BAKOLE: SKUPIONY FURY POKONA W REWANŻU USYKA

Redakcja, Sky Sports

2024-08-05

- Jeśli Fury będzie skupiony, nie tylko zrewanżuje się Usykowi, ale również wygra z nim przed czasem - przekonuje Martin Bakole (21-1, 16 KO), który sparował w przeszłości z oboma panami.

W połowie maja Aleksander Usyk (22-0, 14 KO) pokonał niejednogłośną decyzją sędziów Tysona Fury'ego (34-1-1, 24 KO) i pozbierał wszystkie cztery mistrzowskie pasy królewskiej kategorii. Do rewanżu dojdzie 21 grudnia w stolicy Arabii Saudyjskiej, choć tym razem w stawce będą już tylko trzy tytuły. Nowym mistrzem IBF został bowiem Daniel Dubois (21-2, 20 KO).

- Sparowałem z najlepszymi i jedyną osobą, która naprawdę zrobiła na mnie wrażenie, był Tyson Fury. To duży facet, który dużo i dobrze porusza się w ringu. Usyk też zrobił dobre wrażenie, ale nie takie jak Fury. Tym bardziej, że sparowałem z nim na małym ringu i to były dla niego naprawdę trudne sparingi. Dawałem mu nieźle popalić, cały czas był pod moją presją. Dlatego byłem bardzo zaskoczony oglądając ich majową walkę. Zaskoczył mnie i Usyk, i Fury swoim sposobem prowadzenia walki. Grał, zakładał ręce do tyłu, był po prostu jakiś nieskupiony. Jedna runda, jeden lewy sierp, zmieniły wszystko. Jeśli Tyson pozostanie skupiony tak bardzo, jaki był w walkach z Wilderem, to pokona Usyka, nawet przed czasem. Nie chcę widzieć żadnych gierek z jego strony, tylko skupionego Tysona, a wtedy udanie się zrewanżuje - dodał olbrzym z Kongo, który pierwsze duże zwycięstwo zanotował na polskim ringu, stopując w kwietniu 2019 roku Mariusza Wacha (TKO 8).