MARTIN BAKOLE WYSTĄPI NA GALI FURY vs USYK II?

To jeszcze nie jest oficjalna informacja, ale wygląda na to, że występ Martina Bakole (21-1, 16 KO) poprzedzi rewanż Tysona Fury'ego (34-1-1, 24 KO) z Aleksandrem Usykiem (22-0, 14 KO).
To jeszcze nie jest oficjalna informacja, ale wygląda na to, że występ Martina Bakole (21-1, 16 KO) poprzedzi rewanż Tysona Fury'ego (34-1-1, 24 KO) z Aleksandrem Usykiem (22-0, 14 KO).
Ben Shalom jest przekonany, że promowany przez niego Martin Bakole (21-1, 16 KO) pobije mocno Daniela Dubois (22-2, 21 KO) i odbierze mu pas IBF wagi ciężkiej, jeśli dojdzie do takiej walki w niedalekiej przyszłości.
Magazyn The Ring uaktualnił swój ranking Top 10 wagi ciężkiej, a przecież w ostatnich kilkunastu dniach sporo się pozmieniało w krainie olbrzymów.
Najlepsi z najlepszych! Prezentujemy Wam listę dwudziestu najlepszych obecnie pięściarzy królewskiej kategorii.
Joseph Parker (35-3, 23 KO) jest już w Londynie, gdzie z pierwszych rzędów obejrzy starcie Dubois vs Joshua. A kiedy, i z kim, zobaczymy jego w ringu?
Miesiąc temu Saudyjczycy zawitali ze swoimi galami do USA. A teraz wychodzą naprzeciw kibicom na całym świecie, odsłaniając wszystkie walki z gali w Los Angeles.
O przymiarkach do tej walki pisaliśmy już kilka dni temu. A Martin Bakole (21-1, 16 KO) z radością przyjął sam pomysł potyczki z Zhangiem Zhilei (27-2-1, 22 KO).
Gale z serii Riyadh Season mają wkroczyć również do Chin. A jeśli Chiny, to oczywiście Zhang Zhilei (27-2-1, 22 KO).
Martin Bakole (21-1, 16 KO) chce najlepszych w wadze ciężkiej, ci jednak biją się między sobą do końca roku. Dlatego olbrzym z Kongo patrzy w stronę drugiej piątki królewskiej kategorii.
To co lubicie najbardziej, czyli wyłącznie o tych największych i najmocniej bijących.
David Allen (23-6-2, 18 KO) jest zachwycony Martinem Bakole (21-1, 16 KO) i twierdzi, iż ten byłby koszmarem dla Aleksandra Usyka (22-0, 14 KO).
Martin Bakole (21-1, 16 KO) wielokrotnie wspominał o swoich wyczynach sparingowych, ale dopiero teraz, po laniu jakie sprawił Jaredowi Andersonowi (KO 5), kibice zaczynają uważniej słuchaj jego opowieści. A on dalej opowiada...
Magazyn The Ring uaktualnił swój ranking Top 10 każdej kategorii z osobna, ale również zestawienie P4P. Naszym jedynakiem na tej liście pozostaje Michał Cieślak (26-2, 20 KO).
- Jeśli Fury będzie skupiony, nie tylko zrewanżuje się Usykowi, ale również wygra z nim przed czasem - przekonuje Martin Bakole (21-1, 16 KO), który sparował w przeszłości z oboma panami.
- Kibice będą mnie odkrywać z każdą kolejną walką i zwycięstwem - mówi Martin Bakole (21-1, 16 KO), samozwańczy król sparingów, który bijąc przed czasem Jareda Andersona (KO 5) udowodnił w końcu, że należy do ekstraklasy wagi ciężkiej.
W sobotnią noc odbyły się dwie bardzo ciekawe walki wagi ciężkiej. Jaki jest więc krajobraz krainy olbrzymów po tym weekendzie? Oto najlepsi z najlepszych.
Martin Bakole (21-1, 16 KO) dopiero co pobił Jareda Andersona (17-1, 15 KO), teraz ocenia swojego rywala i przebieg walki, a także dywaguje nad swoją przyszłością.
To była kapitalna gala okraszona świetnymi walkami. Prezentujemy Wam statystyki ciosów najważniejszych potyczek w Los Angeles.
Pozycja obowiązkowa! Świetny spektakl, wysoki poziom i ciężkie bombardowanie. Martin Bakole (21-1, 16 KO) zastopował Jareda Andersona (17-1, 15 KO). Oto skrót tej świetnej walki.
Ciężkie bombardowanie po obu stronach. Najbardziej unikani zawodnicy wagi ciężkiej naprzeciw siebie. Martin Bakole (21-1, 16 KO) przyjął dużo, ale to on przełamał ostatecznie Jareda Andersona (17-1, 15 KO)!
Dziś w nocy w Los Angeles odbędzie się jedna z najlepszych gal ostatnich lat. Jak, gdzie i o której ją oglądać? Oto wszystko co musicie wiedzieć!
Startujemy po południu, kończymy nad ranem. Co, gdzie i o której oglądać? Oto nasza ściągawka Kibica!
Duzi chłopcy - Bakole vs Anderson oraz Miller vs Ruiz, a także walki mistrzowskie - Cruz vs Valenzuela oraz Crawford vs Madrimow. Zobaczcie wszystkich na ceremo
O godzinie 3:00 ruszy transmisja z ceremonii ważenia przed galą w Los Angeles, ale zawodnicy zostali już tak naprawdę zważeni, a w nocy po prostu pokażą się kibicom.
Główni bohaterowie sobotniej gali w Los Angeles uczestniczyli dziś w konferencji prasowej i po raz przedostatni z bliska popatrzyli sobie w oczy. Szczególnie ciekawie zapowiadają się walki w wadze ciężkiej - Ruiz vs Miller oraz Bakole vs Anderson.
W sobotnią noc Saudyjczycy zapewnią nam kolejną fantastyczną galę, tym razem w USA. A mocnym jej punktem będzie walka Martina Bakole (20-1, 15 KO) z Jaredem Andersonem (17-0, 15 KO) w absolutnej czołówce królewskiej kategorii.
Za nami trening medialny przed sobotnią galą w Los Angeles. Prezentujemy Wam skrót tego wydarzenia i głównych bohaterów w akcji.
Martin Bakole (20-1, 15 KO) chwali się demolką nad najlepszymi na sparingach. Dubois miał dwukrotnie złamać nos, Usyka miał znokautować ciosem na korpus, ale jego realną wartość poznamy już w sobotnią noc.
Ruszyła maszyna. Główni bohaterowie znakomitej sobotniej gali w Los Angeles spotkali się po raz pierwszy w komplecie i z bliska popatrzyli sobie w oczy.
Już w następną sobotę, 3 sierpnia w Los Angeles, Saudyjczycy zorganizują pierwszą galę z serii Riyadh Season w Ameryce. Wszystko zapowiadało się znakomicie, a teraz zapowiada się jeszcze lepiej.
Martin Bakole (20-1, 15 KO) jest samozwańczym królem wagi ciężkiej, co rzekomo miał wszystkim udowodnić na sparingach. Na sali trenował zarówno z Danielem Dubois (21-2, 20 KO) jak i Anthonym Joshuą (28-3, 25 KO), którzy wkrótce będą rywalizować między sobą. I wielki Kongijczyk ma wyraźnego faworyta w tej potyczce.
- Wygram przez nokaut, na sto procent! - odgraża się Martin Bakole (20-1, 15 KO). Już 3 sierpnia w Los Angeles naprzeciw niego stanie gorący i młody prospekt wagi ciężkiej, Jared Anderson (17-0, 15 KO).
Martin Bakole (20-1, 15 KO) zaryzykuje i wystawi na szalę pierwsze miejsce w rankingu federacji WBA, gdy 3 sierpnia spotka się ze wschodzącą gwiazdą wagi ciężkiej, Jaredem Andersonem (17-0, 15 KO).
Martin Bakole (20-1, 15 KO) ma wiele opowieści sparingowych, sugerując przy tym, że inni unikają z nim walk właśnie przez przykre doświadczenia na salach treningowych.
Javan 'Sugar' Hill przygotowuje Jareda Andersona (17-0, 15 KO) do najbliższej walki. A Książę Turki Alalshikh sugeruje, iż był to jego pomysł.
Billy Nelson wierzy w Martina Bakole (20-1, 15 KO) do tego stopnia, iż przewiduje zwycięstwa swojego podopiecznego przed czasem nad Zhangiem Zhileiem (27-2-1, 22 KO) i Jaredem Andersonem (17-0, 15 KO).
Wiemy już, że przez porażkę Wildera z Zhilei przez moment na lodzie został Jared Anderson (17-0, 15 KO). Ale tylko na moment, bo dostał nowego, chyba dużo dziś groźniejszego rywala.
Do dwóch walk w ekstraklasie wagi ciężkiej doszło w nocy w Rijadzie. Jak więc przedstawia się po tej gali czołówka królewskiej kategorii?
W połowie stycznia władze World Boxing Association wyznaczyły go do ostatecznego eliminatora do mistrzostwa świata wagi ciężkiej dwóch zawodników. Potem nastała cisza w tym temacie, aż w końcu poznaliśmy szczegóły.
Michael Hunter (22-1-2, 16 KO) stoczył dopiero drugi pojedynek od końcówki 2021 roku, ale wciąż jest w dobrej formie.
Martin Bakole (20-1, 15 KO) udowadnia swoją wartość w ringu, nie dostaje jednak tych największych walk. Numer jeden rankingu federacji WBA rzuca - po raz kolejny - rękawicę Anthony'emu Joshui (28-3, 25 KO).
Są mistrzowie, są rankingi i pretendenci. Ale kto tak naprawdę jest najlepszy w królewskiej kategorii? Oto dwudziestu najgroźniejszych ludzi świata.
Oto kolejny meldunek z krainy olbrzymów. Tylko o tych największych i najmocniej bijących.
Filip Hrgović (17-0 14 KO) nie zaboksuje teraz z Aleksandrem Usykiem, na co miał chrapkę, dostał za to ofertę innej bardzo ciekawej potyczki.
Martin Bakole (20-1, 15 KO) mierzy bardzo wysoko, a jego trener i menadżer w jednym - Billy Nelson, jest przekonany, że tylko Tyson Fury (34-0-1, 24 KO) mógłby zagrozić jego zawodnikowi.
Czy Fury zlekceważył Francisa Ngannou? Być może, ale dużo powie nam jego potyczka z Anthonym Joshuą (27-3, 24 KO).
Martin Bakole (20-1, 15 KO) długo czekał na szansę i w końcu ją dostanie. Co prawda droga do mistrzowskiego starcia jeszcze długa, ale wielki Kongijczyk wkrótce może sobie je zapewnić.
Oto kolejna dawka ze świata boksu zawodowego w naszym cyklicznym Ring Telegramie.
Tyson Fury (34-0-1, 24 KO) wypadł bardzo słabo podczas październikowej konfrontacji z Francisem Ngannou, ale nie szukał wymówek. Pośrednio tłumaczy go za to Martin Bakole (20-1, 15 KO), który po raz kolejny pomagał 'Królowi Cyganów' podczas przygotowań.
Po wpadce Wildera w Arabii Saudyjskiej na pierwsze miejsce rankingu WBA wagi ciężkiej powrócił Martin Bakole (20-1, 15 KO). Wciąż jednak nie dostaje tych największych walk.