Czy wczorajsza wygrana nad Tysonem Furym (34-2-1, 24 KO) scementowała pozycję Aleksandra Usyka (23-0, 14 KO) jako jednego z najlepszych pięściarzy wagi ciężkiej wszech czasów?
Zdaniem Adama Smitha, komentatora platformy DAZN, odpowiedź brzmi tak, nawet jeśli porównania między generacjami nie należą do łatwych.
- Trzeba umieścić Usyka wśród najlepszych ciężkich w historii. Już po pierwszym pojedynku z Furym zapewnił sobie status najlepszego pięściarza obecnej generacji bez podziału na kategorie wagowe. Wczorajsza wygrana tylko to potwierdziła, ale teraz trzeba go postrzegać jako jednego z najlepszych ciężkich wszech czasów.
- Rzecz jasna trudno jest dokonywać porównań pomiędzy poszczególnymi erami. Uwielbiamy dywagacje i zabawy, uwielbiamy zastanawiać się, czy młody Mike Tyson pobiłby młodego Usyka. Trzeba jednak myśleć, że Usyk poradziłby sobie w każdej dekadzie, przeciwko wszystkim wielkim. Dwukrotnie pokonał i Fury'ego, i Joshuę, zwyciężył też nad Dubois. Pobił wszystkich w wadze junior ciężkiej. Trzeba sobie powiedzieć - tak, to jeden z najlepszych w historii - podsumował brytyjski dziennikarz.