PUCHAR ŚWIATA: PO TRZECH DNIACH BILANS 7-4
Wczoraj porażkę ponieśli wszyscy panowie występujący w Pucharze Świata, nie zawiodły za to panie. Po trzech dniach bilans Biało-Czerwonych wynosi 7-4.
Najpierw swoją walkę wygrała Julia Szeremeta (57 kg), o czym relacjonowaliśmy z Brazylii na żywo. Później Natalia Kuczewska (51 kg) odprawiła Aldanę Lopez z Argentyny. Sędziowie wskazali na Polkę w stosunku 4:1.
Gorzej powiodło się naszym panom. Nikolas Pawlik (55 kg) trafił na reprezentanta Uzbekistanu, a to w ostatnich latach jest równoznaczne z porażką, niemal w każdej kategorii. Nikolas przegrał na punkty wyraźnie u każdego z sędziów. Większych szans z Kazachem Diasem Mołżigitowem nie miał również Nikodem Kozak (80 kg), przegrywając na wszystkich kartach 3-4 punktami.
Najdziwniejsza była punktacja walki Bartłomieja Rośkowicza (65 kg), który przegrał z Patrisem Mughalzaim z Wielkiej Brytanii. Wszyscy sędziowie punktowali ten pojedynek w stosunku 30:27 - dwóch na korzyść Polaka, trzech na korzyść rywala. Straszny rozstrzał...
Dziś wieczorem i w nocy wystąpi aż ośmioro naszych reprezentantów i reprezentantek.