ZNANY TRENER: FURY BYŁ ŹLE PRZYGOTOWANY FIZYCZNIE, USYK ROBIŁ CO MUSIAŁ

Redakcja, Boxing King Media

2024-08-26

Przyczyny porażki Tysona Fury'ego (34-1-1, 24 KO) z Aleksandrem Usykiem (22-0, 14 KO)? - Zabrakło mu zdrowia - uważa niezwykle ceniony w świecie boksu trener Dominic Ingle.

"Król Cyganów" rzeczywiście był lepszy w pierwszej połowie walki, w drugiej nieco spuchł, był nawet liczony i przegrał stosunkiem głosów dwa do jednego. Okazja do rewanżu już 21 grudnia w stolicy Arabii Saudyjskiej, choć w stawce nie będą już wszystkie cztery, a tylko trzy mistrzowskie pasy wagi ciężkiej.

- Tyson nie był dobrze przygotowany fizycznie do tej walki. Miał Usyka w tarapatach w środkowych rundach i wtedy miał tylko kontynuować to, co robił wcześniej. Z jakiegoś powodu jednak nie był w stanie tego kontynuować. A to dla mnie oznaka, że nie był w najwyższej formie fizycznej. To nie była najlepsza wersja Fury'ego. Jestem pewien, że Fury w szczytowej formie powinien Usyka pokonać - przekonuje znany szkoleniowiec.

- Usyk robił dokładnie to, co powinien robić dużo mniejszy zawodnik, czyli męczył Fury'ego, wywierał pressing i podkręcał tempo, narzucając swój styl. Tyson powinien mieć kontrolę w tej walce, ale jej nie miał. Czemu, skoro ma ku temu wszystkie potrzebne narzędzia? Ponieważ w baku zabrakło w pewnym momencie paliwa. A kiedy miał Usyka w tarapatach, nie był w stanie wrzucić wyższy bieg. Nie używał również wystarczająco dobrze swoich przewag warunków fizycznych. Z jego zasięgiem nie powinien tak łatwo wpuszczać rywala tak blisko siebie - dodał Ingle.

Wszystko o grudniowym rewanżu Usyka z Furym przeczytacie TUTAJ >>>