Trener Terence'a Crawforda (40-0, 31 KO) Brian McIntyre wyraźnie docenia Israila Madrimowa (10-0-1, 7 KO) przed ich sierpniowym pojedynkiem.
Popularny "Bud" stanie przed szansą zdobycia mistrzostwa w czwartej kategorii wagowej, i o ile Amerykanin będzie faworytem, tak jego zespół całkowicie nie lekceważy bojowego Uzbeka.
- Ci goście zza oceanu są tak samo głodni sukcesów jak amerykańscy pięściarze. Przyjazd tutaj, by bić się z kimś takim, jak Terence to coś naprawdę wielkiego. Wygrana z zawodnikiem pokroju Crawforda to jak wygrana na loterii - stwierdził szkoleniowiec o pseudonimie "BoMac".
- Obejrzałem kilka walk Madrimowa. Jest zajebiście twardy, nie można go lekceważyć. On cholernie myślą o wygranej, widać to po nim. Spotkałem się z nim i jego zespołem kilka tygodni temu, podchodzą do walki bardzo poważnie. To tylko sprawi, że będziemy lepsi.
- Nie myślimy o Alvarezie, bo naszym największym wyzwaniem jest teraz Madrimow. Nie możemy go zlekceważyć, gdyż ten gość jest cholernie dobry - podsumował McIntyre.