Dziś mija dokładnie dekada od zawodowego debiutu wspaniałego Aleksandra Usyka (21-0, 14 KO), ówczesnego mistrza olimpijskiego w wadze 91 kilogramów.
Ukrainiec w ciągu tych dziesięciu lat pozbierał wszystkie pasy kategorii cruiser, a teraz posiada trzy z czterech tytułów wagi ciężkiej. W lutym ma podejść po czwarte i ostatnie trofeum w konfrontacji z Tysonem Furym. Dodajmy, że Usyk wszystkie walki mistrzowskie wygrywał na terenie rywala. Zaczął od Polski i Krzysztofa Głowackiego (WBO - 90,7 kg).
PROMOTOR USYKA: KLICZKO MIAŁ GÓWNIANY DZIEŃ Z FURYM, TERAZ FURY Z NGANNOU >>>
Dekadę temu Usyk pokonał w debiucie przed czasem twardego journeyamana Felipe Romero. Poniżej przypominamy Wam tamten pojedynek.