RAMIREZ WYPUNKTOWAŁ BILLAMA-SMITHA PO BARDZO DOBREJ WALCE

Redakcja, Informacja własna

2024-11-17

Kawał pojedynku pełen wymian i mocnych ciosów - Gilberto Ramirez (47-1, 30 KO) wypunktował Chrisa Billama-Smitha (20-2, 13 KO), unifikując tytuły mistrza świata WBA i WBO wagi junior ciężkiej.

Nieco lepiej zaczął Brytyjczyk, ale już od drugiej rundy rysowała się przewaga Ramireza, który mieszał ciosy na górę i na korpus, skutecznie unikając lewego prostego rywala. Billam-Smith nie pozostawał dłużny, ale ilość jego uderzeń była mniejsza.

Podobny przebieg miały rundy środkowe. Obaj pięściarze wymieniali się ciosami w półdystansie, ale szybszy, precyzyjniejszy i przede wszystkim bardziej wszechstronny był Meksykanin, który nie raz częstował rywala sierpowym, a w szóstym starciu rozbił jego lewe oko.

W siódmej rundzie przez moment wydawało się, iż Billam-Smith złapał nieco wiatru, ale skuteczne kontry Ramireza zastopowały jego zapędy. Końcówka tej odsłony była już dalszym pokazem rozbijania mistrza WBO. 

Gdy wydawało się, że Meksykanin będzie w stanie doprowadzić do przerwania, obijany Brytyjczyk dotrwał do końca. I trzeba przyznać, że oprócz przetrwania, pokazał wielki charakter, idąc na pełną wojnę. Także i rundy mistrzowskie pełne były wymian, w których górą nieco częściej był Ramirez, ale i Billam-Smith udowodnił, że nie bez powodu jest - byłym już - mistrzem.

Dwanaście emocjonujących rund, ale zwycięzca mógł być tylko jeden. Sędziowie jednogłośnie - 116:112, 116:112, 116:113 - wybrali "Zurdo", a jego pojedynek z Jaiem Opetaią zapowiada się niezywkle emocjonująco.