W przedostatnim dniu zmagań pięściarzy w Paryżu poznaliśmy dwóch kolejnych mistrzów olimpijskich.
W wadze ciężkiej Kubańczyk boksujący pod flagą Azerbejdżanu był ciągnięty za uszy przez cały turniej. W mojej ocenie przegrał czwartą walkę, ale i tak wróci do domu ze srebrnym medalem. Nie ma więc prawa narzekać...
Jutro poznamy króla olbrzymów. Tytułu broni Bachodir Żałołow i będzie mocnym faworytem swojej walki.
Kategoria 71 kg:
Asadkhuja Mujdinchujajew (UZB) vs Marco Verde (MEX) PKT 5:0 [5x 29:28]
Kategoria 92 kg:
Loren Alfonso (AZE) vs Lazizbek Mullożonow (UZB) PKT 0:5 [28:29, 28:29, 27:30, 27:30, 27:30]