WOKÓŁ WAGI CIĘŻKIEJ (2 PAŹDZIERNIKA 2024)
Trochę nowości, trochę zaległości - prezentujemy Wam skrót wiadomości z samej tylko królewskiej kategorii.
Hughie Fury (29-3, 16 KO) wygrał trzecią walkę po powrocie. Wielki Christian Thun (9-2, 7 KO) - etatowy sparingpartner czołówki - postawił się i przegrał po równych ośmiu rundach 78:76.
Władysław Sirenko (22-0, 19 KO) ma spory potencjał, ale jego największymi skalpami są wciąż Kamil Sokołowski oraz Andriej Rudenko. Wczoraj niepokonany Ukrainiec zastopował w czwartej odsłonie Brandona Carmacka (7-6-3, 4 KO).
Delicious Orie leciał na igrzyska jako jeden z głównych faworytów wagi super ciężkiej, przegrał jednak już w pierwszej walce. Inna sprawa, że po wątpliwej decyzji sędziów... Teraz Brytyjczyk dostał niespodziewaną propozycję startów w WWE, czyli po prostu we wrestlingu. Warunki fizyczne ma dobre na takie zabawy...
- Nigdy nie kupowałem tych gadek o Wilderze jako największym puncherze w historii, bo niby kogo on nokautował? Największym puncherem w historii wagi ciężkiej, a nawet całego boksu, jest George Foreman. Poza nokautami trzeba jeszcze brać pod uwagę, kto padał na matę ringu po tych ciosach - mówi Tony Bellew.
Tsotne Rogava (10-0, 7 KO) - niegdyś mocny kickboxer, potem bokser i olimpijczyk z Tokio (2021), położył Alexandra Floresa (19-5-1, 17 KO) w drugiej rundzie na deski, a po dziesięciu wygrał na kartach sędziów 97:92, 98:91 i 99:90. W stawce był regionalny pas WBC USA.
- Najlepszym rozwiązaniem dla Joshuy jest teraz rewanż z Dubois, który moim zdaniem wygra. Musi tylko zmienić swoje podejście do pewnych rzeczy - przekonuje Derek Chisora (35-13, 23 KO).
Z kolei Rogava jest #62 w boxrec, a jego kolega z gymu Hovhannisyan jest #64 i obaj z całą pewnością będą szybko szli w górę; zwłaszcza ten drugi ma tylko 26 lat, a już był przymierzany do Charlesa Martina.