FOWLER O SPARINGACH ITAUMY Z OKOLIE I DUBOIS: NIKT NIE MÓGŁ W TO UWIERZYĆ

Moses Itauma (11-0, 9 KO) miał zaledwie 16 lat, gdy robił już niemały szum, sparując z czołowymi obecnie brytyjskimi ciężkimi.

Kilka historii przytacza Anthony Fowler (16-2, 12 KO), były już pięściarz wagi średniej i olimpijczyk z Rio de Janeiro. W oczach liverpoolczyka Itauma sprawił olbrzymie problemy Lawrence'owi Okoliemu (21-1, 16 KO), gdy ten zasiadał na tronie WBO wagi junior ciężkiej.

- Jednego dnia przyszedłem na salę, a tam stał już jakiś dzieciak w szkolnym mundurku, myślałem, że się zgubił. Podszedłem i zapytałem go, co tutaj robi. On odpowiedział, że przyszedł na sparing. Ja zapytałem z kim, a on, że z Lawrence'em. Zapytałem go o wiek, a on odpowiedział, że ma jedynie szesnaście lat. Pomyślałem, "o kurwa, niech Bóg ma cię w opiece". Lawrence potrafi naprawdę mocno przyłożyć, to duży i silny gość.

- Lawrence sparował z trzema zawodnikami. Najpierw pobił się z pierwszymi dwoma, a potem wskoczył świeży Itauma, gdy Lawrence miał już za sobą sześć rund, więc był już nieco zmęczony. Ten dzieciak wszedł między liny i zaczął sypać bombami. Myślę, że po lewym na korpus nawet zamroczył Okoliego. Był po prostu bezlitosny przez te trzy rundy, cały czas uderzał. Nikt na sali nie mógł w to uwierzyć. Ludzie patrzyli po sobie i pytali, "co do kurwy?". Lawrence zdecydowanie nie kontrolował wydarzeń ringowych. Był mistrzem świata, z reguły panował nad swoimi sparingpartnerami, a gdy między linami zameldował się ten dzieciak, który naprawdę robił swoje, każdy był zszokowany.

- Zapytałem go potem, jaki ma rekord, na co Moses odpowiedział - 40 pojedynków. Zapytałem, ile wygrał, na co Itauma rzekł, że wszystkie. Pomyślałem wtedy, "kurwa, ten dzieciak jest konkretny, to wielki talent". Odpowiedziałem mu, że postawię pieniądze na to, że będzie mistrzem świata i się zaśmiałem, po czym dodałem, "wydaje mi się, że nikt nie dokucza ci w szkole, nie?".

- Jakiś czas później zaprosili Itaumę jeszcze raz, tym razem Lawrence był już bardziej ostrożny, wiedział, czego się spodziewać. Tym razem Lawrence wybrał Mosesa na pierwsze trzy rundy, gdy był świeży. Lawrence radził sobie o wiele, wiele lepiej, ale to nadał był bardzo zacięty sparing.

- Pomyślcie o tym, ten chłopak przyszedł ze szkoły, a Lawrence był już mistrzem świata. Tacy jak Moses to talenty danej generacji, jeśli tylko będzie cierpliwy i się rozwijał, na bank zostanie mistrzem świata.

Fowler przytoczył jeszcze jedną sytuację, tym razem dotyczącą Daniela Dubois (22-2, 21 KO).

- Ostatnim razem, gdy widziałem kogoś tak młodego i podobnego do Itaumy, był nim Daniel Dubois. Byłem na zgrupowaniu kadry Wielkiej Brytanii, lata temu, gdy Dubois wszedł na salę, mając gdzieś z osiemnaście lat. Sparował z Warrenem Basterem i zapewnił mu między linami piekło. Pomyślałem wtedy, że Daniel to coś specjalnego.

- Potem z kolei wpadłem na Mosesa. Wydaje mi się, że jest nawet lepszy od Daniela w tym samym wieku. Oni sparowali ze sobą, gdy Daniel był jeszcze pod opieką Shane'a McGuigana - Dubois przechodził wtedy przez trudne momenty w ringu. Itauma ma naprawdę przeolbrzymi potencjał - podsumował liverpoolczyk Fowler.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: gerlach
Data: 19-01-2025 19:31:07 
No czekamy. Pozostaje kwestia jak u niego z defensywa i ze szczena. W ofensywie jest max ekpsolozywny i intensywny
 Autor komentarza: WielkiBokser
Data: 19-01-2025 22:56:44 
Zobaczymy co Warren wymyśli
 Autor komentarza: NATHAN
Data: 19-01-2025 23:46:07 
Jak taki kozak to dawać go na Bakole, szybko go zweryfikuje
 Autor komentarza: Ariosto
Data: 20-01-2025 00:20:50 
A propos Fowler też swego czasu całkiem spoko bokser.
 Autor komentarza: marcinm
Data: 20-01-2025 14:45:00 
Ja tam na spokojnie podchodze do takich opowiastek, odkad zaczalem sie interesowac boksem (prawie 20 lat temu) to takich prospektów było juz od kurwy do nędzy. Mlody niech walczy z co raz lepszymi i bedzie aktywny, ma czas jeszcze. Sam Itauma wydaje sie tez byc w miare poukladany (pewny siebie ale nie zarozumialy), a skill hm... okaze sie jak stanie w ringu z kims kto chce wygrac a nie z emerytem Wachem czy robotycznym McKeanem. Póki co to młody potrzebuje rund, jakas 10-tke z kims przepracowac a nie rzucac sie gdzies na Usyka, chociaz nie ukrywam ze z tymi mlokosami typu Anderson czy inne urwiglowy to walki bylyby zapewne emocjonujace. Obecni mlodzi ciężcy to takie cepy, ktore chca tylko urywac glowy kosztem utraty wlasnej.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.