I ZNOWU ŚMIERĆ W RINGU...

Bardzo przykre wiadomości napłynęły z Ghany. Na skutek obrażeń odniesionych w walce zmarł Gabriel Oluwasegun Olanrewaju (13-9-2, 12 KO), były mistrz Nigerii w wadze półciężkiej. Miał zaledwie 31 lat.

W piątkowy wieczór porażkę zadał mu Jon Mbanugu (13-1-1, 13 KO). Wszystko wydarzyło się w trzeciej rundzie. Szybko okazało się, że pozornie niegroźna "czasówka" to coś znacznie poważniejszego. Natychmiast po zasłabnięciu zawodnika personel medyczny podjął próbę reanimacji. Niestety niedługo potem orzeczono zgon pięściarza.

Świadkowie walki zwracają uwagę na to, że nie było nawet konkretnego ciosu, który doprowadził do tragedii. Oluwasegun kilka sekund przed końcem trzeciej rundy cofnął się, oparł plecami o liny, po czym osunął na matę ringu bez akcji rywala.

Spoczywaj w pokoju Wojowniku!

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Hugo
Data: 31-03-2025 15:31:15 
https://www.instagram.com/akuahwrites/reel/DH0S3lysybD/
Wygląda, jakby zmarł nagle na serce, a nie w wyniku ciosów rywala. Pamiętam tego boksera z ringów rosyjskich, na których boksował 5 razy i zawsze przegrywał.
 Autor komentarza: Stieczkin
Data: 31-03-2025 15:38:16 
To było strasznie dziwne. Poniżej macie ostatnią akcję w tej walce.

https://x.com/OfficialBigkay/status/1906245025928814741?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1906245025928814741%7Ctwgr%5Ed731d21a0c123f87c483a56c7e5458f9458cbdc2%7Ctwcon%5Es1_&ref_url=https%3A%2F%2F

Pewnie jakiś krwiak albo zakrzep, ale naprawdę nie wiem, co o tym myśleć. Facet normalnie się ruszał, robił uniki, nawet kontratakował i nagle... umarł.
 Autor komentarza: Fakulaev
Data: 31-03-2025 20:41:06 
Oglądałem go pare lat temu w walce z Durodolą pamiętam, że to było organizowane pod czymś w rodzaju dużej altany więc hale gimnastyczne w polsce to przy tym luksus.
 Autor komentarza: ErykEsch
Data: 01-04-2025 06:36:50 
Wygląda na problemy z krążeniem. Wylew, bądź zawał.
Może mając lepszych medyków by odratowali go. Ale jeśli to problemy z krążeniem, to nie powinien być dopuszczony do walki przez lekarzy.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.