WARREN I DUBOEF ZGODNI: FURY WIE, CO BĘDZIE MUSIAŁ ZROBIĆ W REWANŻU

Redakcja, Sky Sports

2024-09-29

Prezydent Top Rank Todd DuBoef jest zdania, iż Tyson Fury (34-1-1, 24 KO) będzie wiedział, jak zdetronizować w rewanżu Aleksandra Usyka (22-0, 14 KO).

Amerykanin opowiedział o swoich odczuciach dotyczących pierwszego pojedynku, rzucił również pewne spojrzenie na osobowość "Króla Cyganów", który współpracuje przecież z amerykańską grupą.

- W połowie walki byłem przekonany, że Tyson rozbije Usyka. Widziałem jednostronny bój, a potem Fury pozwolił mu uciec ze stryczka. Takie miałem uczucie - rzucił DuBoef.

- Tyson zaczął dosyć wolno, ale zaraz potem złapał swój rytm i myślałem, że jest już po wszystkim. Potem z kolei Usyk trafił go lewą ręką, która naruszyła oko i nos. To bodajże od tego momentu zaczęły się jego problemy.

- Jestem zdania, że jeśli tylko Tyson pozostanie skupiony i nie zacznie cyrkować, wygra w rewanżu. W środkowych rundach pierwszej walki spuścił nieco z tonu, pozwalając Aleksandrowi na rozwinięcie skrzydeł. Twierdzę jednak, że Tyson dostał swoją nauczkę i wyciągnął z niej wnioski. Inna kwestia, że i Usyk będzie teraz lepszy, bardziej pewny siebie.

- Myślę, że osobowość Fury'ego, sposób, w jaki pokazuje się w ringu, to wszystko jest częścią jego charakteru. Tym razem jednak nie weźmie wygranej za pewnik i wyciągnie wnioski z pierwszego starcia. 

Tego samego zdania jest również Frank Warren, a więc drugi z promotorów Brytyjczyka. W zasadzie cytuję on słowa przedmówcy.

- Tyson czuł, że wygrał walkę w maju. I ja miałem wrażenie, że przeciągnął to na swoją korzyść, choć był to równy pojedynek, który mógł iść w obie strony. Wielu neutralnych obserwatorów, jak choćby Thomas Hauser uważało, że to był remis, jedna runda w którąś stronę i mieliśmy dwa do jednego.

- Fury musi po prostu kontynuować to, co robił w pierwszej połowie pierwszej walki. Myślałem, że naprawdę zastopuje Usyka. Potem jednak to świetne uderzenie, Tyson się zachwiał. To jest boks, Usyk zrobił to, co musiał. Czuję Tysona i jego głowę, to mądry facet, który wie, co będzie musiał zrobić w rewanżu - podsumował szef grupy Queensberry Promotions.