczyk, jeden z głównych kandydatów do złota olimpijskiego, postanowił jednak dla podtrzymania aktywności spróbować swoich sił w zawodowstwie. I właśnie z przytupem zadebiutował.
Justis Huni (+91kg) to chyba najciekawszy zawodnik wagi super ciężkiej, który mógłby zasilić grono zawodowców. Ale wkrótce to się zmieni. Miejcie oko na tego 21-latka!
Justis Huni w wieku dwudziestu lat wszedł do strefy medalowej Mistrzostw Świata. Z półfinału wykluczyła go wtedy kontuzja. Rok starszy dziś Australijczyk jest jednym z głównych kandydatów do złota olimpijskiego wagi super ciężkiej. Uwaga - talent!