RING TELEGRAM (28 CZERWCA 2022)

Nie ma wakacji w poważnym boksie. Zapraszamy Was na skrót wiadomości w naszym cyklicznym Ring Telegramie.
Nie ma wakacji w poważnym boksie. Zapraszamy Was na skrót wiadomości w naszym cyklicznym Ring Telegramie.
Zapraszamy na kolejną dawkę informacji ze świata boksu zawodowego w naszym cyklicznym Ring Telegramie.
W listopadzie zeszłego roku Teofimo Lopez (16-1, 12 KO) sensacyjnie przegrał z George'em Kambososem (20-0, 10 KO) i stracił pasy IBF, WBA i WBO wagi lekkiej. W najbliższą sobotę Kambosos będzie ich bronił w starciu unifikacyjnym z mistrzem WBC Devinem Haneyem (27-0, 15 KO). Lopez widzi ten pojedynek w specyficzny sposób...
- Ten gość nie zrobi w ringu nic lepiej niż ja i pokażę to w naszej walce. To dobry zawodnik, lecz ja boksuję na innym poziomie - mówi Devin Haney (27-0, 15 KO) przed niedzielnym starciem z George'em Kambososem (20-0, 10 KO) o miano bezdyskusyjnego mistrza świata wagi lekkiej.
Długo zbiera się w sobie Teofimo Lopez (16-1, 12 KO) po pierwszej porażce w karierze. Ma wrócić dopiero w sierpniu, ale już w wyższym limicie, kategorii junior półśredniej. I pada nawet konkretne nazwisko potencjalnego rywala.
George Kambosos (20-0, 10 KO) sięgnął po pasy WBA/IBF/WBO wagi lekkiej kosztem Teofimo Lopeza (16-1, 12 KO). Jest gotów dać mu rewanż w wyższym limicie, o ile oczywiście najpierw pozałatwia swoje sprawy na granicy 61,2 kilograma.
Teofimo Lopez (16-1, 12 KO) narzekał, że stracił pasy mistrzowskie, bo zbijanie do wagi lekkiej zabijało jego organizm. Z kolei Josh Taylor (19-0, 13 KO) po słabej walce z Jackiem Catterallem obwiniał wszystko zbijanie do kategorii junior półśredniej. Miał iść w górę, ale być może zostanie jeszcze na granicy 63,5 kilograma. Właśnie dla Lopeza.
Federacja World Boxing Organization ma problemy. Ale sami sobie nawarzyli to piwo...
Teofimo Lopez (16-1, 12 KO) przeszedł operację i zamierza wrócić w lecie, ale już w nowym limicie. Były król wagi lekkiej na stałe przenosi się do kategorii junior półśredniej (63,5kg).
Teofimo Lopez (16-1, 12 KO) zarzekał się, że jego ojciec pozostanie szefem w narożniku, ale z czasem zrozumiał chyba, że potrzebuje zmian. I podjął rozmowy ze sławnym Eddym Reynoso.
Teofimo Lopez (16-1, 12 KO) nie jest już królem wagi lekkiej. Teraz zapowiada podbój kategorii junior półśredniej. Na giełdzie pojawiają się pierwsze nazwiska jego potencjalnego rywala.
Teofimo Lopez (16-1, 12 KO) nie ukrywa, że duszenie kilogramów do wagi lekkiej kosztowało go porażkę z George'em Kambososem. Teraz na stałe przenosi się do kategorii junior półśredniej i zapowiada, że w nowym limicie już wkrótce zostanie bezdyskusyjnym mistrzem świata.
Prezentujemy Wam skrót wiadomości ze świata boksu zawodowego w naszym cyklicznym Ring Telegramie.
Sensacja? To mało powiedziane... Wygrana George'a Kambososa (20-0, 10 KO) nad Teofimo Lopezem (16-1, 12 KO) została uznana przez The Ring za niespodziankę roku 2021.
Pod koniec listopada Teofimo Lopez (16-1, 12 KO) stracił cztery (WBA Super, WBO, IBF, The Ring) pasy kategorii lekkiej i status niepokonanego. Porażka dotkliwa, ale życie toczy się dalej a przed Amerykaninem nadal wielka kariera.
Sensacyjna porażka byłego już króla wagi lekkiej Teofimo Lopeza (16-1, 12 KO) z George'em Kambososem Juniorem (20-0, 10 KO), do której doszło w ostatni w weekend, jest w dużej mierze winą ojca pokonanego czempiona - Teofimo Lopeza Seniora. Jego praca w narożniku i zachowanie po walce zostało poddane powszechnej krytyce, ale chyba najmocniej podsumował sprawę legendarny trener Teddy Atlas.
Zrzucony z tronu IBF/WBA/WBO wagi lekkiej Teofimo Lopez (16-1, 12 KO) stoi murem za swoim ojcem i trenerem, który szuka winnych wszędzie, tylko nie wewnątrz swojej drużyny.
Dla wielu George Kambosos (20-0, 10 KO) to zupełne odkrycie, natomiast na jego talencie już parę lat temu poznał się Manny Pacquiao, który kilka razy zapraszał go na swój obóz. A po wielkim zwycięstwie nad Teofimo Lopezem (16-1, 12 KO) pogratulował dawnemu sparingpartnerowi.
Kto nie oglądał, niech koniecznie nadrobi teraz zaległości, bo wygrana George'a Kambososa (20-0, 10 KO) nad Teofimo Lopezem (16-1, 12 KO) to mocny kandydat do miana walki roku!
- Popełniliśmy błąd. Niepotrzebnie pozwoliłem synowi dusić się w wadze lekkiej, zamiast przejść do junior półśredniej - mówi ojciec i trener Teofimo Lopeza (16-1, 12 KO), który przegrał nad ranem po kapitalnej walce z George'em Kambososem (20-0, 10 KO) i stracił pasy WBA/IBF/WBO wagi lekkiej.
Teofimo Lopez (16-1, 12 KO) nie może pogodzić się z porażką, tryumfuje za to George Kambosos Jnr (20-0, 10 KO). Prezentujemy Wam punktację sędziów, runda po rundzie, oraz statystyki ciosów.
Co za wojna, co za walka! George Kambosos Jnr (20-0, 10 KO) sprawił sensację i zrzucił Teofimo Lopeza (16-1, 12 KO) z tronu IBF/WBO/WBA wagi lekkiej!
Już tylko kilkanaście godzin dzieli nas od przekładanej od dziewięciu miesięcy walki o pasy IBF/WBA/WBO wagi lekkiej. Firma STS nie ma wątpliwości - Teofimo Lopez (16-0, 12 KO) pokona George'a Kambososa (19-0, 10 KO).
Teofimo Lopez (16-0, 12 KO) broni dzisiejszej nocy trzech pasów kategorii lekkiej, ale w ringu nie widziano go od 13 miesięcy, gdy nieco niespodziewanie wypunktował Wasyla Łomaczenkę (15-2, 11 KO).
Już dziś, po ponad roku przerwy, Teofimo Lopez (16-0, 12 KO) doczeka się pierwszej obrony pasów WBA Super i WBO, nie zapominając oczywiście o tytule IBF. Rywalem bitny Australijczyk George Kambosos Junior (19-0, 10 KO), a my jak często przy okazji większych bojów, prezentujemy przewidywania ekspertów stacji ESPN.
To będzie długa i piękna noc z boksem na najwyższym poziomie. Co, gdzie i o której oglądać? Oto nasza ściągawka Kibica!
Jutro w Nowym Jorku mistrz świata IBF, WBA, WBO i WBC Franchise wagi lekkiej, Teofimo Lopez (16-0, 12 KO) zmierzy się z obowiązkowym pretendentem IBF George'em Kambososem Juniorem (19-0, 10 KO). Jeżeli wygra ten wielokrotnie przekładany pojedynek, będzie mógł wreszcie skupić się na największych - przynajmniej w teorii - wyzwaniach. Dziś jednak koncentruje się na jutrzejszej robocie.
Szef grupy Top Rank Bob Arum ogłosił, że planuje zorganizowanie pojedynku, który byłby wielkim hitem amerykańskiego boksu. Mowa o starciu Teofimo Lopeza (16-0, 12 KO) z Shakurem Stevensonem (17-0, 9 KO).
27 listopada George Kambosos Junior (19-0, 10 KO) stanie przed największą szansą w swoim życiu. Australijczyk spróbuje zdetronizować Teofimo Lopeza (16-0, 12 KO) i odebrać mu trzy mistrzowskie pasy. "Okrutny" wygląda na pewnego siebie i jak przekonuje, odniósł już nad swoim rywalem jedno zwycięstwo - w aspekcie psychicznym.
Po świetnym zwycięstwie nad Jamelem Herringiem (23-3, 11 KO) emocje rozpierają Shakura Stevensona (17-0, 9 KO). Zdążył już zaprosić do tańca Oscara Valdeza (30-0, 23 KO), jest też gotowy na skok wagowy. Wymienił dwóch lekkich - Wasyla Łomaczenkę (15-2, 11 KO) i Gervontę Davisa (25-0, 24 KO).
Po tym jak Eddie Hearn przejął prawa do organizacji walki od Triller sprawy potoczyły się szybko. Tak oto do walki Teofimo Lopeza (16-0, 12 KO) z George'em Kambososem Jr (19-0, 10 KO) o pasy WBA/WBO/IBF wagi lekkiej dojdzie 27 listopada.
Jak dobrze wiemy, czołówka dywizji lekkiej pełna jest zawodników o naprawdę wysokiej klasie sportowej. Mówimy tu zwłaszcza o tercecie młodych wilków - Teofimo Lopezie (16-0, 12 KO), Ryanie Garcii (21-0, 18 KO) i Devinie Haneyu (26-0, 15 KO), z których żaden nie boksuje w wielkich walkach, nie mówiąc już o jakichkolwiek występach.
Dojdzie w końcu do walki Teofimo Lopeza (16-0, 12 KO) z George'em Kambososem Jr (19-0, 10 KO) o pasy WBA/WBO/IBF wagi lekkiej. Absurdalna saga dobiegła końca.
Zapraszamy na nasz cykliczny Ring Telegram, czyli skrót wiadomości ze świata boksu w telegraficznych skrócie.
Bardzo dużo dzieje się w świecie boksu zawodowego. Zapraszamy na skrót wiadomości w naszym cyklicznym Ring Telegramie.
Prezentowaliśmy już Wam listę TOP 10 wagi ciężkiej według magazynu The Ring. Teraz prezentujemy ich ranking P4P, czy najlepszych pięściarzy bez podziału na kategorie.
Teofimo Lopez (16-0, 12 KO) był wściekły na kolejną zmianę terminu, chciał iść na wojnę z przedstawicielami platformy Triller, ostatecznie jednak zgodził się zawalczyć 16 października w obronie pasów WBA/WBO/IBF wagi lekkiej.
To chyba najczęściej przekładana walka minionej dekady. Był termin czerwcowy (5, następnie 19), sierpniowy i wrześniowy. Potem ustalono datę na październik - najpierw 17 października w Australii, potem 5 października, aż w końcu 4 października w Nowym Jorku, a teraz Teofimo Lopez (16-0, 12 KO) i George Kambosos (19-0, 10 KO) mają zaboksować 16 października.
Król wagi lekkiej Teofimo Lopez (16-0, 12 KO) - mistrz świata IBF, WBA, WBO i WBC Franchise - zmierzy się z obowiązkowym pretendentem IBF George'em Kambososem Juniorem (19-0, 10 KO) 4 października (poniedziałek) w Nowym Jorku. Zostało to wreszcie oficjalnie ogłoszone po wielu perturbacjach.
- To zabawne, bo wszyscy mówią o naszym rewanżu, ale ja idę naprzód - mówi Teofimo Lopez (16-0, 12 KO), któremu wcale nie pali się do drugiej walki z Wasylem Łomaczenką (15-2, 11 KO).
Federacja IBF podjęła kontrowersyjną decyzję i zobowiązała Teofimo Lopeza (16-0, 12 KO) oraz George'a Kambososa (19-0, 10 KO) przyjęcie szczepionki przeciwko Covid-19.
Ryan Kavanaugh - szef platformy Triller, w końcu zdradził szczegóły walki Teofimo Lopeza (16-0, 12 KO) z George'em Kambososem Jnr (19-0, 10 KO).
Wasyl Łomaczenko (15-2, 11 KO) przegrał w październiku zeszłego roku z Teofimo Lopezem (16-0, 12 KO) i stracił pasy wagi lekkiej, ale w czerwcu wrócił w wielkim stylu, deklasując mocnego Japończyka Masayoshi Nakataniego, byłego rywala Lopeza. Czy jeszcze w tym roku zobaczymy walkę Lopez vs Łomaczenko II?
Ekipa Teofimo Lopeza (16-0, 12 KO) da rewanż Wasylowi Łomaczence (15-2, 11 KO), o ile ten przyjmie warunki, jakie przy okazji pierwszej walki musiał przyjąć młody bombardier z Brooklynu.
Platforma Triller wykładając olbrzymie pieniądze ($6.02m) wygrała przetarg na organizowanie walki Teofimo Lopeza (16-0, 12 KO) i George'a Kambososa (19-0, 10 KO). Ale kiedy już na spokojnie przeliczono zyski i straty, ktoś się zorientował, że bardzo mocno przepłacił. I pojawiły się problemy, które mogą doprowadzić nawet do odebrania mistrzowi wagi lekkiej pasa IBF.
Wasyl Łomaczenko (15-2, 11 KO) bardzo chciałby rewanżu z Teofimo Lopezem (16-0, 12 KO), a jego motywację było widać w świetnym występie przeciwko Masayoshi Nakataniemu (TKO 9) tydzień temu. Teoretycznie czas płynie na korzyść młodszego Lopeza, są jednak tacy, którzy wierzą w udany rewanż Ukraińca.
Rankingi, szczególnie te P4P, to sprawa gustu. Ale w Ameryce zestawienia bez podziału na kategorie są bardzo popularne. Swoją listę przedstawił znakomity Andre Ward, były mistrz świata wagi super średniej i półciężkiej oraz złoty medalista olimpijski z Aten.
Wasyl Łomaczenko (15-2, 11 KO) przegrał w październiku zeszłego roku z Teofimo Lopezem (16-0, 12 KO) i stracił pasy wagi lekkiej, ale wczoraj wrócił w wielkim stylu, deklasując mocnego Japończyka Masayoshi Nakataniego (19-2, 13 KO), byłego rywala Lopeza. Teraz wiele wskazuje na to, że jeszcze w tym roku zobaczymy walkę Lopez vs Łomaczenko II.
- Nie mogę się już doczekać tego powrotu na ring. Jestem podekscytowany i chcę pokazać się z jak najlepszej strony - nie ukrywa Wasyl Łomaczenko (14-2, 10 KO), który jutro w nocy skrzyżuje rękawice z Masayoshim Nakatanim (19-1, 13 KO).
Teofimo Lopez (16-0, 12 KO) i George Kambosos (19-0, 10 KO) zawalczą jeszcze później. Wszystko może mieć związek z domniemanymi kłopotami finansowymi platformy Triller.