KIEDYŚ TRENOWAŁ CHISORĘ, TERAZ (ZE SMUTKIEM) POMOŻE GO POBIĆ?

Kiedyś Don Charles kojarzył się wyłącznie z Derekiem Chisorą (36-13, 23 KO), dziś jednak ludzie łączą go już tylko z Danielem Dubois (22-2, 21 KO). A sam szkoleniowiec nie ukrywa, iż nie jest wielkim fanem tej walki.

Oczywiście starcie Chisory z Dubois nie zostało jeszcze potwierdzone, lecz wszystko wskazuje na to, że mistrz świata wagi ciężkiej federacji IBF w drugiej obronie pasa spotka się właśnie z Chisorą, dla którego będzie to ostatnia walka w karierze. Bo od dawna powtarzał, że pojedynek numer pięćdziesiąt będzie jego ostatnim występem.

- Dziś trenuje go mój dawny trener, ja tym występem zakończyłbym karierę, więc to byłaby świetna historia - mówił kilkadziesiąt godzin wcześniej Chisora.

- Derek był moim bokserskim synem, dlatego nie chciałbym tej walki. To właśnie on i współpraca z nim dały mi wejście do branży bokserskiej. Jestem emocjonalnym, wrażliwym gościem, dlatego z jednej strony cieszyłbym się faktem, że Derek dostaje mistrzowską szansę i dużą wypłatę w ostatniej walce, z drugiej jednak nie chciałbym, aby to się zmaterializowało. Tutaj wkraczają już emocje. Traktowałem Dereka jak syna, a on jest dla mnie bokserską matką, gdyż "urodził mnie jako trenera" - mówi Charles, pod ręką którego Dubois dojrzał mentalnie i został mistrzem świata.

- To nie pierwsza taka sytuacją w mojej trenerskiej karierze. W 2010 roku Derek pobił Danny'ego Williamsa, którego trenowałem, gdy ten był jeszcze nastolatkiem. Wychowywałem Danny'ego, trenował i z nim i jego samego, bo czasem sparowaliśmy, a potem Derek pokonał go w walce o mistrzostwo Wielkiej Brytanii. Nie chciałem tego, ale tak się musiało widocznie stać. Derek, u którego stałem wówczas w narożniku, wygrał już w drugiej rundzie, ale to nie było miłe uczucie. Trenowałem przecież także na początku olimpijskiej kariery Anthony'ego Joshuę, którego Daniel ostatnio znokautował w piątym starciu. Widać jest to pewien schemat mojej trenerskiej kariery. Ale Derek był kimś wyjątkowym, niczym syn, dlatego jeśli do tej walki dojdzie, na pewno nie będzie to dla mnie radosny dzień - dodał Charles.

CHISORA O WALCE Z DUBOIS: BĘDĘ CHCIAŁ GO SZYBKO ZDYSCYPLINOWAĆ >>>

Poniżej Daniel Dubois na tarczy trenera Charlesa na kilkadziesiąt godzin przed potyczką z Aleksandrem Usykiem we Wrocławiu.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: gerlach
Data: 03-04-2025 15:39:39 
Ale Dereck by znokautowal DD, wiec bedzie znacznie gorzej niz Charles mysli
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.